Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2020

Grzaniec, czyli grzane wino

Grzane wino, to według Wikipedii, rozgrzewający napój alkoholowy, rodzaj grzańca, sporządzony przez podgrzanie czerwonego wina wraz z przyprawami. Taki grzaniec szczególnie popularny jest w krajach alpejskich w okresie świątecznym i zimowym, ale grzane wino stosować można zawsze, gdy tylko poczujemy, że jest nam zimno.

dwa czerwone kubki z grzanym winem na drewnianym stole
Fot. Sephelonor

Do przygotowania klasycznego grzanego wina potrzebne jest:


  • 2 butelki czerwonego wina
  • 2 szklanki wody
  • 100 g wina
  • 6 goździków
  • 2 laski cynamonu
  • 2 pomarańcze

Kto na mrozie skosztuje grzanego wina z przyprawami ten nie będzie musiał sięgać później po lecznicze wino z cebuli. Wiadomo nie od dziś, że lepiej zapobiegać niż leczyć. 

Nie oszukujmy się - dobrego grzanego wina nie otrzymamy, gdy kupimy wino typu wino za 3,20 zł. Na grzańca warto się wykosztować i zainwestować w nieco lepsze wino. Koniecznie czerwone i najlepiej wytrawne lub półwytrawne. Podobnie pomarańcze powinny być dojrzałe, ale jednocześnie świeże.
Fot. Анастасия Белоусова 


Wino z wodą wlewamy do garnka. Dodajemy goździki, cukier, cynamon. Jak nie mamy lasek cynamonu to można je zastąpić czterema szczyptami cynamonu w proszku. Podgrzewać jednocześnie dodając pokrojone w plastry pomarańcze. Dbać by się nie zagotowało.

Podawać ciepłe w pogrzanych naczyniach. Przed wlaniem do kubeczków (lub szklanek) warto wyjąć goździki i cynamon.

Przy użyciu podobnych składników można zrobić nalewkę Hipokratesa na winie. Jest to jakaś alternatywa na wyprawę, w czasie której nie będziemy mieć możliwości sporządzenia grzańca.

Grzane wino można również serwować z pieprzem. Na jedną butelkę wina przypada wtedy około 10 ziaren pieprzu. Przepis powyższy należy wtedy jeszcze uzupełnić o pokrojoną w plastry jedną cytrynę.


wtorek, 7 stycznia 2020

Nalewka Hipokratesa na winie

Legenda głosi, że pierwszy na świecie nalewki robił Hipokrates. W jego czasach najłatwiej było o wino, więc i przepis na tę nalewkę opiera się na winie. A ma on przynajmniej dwie duże zalety.

kieliszek czerwonego wina na drewnianej podstawce - w tle butelka


Do przygotowania nalewki Hipokratesa na winie potrzebujemy:


  • 2 butelki czerwonego wytrawnego wina
  • 200 g płynnego miodu
  • 20 goździków
  • 20 ziaren kardamonu
  • korzeń imbiru
  • korę cynamonu
Pierwszą wielką zaletą tej receptury jest to, że przygotowana na jej bazie nalewka do spożycia nadaje się już następnego dnia. Drugą wielką zaletą jest fakt, że taką nalewkę możemy sporządzić o każdej porze roku, gdyż składniki są dostępne w ciągłej sprzedaży. 


Przygotowanie nalewki Hipokratesa jest banalnie proste. Miód delikatnie podgrzewamy w niewielkiej ilości wina. Gdy się rozpuści wlewamy go do słoja. Następnie wlewamy resztę wina.

Dlaczego musimy miód delikatnie podgrzewać? Miód nie lubi wysokiej temperatury. Już przy 40 stop. C zaczyna tracić swoje najcenniejsze zalety. Dlatego podgrzewamy go bardzo ostrożnie i jedynie na tyle, by się łatwiej rozpuścił. Ponieważ rozpuszczamy go w winie to pamiętajmy, że w zbyt najłatwiej paruje alkohol, więc nie rozciągajmy tej czynności w nieskończoność. 


Zobacz też: Jak zrobić nalewkę z jarzębiny z winem

Resztę przypraw należy rozdrobnić. Żeby ułatwić sobie życie warto je zawinąć w gazę i wrzucić do wina. Słój szczelnie zamykamy, upewniamy się, że miód się całkowicie rozpuścił i odstawiamy.

Następnego dnia z nastawu usuwamy przyprawy, a wino przelewamy przez przez sitko wyłożone złożoną kilkakrotnie gazą. Teraz nie pozostaje już nic innego jak przelać nalewkę Hipokratesa do butelek i rozpocząć degustację.


piątek, 3 stycznia 2020

Fasolka z warzywami na białym winie

Fasolka z warzywami wygląda jak po bretońsku. Ale nie ma w niej ani grama mięsa. A dodatek wina powoduje, że smakuje absolutnie obłędnie i zajadają się nią nawet wrogowie diety wege. 


Do przygotowania fasolki z warzywami potrzeba:


  • 0,5 kg białej fasoli
  • 3 sporych cebul
  • 3 marchewek (raczej większych)
  • 3 korzeni pietruszki (średnich)
  • 1 średniego selera
  • 3 ząbków czosnku (dużych)
  • przecieru pomidorowego
  • 100 ml białego wytrawnego wina (lub więcej)
  • po kilka ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
  • 3 listki laurowe
  • ulubione zioła (tymianek, majeranek, rozmaryn, oregano itp)
  • sól, pieprz, 
  • woda

Nie ma co się wstydzić jadać fasolkę, bo jest to roślina znana na całym świecie. Nie wolno się jednak bez namysłu obżerać (choć tym daniem akurat by się chciało), bo jest ona ciężkostrawna i często powoduje pewne niedogodności gastryczne.  Dlatego też często po zjedzeniu fasolki dokuczają nam wzdęcia, gazy lub wręcz bóle brzucha. Szczególnie więc na dania z fasolką powinny uważać osoby mające problemy z trawieniem, kobiety w ciąży i osoby starsze.

Czytaj także: Jak zrobić fasolkę po bretońsku

Fasolka jest też kaloryczna, więc nie powinny z jej jedzeniem przesadzać osoby dbające o linię. Jednak zawartość w fasoli białka, witaminy, błonnik powodują, że jest ona bardzo ważnym elementem każdej diety. 

Wykonanie

Do zrobienia fasolki w warzywach musimy się przygotować dzień wcześniej. Zaczynamy od namoczenia ziaren. Wsypujemy je do garnka i zalewamy zimną wodą. Pamiętajmy, że fasola pęcznieje zwiększą swoją objętość, więc garnek powinien być większy.

Następnego dnia obieramy cebulę, kroimy ją nieprzesadnie drobno i podsmażamy na niewielkim gazie. Najlepiej to zrobić w garnku, w którym planujemy ugotować fasolkę, lejąc na dno olej i wrzucając cebulę. Jeśli nie mamy wina, to cebulę warto podsmażyć na maśle, w taki sposób w jaki smażymy cebulę do wątróbki. 

Gdy cebula się zeszkli wlewamy do garnka białe, wytrawne wino. Teraz możemy nieco zwiększyć gaz, by szybciej odparować wino. Alkohol uleci, ale wspaniały aromat zostanie w garnku. 

W czasie gdy cebulka się podsmaża przygotowujemy pozostałe warzywa. Dokładnie obieramy je i ścieramy na grubej tarce. Gdy cebula się już podsmaży i wino odparuje, do garnka wrzucamy właśnie te starte warzywa. Też je przez kilkanaście minut podsmażamy, a żeby nie przywarły na dno garnka to podlewamy mniejsza ilością wina. 

Zobacz też: Jak zrobić pasztet z soczewicy i ciecierzycy

Do garnka wrzucamy też pieprz, ziele angielskie i liście laurowe.

Jeśli dojdziemy do wniosku, że warzywa nieco zmiękły dodajemy do nich przecedzoną fasolkę. Zalewamy około 1-1,5 litra wody, dodajemy przecier pomidorowy nie żałując go i wszystko to gotujemy przez około godzinę.

W połowie gotowania dodajemy zioła. Nie więcej niż dwa (np. tymianek i majeranek) nasze ulubione. Solimy, pieprzymy do smaku. I teraz już tylko czekamy aż fasolka zmięknie. 

Teraz już można nakładać nasze danie na talerze. Warto je jeszcze udekorować zieloną pietruszką. 



poniedziałek, 16 grudnia 2019

Ćwikła z buraków pieczonych po staropolsku na 4 sposoby

Ćwikła jest najlepszym przykładem na to, że jedną potrawę można przygotować na kilka lub nawet kilkanaście sposobów. I zawsze będzie smakować. Poniżej przedstawię wariacje według przepisu Mikołaja Reja, który mawiał, że Polacy nie gęsi i swoją ćwikłę mają.

dwie miseczki startych burakow cwiklowych
Fot. congerdesign 

Klasyczny staropolski przepis każe przygotować ją z pieczonych buraków. A składniki potrzebne są następujące:


  • 1 kg buraków
  • 1 łyżka kminku
  • 70 g świeżo utartego chrzanu
  • 100 ml octu winnego

Buraki pieczemy - pamiętajmy, że po upieczeniu i obraniu zostanie nam mniej więcej połowa czyli 0,5 kg. Pieczenie buraków to nie jest banalna sprawa, ale o tym jak to zrobić najlepiej przeczytasz w tym wpisie o pieczonych burakach.  

Tak na marginesie, to buraki warto od czasu do czasu upiec. W tym celu można wykorzystać nagrzany piekarnik, gdy używamy go do przygotowania mięsa lub ciasta. A sałatka z pieczonych buraków smakować będzie zawsze. 

Upieczone buraki kroimy w talarki i dodajemy do nich sparzony kminek, ocet winny nieco rozcieńczony wodą oraz chrzan. W szklanym albo kamionkowym naczyniu zostawiamy to wszystko na dwie doby w chłodnym miejscu.

Wariacja I

Ćwikła równie dobrze smakuje jak buraków nie pokroimy w talarki, ale zetrzemy na tarce do jarzyn. Obojętne jest, czy zrobimy to na drobniejszej czy grubszej. Mikołaj Rej nie słyszał o robotach kuchennych, ale jeśli buraki rozdrobnimy maszynowo to nic złego się nie stanie i ćwikła również będzie dobra.

Wariacja II

Świeżo utraty chrzan, według oryginalnego przepisu, na pewno jest lepszy, ale komu dziś będzie się chciało zadawać sobie tyle trudu. Słoiczek utartego chrzanu nie kosztuje nawet wiele, a ułatwi nam życie. Dobrze jednak, kiedy wiemy jaki dobry jest kupny tarty chrzan. A najlepszy jest taki od niewielkiego, lokalnego producenta.

Wariacja III

To wariant świąteczny, kiedy można sobie pozwolić na większe szaleństwo. Ocet winny zastępujemy:

  • 125 ml zakwasu buraczanego
  • 125 ml czerwonego. wytrawnego wina
  • 2 łyżkami soku z cytryny
  • cukrem i  solą

Ten wariant jest najbardziej ekskluzywny. A sól i cukier dodajemy obligatoryjnie. Czekająca na spożycie ćwikła powinna być cała przykryta sokiem chrzanowo-winnym

Wariacja IV

To wariant indywidualny i pełen improwizacji, bardzo indywidualny. Na mój gust 100 ml octu winnego to trochę za dużo i z reguły używam połowę tej porcji. Dla odmiany podane ilości wina wariantu świątecznego niemal zawsze przekraczam. Z chrzanem bywa różnie - czasem go dodaje więcej, czasem mniej - wedle smaku i pogody.

Ćwikła jest wspaniałym dodatkiem do zimnych mięs i wędlin.


czwartek, 5 grudnia 2019

Risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami miałem przyjemność gotować z okazji promocji nowej książki Katarzyny Gubały pt. "Wege energia. Moc i siła z roślin". Danie wyszło absolutnie obłędnie i chciało się je jeść bez końca.

Składniki do risotta. Fot. Pan Piter

Do przygotowania risotto potrzebne jest:


  • 200 g ryżu arboria
  • 100 g świeżego szpinaku
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 g oleju kokosowego
  • 2 cebule 
  • szklanka suszonych pomidorów w oleju
  • 400 g mleczka kokosowego
  • 100 ml białego, wytrawnego wina
  • 4 łyżki płatków drożdżowych


Kasia Gubała jest znaną miłośniczką kuchni wegańskiej i wspomniana książka jest już siódmą w jej wykonaniu. Prezentacja tej najnowszej pozycji w bibliografii Katarzyny odbyła się przy okazji otwarcia kolejnej placówki pod szyldem: "Organic farma zdrowia". 

Miejsce to ze wszech miar idealnie pasuje do koncepcji kulinarnej Kasi Gubały. Sklep zlokalizowany niemal w centrum Wrocławia, na prawie 500 mkw., oferuje wyłącznie zdrową, certyfikowaną żywność. 

Nie pierwsze to warsztaty kulinarne pod okiem tej autorki. Na zorganizowanym już przez Gubałę gotowaniu we wrocławskim Art Hotelu, pod okiem szefa kuchni, mogłem już przygotować fantastyczne wegańskie risotto z grzybami. 


Katarzyna Gubała i Słoawomir Chroń, prezes OFZ
Nie ma nic dziwnego w tym, że risotto jest tak popularne w kuchni wegańskiej. Ryż arborio, który jest najlepszym rodzajem ryżu do tej potrawy, jest źródłem węglowodanów, błonnika, białka i mikroelementów oraz witamin. Jest tolerowany przez bezglutenowców, nie wywołuje alergii. 


Wykonanie

Pierwszy krok do zrobienia risotta ze szpinakiem jest... przygotowanie samego szpinaku. Umyty podsmażamy na jednej łyżce oleju kokosowego, na którym lekko podsmażyliśmy już czosnek. Szpinak przyprawiamy szczyptą soli i białego pieprzu.  

Zobacz też: Risotto pieczone z dynią i szałwią

Szpinak odkładamy do miseczki na bok i zajmujemy się cebulą. Siekamy ją na drobne kawałki i rumienimy ją na reszcie oleju kokosowego. 

W tym czasie zajmujemy się pomidorami. Kroimy je w cienkie paski i dorzucamy na patelnię. Po chwili wrzucamy na nią ryż.

Ryż przez kilka minut szklimy i zalewamy najpierw mleczkiem kokosowym, a potem winem. Do tej potrawy absolutnie nie nadaje się wino czerwone (zmieni kolor ryżu i nada potrawie nieapetyczny wyraz) ani słodkie. Musi być wino białe wytrawne i już!

Tak zalany ryż gotujemy na wolnym ogniu przez około 20 min. Musimy cały czas mieszać, aby się nic nie przypaliło. Gdyby ryż był jeszcze twardy, a mleczko wyparowało, to możemy się ratować dolewając na patelnię wody. 

Pod koniec gotowania dodajemy szpinak, połowę płatków drożdżowych i dokładnie mieszamy zwracając uwagę, by płatki nie zlepiały się w wafle. Jeśli trzeba całość doprawimy jeszcze solą i pieprzem.

Wegańskie risotto podajemy posypane szczyptą płatków drożdżowych, które swoim aromatem doskonale naśladują żółty ser. 

Przepis pochodzi z książki pt. "Wege energia. Moc i siła roślin". Katarzyna Gubała, wyd. Septem.pl 2019 r.


czwartek, 7 listopada 2019

Jak zrobić kruszon

Kruszon był bardzo popularnym napojem na przełomie XIX i XX wieku. Jest to po prostu koktajl alkoholowy zrobiony na bazie białego wina, owoców i lodów. Działa orzeźwiająco.

Fot. Element5 Digital 

Do przygotowania kruszonu potrzebujemy:


  • 2 butelek białego, wytrawnego wina
  • 0,5 l zmrożonej wody gazowanej
  • 3 pomarańczy
  • 3 brzoskwiń
  • 5 moreli
  • cytryna
  • 0,25 kg cukru
  • 8 kostek lodu

Wszystkie owoce musimy dokładnie umyć. Przygotowanie kruszonu zaczniemy od obrania pomarańczy. Dokładnie oczyszczamy je z białej błonki i kroimy w plastry. Morele i brzoskwinie kroimy w ósemki, pestki oczywiście wyrzucając. Obrane i pokrojone owoce wrzucamy do szklanej wazy (to jest odpowiednie naczynie na podanie kruszonu). Lekko je ugniatamy i mieszamy.

Zobacz też: Nalewka morelowa na winie

Teraz wazę wstawiamy na dwie godziny do lodówki. Owoce, pod wpływem cukru, puszczą sok. Przez to gotowy kruszon będzie miał zdecydowanie owocowy smak. 

Po wyjęciu wazy z lodówki wyciskamy do niej jeszcze sok z cytryny. Następnie wlewamy do niej schłodzone wino i wodę. Dodajemy kilka kostek lodu i mieszamy jeszcze raz.

Czytaj także: Jak przygotować likier Kahlua

Idealnie jest, jeśli szklaną wazę z kruszonem możemy postawić w większym naczyniu wypełnionym lodem, ale nie jest to obowiązkowe. Kruszon nalewamy do szklanek chochlą.


sobota, 2 listopada 2019

Lecznicze wino z cebuli

Pozornie wykonania wina z cebuli nie ma sensu. Jeśli jednak poznamy cel dla jakiego takie wino się wstawia, to możemy zmienić zdanie. Wino z cebuli obniża ciśnienie krwi i działa bakteriobójczo.

Fot. Dagny Walter

Do przygotowania wina z cebuli potrzeba:


  • 30 g pokrojonej cebuli
  • 1 butelka białego, wytrawnego wina
  • 50 ml spirytusu
  • 0,5 szklanki miodu

Trudno sobie wyobrazić dom i kuchnię bez cebuli. Niewiele jest potraw, w których jest ona zbędna. Najczęściej jest dodatkiem. Ale są wyjątki. Głównym bohaterem jest na przykład w rewelacyjnej zupie cebulowej, znanej z kuchni francuskiej. Odpowiednio usmażona cebula jest też genialnym składnikiem każdej wątróbki. Cebula znana jest jest w medycynie ludowej.

O tym, że cebula ma właściwości zdrowotne nie trzeba nikogo przekonywać. Jeśli tylko czujemy, że łapie nas przeziębienie to możemy jedna cebule pokroić w plastry, posolić i zjeść na surowo. W 75% pomaga. Do tego trzeba mieć jednak zdrową wątrobę. Można też robić bardziej wyrafinowane specyfiki działające profilaktycznie lub łagodząc nam dolegliwości. Do niech należy m.in. wino z cebuli.


Wykonanie

Cebule należy utłuc na miazgę i umieścić w słoju. Zalewamy ją najpierw winem, potem spirytusem. Szczelnie zamykamy, mieszamy i odstawiamy w ciepłym miejscu. Warto słojem codziennie zamieszać.

Zobacz też: Niezwykle skuteczne cukierki na kaszel

Po sześciu dniach wino filtrujemy. Najpierw przez gazę, potem przez ręcznik papierowy. Wlewamy wino cebulowe do butelek i szczelnie zamykamy.

Wino z cebuli powinniśmy zażywać po posiłku. Najlepiej dwa lub trzy razy dziennie po dwie niepełne łyżki stołowe.


wtorek, 15 października 2019

Nalewka bzowa z czarnego bzu z winem

Nalewka  owoców czarnego bzu należy do grupy najpopularniejszych nalewek. Nalewkę z czarnego bzu można przygotować z koniakiem, na słodko, lub - jak w przepisie tu podanym - z winem. Niestety, zanim nalewkę bzową skosztujemy, upłynąć musi kilka miesięcy.

butelka nalewki z czarnego bzu na polce ze starociami
Fot. Fotolia.com

Do przygotowania nalewki z czarnego bzu potrzeba:


  • 0,35 kg owoców czarnego bzu
  • 1 l spirytusu
  • 0,5 l czerwonego wina
  • 1 l wody
  • 0,3 kg cukru
  • 0,5 laski wanilii

Owoce czarnego bzu są łatwe do zdobycia. Krzew rośnie praktycznie wszędzie na skraju łąk, pól, parków, a kiście są ciężki, więc odpowiednią ilość można zebrać szybko i do tego za darmo. 

Czarny bez jest rośliną bardzo popularną i często wykorzystywaną w kuchni. Przypisuje się jej, nie bez znaczenia, liczne walory zdrowotne. Na przykład nalewka z czarnego bzu niejednego dorosłego postawiła na nogi gdy dopadła go gorączka. Nieletnim, którzy również z powodu choroby, polecić można sok z czarnego bzu, którego walory zdrowotne opisywane są na tomy. 

Wiosną również krzaki czarnego bzu można łatwo wykorzystać. Łakomym kąskiem dla smakoszy są kwiaty - podobno cesarz Autro-Węgier Franciszek Józef I bardzo je lubił zapiekane w cieście naleśnikowym. My jednak polecamy zrobić z nich świetną nalewkę na kwiatach czarnego bzu. 

Wykonanie

Na nalewkę wybieramy dojrzałe owoce, które muszą być dokładnie oczyszczone z szypułek. Wsypane do odpowiedniej wielkości słoja powinny zostać lekko ugniecione. Do słoja dodajemy jeszcze pół laski wanilii, jak zawsze przekrojonej wzdłuż. 

Całość zalewamy czerwonym, koniecznie wytrawnym, winem i odstawiamy w słoneczne miejsce. Nie żałujmy na wino pieniędzy, bowiem z kiepskiego wina nie uzyskamy dobrej nalewki.

Po czternastu dniach z cukru i wody przygotowujemy syrop. W czasie gdy on stygnie nastaw na owocach z czarnego bzu przelewamy przez gęste sito uciskając owoce tak, by wydobyć z nich jak najwięcej soku. Ten płyn łączymy z syropem i dodajemy do niego spirytus. Odstawiamy w szczelnie zamkniętym słoju w ciemne miejsce.

Po tygodniu nalewkę starannie filtrujemy i przelewamy do butelek. Te dokładnie zamknięte wynosimy na sześć miesięcy do chłodnego i ciemnego pomieszczenia.

czwartek, 19 września 2019

Nalewka z borówek, czyli borówkowa

Czerwone borówki, zwane też brusznicą, to również wspaniały owoc do przygotowania nalewki. Na dodatek nalewkę z czerwonej borówki przygotowuje się łatwo, ale za to długo trzeba czekać by dojrzała do spożycia.

w sciolce lesnej rosna czerwone borowki na zielonych niewielkich krzakach

W sumie do przygotowania nalewu potrzebujemy:


  • 0,5 kg borówek
  • skórkę z cytryny
  • 2 szklanki cukru
  • szklanka wina
  • szklanka wody
  • 0,5 wódki

Na nalewkę wybieramy starannie owoce borówki dojrzałe i zdrowe. To taka trochę praca dla cierpliwych, ale opłacalna. 

Receptur na to jak wykorzystać te owoce jest kilka. Nalewkę borówkową z miodem można zrobić, ale potem trzeba czekać na jej degustację przez rok. Jako dodatek to pieczeni, by mięso bardziej skruszało, można dodać nalewkę z czerwonych borówek. Taki trunek podany do posiłku też ma swoje zalety i wzbogaca smak obiadu.

Wykonanie

Posegregowane owoce borówki, zwanej brusznicą, myjemy, lekko rozgniatamy i wkładamy do słoja. Dodajemy otartą skórę z jednej cytryny i zalewamy. Najpierw białym, słodkim winem. Potem wystudzonym syropem z cukru i wody a na końcu mocną wódką. Zamknięte starannie by alkohol nie wyparował, stawiamy w ciepłym miejscu na miesiąc.

Po tym czasie nalewkę filtrujemy. Owoce czerwonej borówki mocno wyciskamy - zostało tam dużo płynu i procentów. Płyn wyciśnięty z borówki dokładnie filtrujemy, mieszamy i nalewamy do butelek.

Tak przygotowana nalewka powinna jeszcze w chłodnym miejscu dojrzewać co najmniej z pół roku.


wtorek, 3 września 2019

Jak zrobić nalewkę z jarzębiny z winem

Dekonstrukcja przepisu na nalewkę z jarzębiny spowodowała, że otrzymałem trunek łagodny, niemal przewidziany dla pań. Dobrze czerwone wino spowodowało, że napitek zaskoczył niezwykłym aromatem.

owoce nalewki w jesiennym sloncu rosnące na drzewie
Fot. wasi1370

Do przygotowania nalewki potrzebujemy :


  • 1,5 kg jarzębiny
  • 75 dag cukru
  • 10 goździków
  • korę cynamonu
  • 2 butelki wina

Jarzębina jest bardzo dobrym surowcem na nalewki. Zbierana może być już we wrześniu, a przepisów na jej wykorzystanie jest wiele. Wiosną można zacząć przygotowywać nalewkę z kwiatów jarzębiny. Bardzo dobry trunek otrzymamy, jeśli do nalewki dodamy skórkę i sok z cytryny. Cytryna podbiją smak, ale jednocześnie wydłuża czas, po którym nalewka będzie rzeczywiście rewelacyjna. 

Stare powiedzenie nalewkarzy mówi o tym, że nalewka na twardych owocach do degustacji nadaje się dopiero wtedy, gdy w naturze te owoce pojawiają się w następnym roku. 

Kto nie lubi cukru i słodkich rzeczy temu polecić można wykonanie jarzębinówki wytrawnej. Smakoszom, którym znudził się smak zwykłej jarzębinówki mogą zrobić nalewkę z jarzębiny przy użyciu brandy. 

Wykonanie

Ale wróćmy do naszego przepisu nalewki na winie. Dużo czasu spędziłem nad selekcją owoców wybierając tylko te najładniejsze. Potem spędziły one noc w zamrażarce. 
Zaczynamy od tego że jarzębinę wyjmujemy zmrożone owoce i przepłukujemy je wrzątkiem. Wszystko to po to, by pozbyć się charakterystycznej dla tych owoców goryczki. 

Następnie wkładamy do naczynia, w którym posypujemy je cukrem i odstawiamy na jeden dzień. 

Goździki i kawałek kory cynamonu, tak mniej więcej o długości trzech centymetrów rozgniatamy. Wsypujemy do naczynia z jarzębiną i zalewamy dwoma butelkami czerwonego, wytrawnego wina. Odstawiamy w ciepłe miejsce nie zapominając pomieszać od czasu do czasu.

Tak przygotowany nalew trzymamy przez trzy miesiące. Po tym czasie zlewamy, filtrujemy i rozlewamy do butelek. Nalewkę wynosimy w chłodne miejsce i czekamy kolejne dziewięć miesięcy, by cieszyć się jej smakiem.


wtorek, 21 maja 2019

Bób duszony z winem


Bób należy zagotować a następnie zjeść. To taki najprostszy przepis na przygotowanie bobu. Warto jednak wiedzieć, że bób można przygotować na kilkadziesiąt sposobów. Obłędnym jest przepis na bób z winem.



jak przygotować obłedny bob z winem. Walory bobu, warzywa krotko obecnego na stołach.


Składniki potrzebne do przygotowania bobu z winem:

  • 0,5 kg bobu
  • 125 ml białego wytrawnego wina
  • 2 łyżki masła
  • 100 g boczku (lub innej wędliny)
  • sól
  • pieprz

O tym, że bób jest warzywem, które warto spożywać, świadczy wiele argumentów. Przede wszystkim dojrzewa przez krótki czas, więc przez kilka tygodni w roku stanowi miła odmianę w diecie. Jest też niskokaloryczny, ale i bardzo pożywny. Dostarcza bardzo dużo białka roślinnego, a jednocześnie nie zawiera przecież tłuszczu.

Bób spokojnie można polecić wszystkim osobom myślącym o odchudzaniu się. Można go jeść i dostarczać jednocześnie do organizmu wielu niezbędnych składników. Oprócz białka bób ma witaminy i minerały, bogaty jest w błonnik. Ten składnik sprawia, że zjedzenie bobu powoduje uczucie sytości i jednocześnie usprawnia pracę jelit.

Również medycyna ludowa poznała się na zdrowotnych właściwościach bobu. Przede wszystkim okazało się, że jest przyjacielem chorych na cukrzyce. Ma niski poziom glikemiczny, czyli jego pożycie nie wpływa na gwałtowny wzrost cukru w organizmie. Stosowano to warzywo przy trudno gojących się ranach, owrzodzeniach, ropieniach.

Okazuje się również, że jednej z rodzajów białka, które ma bób, zapobiega powstaniu raka jelita grubego. Dowiedli tego całkiem niedawno brytyjscy naukowcy. Białko to wnika w błonę śluzową jelita poważnie utrudniając rozwijanie się komórek rakowych.


Kupując bób zwróćmy uwagę na to, by ziarna były twarde, jasnozielone, nie miały przebarwień ani brązowych plam. Bób można dodawać do sałatek, zup, lubi kminek i imbir. Doskonale komponuje się z czosnkiem i pomidorami.

Przepis


Umyty bób wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy maksymalnie 15 min. Następnie bób odcedzamy, spłukujemy zimną wodą i obieramy ze skórek. Zimny prysznic potrzebny jest po to, by łupiny łatwiej z bobu schodziły.

Następnie do garnka wrzucamy masło i boczek - chwilkę go podsmażamy. Dodajemy obrany bób, który zalewamy winem. Doprawiamy. Bób dusimy tak długo, aż wyparuje wino.



Rewelacyjny kurczak w ziołach


Pieczenie kurczaka z winem w ziołach po prowansalsku ma tę zaletę, że mięso jest soczyste i z apetytem zjeść można nawet suchą z reguły pierś. Kurczaka dobrze jest zacząć przygotowywać dzień lub nawet dwa przed spożyciem. Wtedy uzyskamy rewelacyjny smak i aromat, któremu mało kto jest w stanie się oprzeć.

kurczak pieczony w ziołach prowansalskich ma rewelacyjna, chrupiaca skórke i fantastyczny aromat
Fot. Goumbik z Pixabay.com

Dobrze przygotujemy kurczaka, jeśli go odpowiednio przyprawimy.

Dlatego warto najpierw dobrać odpowiednie składniki:

  • kurczaka
  • czosnek
  • paprykę ostrą
  • paprykę słodką
  • majeranek
  • zioła prowansalskie
  • rozmaryn
  • szklankę białego wina
  • oliwę
  • pieprz
  • sól

Marynaty z powyższych składników (za wyjątkiem wina), trzeba zrobić sporo. Co najmniej pół filiżanki. Nie ma co żałować soli, bo tak zamarynowanego kurczaka naprawdę trudno jest przesolić. Słodkiej papryki używamy też w sporej ilości – czasami nawet ¾ standardowej saszetki z przyprawami. Nie żałujmy majeranku. Natomiast uważajmy z pieprzem i ostrą papryką, bo łatwo jest przedobrzyć.

Weźmy też pod uwagę fakt, że powierzchnia, która nasza marynata ma pokryć jest całkiem spora. Obejmuje ona nie tylko plecy i brzuch, ale również skrzydełka, nóżki no i nie wolno zapomnieć o natarciu miksturą wnętrza przygotowywanego ptaka.

O tym czy drób przez przygotowaniem myć czy nie pisałem przy okazji wpisu o sposobie robienia szaszłyków z piersi kurczaka. Jeśli zdecydujemy się go zmoczyć, to potem koniecznie musimy ptaka dobrze wysuszyć. Najlepiej nadają się do tego celu papierowe ręczniki bez nadruku.

Zanim zaczniemy kurczaka nacierać marynatą warto na ręce ubrać lateksowe rękawiczki. Ochronią one dłonie przez zapachem, który nie tak łatwo zmyć po wykonaniu zadania. Pozwolą też na to, by więcej marynaty trafiło na kurczaka. Ta mikstura bardzo chętnie przylepia się do rąk i nie łatwo się jej pozbyć.

Zaczynamy od natarcia kurczaka czosnkiem. Obieramy i miażdżymy w prasce co najmniej 6-8 ząbków i mieszamy go z dużą ilością soli. Nie zapomnijmy natrzeć też kurczaka od środka. Paprykę i zioła w dużej ilości mieszamy z oliwą i polewamy  kurczaka. Tej mikstury powinno być tyle, by cała skóra kurczaka była nią w miarę równomiernie pokryta.

Tak sprawionego kurczaka warto trzymać w lodówce przynajmniej przez całą noc (bardzo dobrze zrobią mu dwie doby). Jeśli nie mamy aż tyle czasu, to zostawmy go tam na co najmniej dwie godziny. Po tym czasie połóżmy kurczaka w brytfance i podlejmy szklanką białego, wytrawnego wina.

              Czytaj też: Kurczak pieczony z pomarańczami

W piekarniku w temperaturze najpierw 200, potem 180 stop. C pieczemy kurczaka przez około dwie godziny. Ogólna zasada jest taka, że 1 kg kurczaka powinniśmy piec przez około 60 min. Czyli jeśli cały waży 1,5 kg, to w piecu powinien przebywać około 90 min. Nie zapomnijmy go polewać co 10 min. płynem,  który wypływa spod pieczeni. Po godzinie możemy mięso odwrócić.  Będzie wtedy bardziej soczyste. 

Kurczak jest upieczony wtedy gdy ma lekko przybrązowioną skórkę i kości łatwo oddzielają się od mięsa. Można to sprawdzić próbując wyjąć kostkę z nóżki. 

Na dnie naczynia, w którym pieczemy kurczaka, można położyć obrane i przepołowione ziemniaki, których smak połączy się z ziołami użytymi do pieczenia kurczaka. Palce lizać.


poniedziałek, 20 maja 2019

Krem z pora w wersji z boczkiem lub bez


Krem z porów to pyszne danie. Można je stosować zarówno w wersji wege, jak i mięsnej. Osobiście, po kilku eksperymentach stwierdziłem, że najlepiej krem z porów smakuje gdy dodamy do niego nieco smażonego wędzonego boczku.

 
krem z pora z boczkiem, krem z pora wege, krem porowy, jak zrobić krem z pora, wlasciwiosci pora
Fot. Karolina Grabowska, Pixabay.com
Boczek najlepszy jest surowy wędzony przysmażony na patelni. Wędzenie musi być naturalne. Boczek moczony tylko w płynie wędzarniczym nie jest aż tak smaczny.

Ale zanim to zrobimy musimy zebrać odpowiednie składniki:

  • 3/4 litra bulionu
  • duży por
  • 1 szklanka wina
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
  • tymianek
  • 100 g boczku

Por należy do tych roślin, które mają bardzo mało kalorii. W 100 gramach doliczyć się można raptem 24 kcal. To mniej więcej tyle samo co szparagi, z których krem też jest bardzo smaczny i wart polecenia zwłaszcza jeśli wykonamy go posługując się tym przepisem.

Mimo niskiej kaloryczności por ma całkiem sporo właściwości odżywczych. Należą do nich witaminy C, A, E, B, PP, a także m.in. żelazo. W kuchni utarło się, że zielona część jest niepotrzebna, tymczasem okazuje się, że ma ona również całkiem sporo wartości i nie warto jej wyrzucać.

W medycynie ludowej por jest stosowany do łagodzenia ukąszeń owadów, co warto sprawdzić, by zastąpić produkty apteczne. Hipokrates używał pora do leczenia gruźlicy, chorób nerek i krwawienia z nosa. W kuchni starożytnej warzywo to rozpowszechnił Neron. Twierdził on, że ugotowany por w oliwie z oliwek wzmacnia jego głos i poprawia wizerunek w czasie wystąpień publicznych. Nie jestem jednak przekonany, czy ta postać poprawia wizerunek pora.

Przepis

Zaczynamy od podgrzania bulionu. W wersji mięsnej możemy skorzystać z bulionu drobiowego. Wersja wegetariańska i mięsna może też wykorzystać bulion warzywny. Gdy bulion się grzeje my tym czasie zajmujemy się pozostałymi składnikami. Por dokładnie myjemy i pozbywamy się zielonych części. Białe kroimy, nawet niechlujnie. Nie ma to znaczenia, bo i tak potem kawałki zostaną zmiksowane.


Pocięte kawałki pora wrzucamy na patelnie z oliwą. Por podsmażamy aż zacznie robić się miękki. Wtedy zalewamy go winem (białym, wytrawnym) i trzymamy na patelni tak długo aż odparuje wino. Gdy tak się stanie wrzucamy por do ciepłego już bulionu. Miksujemy i gotujemy powoli. Jeśli wydaje nam się za rzadki z garnka zdejmujemy pokrywkę dla odparowania.

Boczek myjemy i kroimy w małe kawałki. Podsmażamy go na wolnym ogniu tak długo, aż będzie chrupiący co trwa co najmniej 20 min. Jeśli stosujemy wersję bezmięsną to zamiast boczku można zastosować śmietanę z pietruszką, grzanki, gorgonzolę, ziemniaki nawet.

Ugotowany krem z porad oprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem. Na talerz wrzucamy usmażony boczek i zanosimy na stół.


poniedziałek, 13 maja 2019

Nalewka z tataraku na winie

Nalewka z tataraku wykonana według podanego tu przepisu ma za zadanie poprawić funkcjonowanie naszego organizmu. Nalewkę robi się wiosną i tatarakowa doskonale sprawdza się w czasie osłabienia wiosennego.

przepis na nalewkę na tataraku
Fot. Fotolia.com

Składniki nalewki na tataraku:

  • 100 g kłączy tataraku
  • 1 l wytrawnego wina

Kłącza tataraku powinny być obrane z kory i najlepsze są one wtedy, gdy zbierzemy je w maju lub na początku czerwca. Po okorowaniu kroimy je w małe kawałki i zalewamy litrem gronowego wina. Gdy nalewkę przygotowujemy dla osób walczących z anemią to nastaw przygotowujemy z wina czerwonego. W innych przypadkach może to być wino białe.

               Zobacz też: Nalewka z tataraku - ajeru

Zalany winem tatarak odstawiamy na dwa tygodnie. Pamiętajmy o tym, by słojem (szczelnie zamkniętym) mieszać co najmniej raz dziennie  tak by dokładnie wymieszać wszystkie składniki
. Po tym czasie nastaw zlewamy, filtrujemy i wlewamy do ciemnej butelki.

               Czytaj: Jak filtrować nalewki? 5 sposobów na klarowne nalewki.

Spożywanie nalewki z tataraku dla zdrowotności to picie jej trzy razy dziennie po 25 g przed każdym posiłkiem. Nalewka z tataraku na winie wzmocni i uleczy układ trawienny i nerwowy.


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Jak zrobić krem ze szparagów

Dobry bulion i dobre szparagi to podstawa udanego kremu ze szparagów. Poza tym do zrobienia zupy potrzebne jest jest nieco cierpliwości i serca. Za to efekt murowany.

talerz z kremem szparagowym ozdobiony czubkami szparagów podany z grzankami
Fot. Fotolia.com

Krem ze szparagów najlepiej robić ze świeżych szparagów. Ciekawszy jest z zielonych, ale i z białych jest wyśmienity. Grunt, żeby je dokładnie obrać i pozbawić zdrewniałych części. Nawet kawałek zdrewniałego szparaga potrafi zepsuć smak całego garnka kremu.

Przygotujmy więc:
  • 1 litr bulionu
  • 0,5 kg szparagów
  • cebule
  • masło
  • oliwę
  • śmietanę
  • 100 ml wina
  • sól
  • biały pieprz
  • gałkę muszkatołową
Szparagi trzeba obrać i wyrzucić zdrewniałe  części. Jeśli nie jesteś pewny, czy szparagi są dobre po prostu je spróbuj. Surowe są równie smaczne jak gotowane, ale pamiętaj, by przed spróbowaniem je umyć. Pokrój w mniejsze kawałki - ich wielkość nie ma znaczenia, bo potem i tak będą zmiksowane.

Czubki można zostawić - przydadzą się potem do dekorowania talerza.

Pokrój drobno cebulę i zacznij przysmażać ja na patelni w której rozpuściłeś masło z odrobina oliwy. Podlej białym, wytrawnym winem i poczekaj, aż ono wyparuje - ważny jest aromat, który zostanie. Na patelnie wrzuć szparagi, zwiększ ogień i poczekaj aż zmiękną.

               Zobacz też: Jak przechowywać szparagi

Usmażone szparagi z cebulą wrzuć do miksera i zalej częścią bulionu. Zmiksuj. Jeśli mikstura jest za gęsta dodaj jeszcze bulionu. Gdy całość osiągnie odpowiednią konsystencję - wlej do garnka i postaw na gazie. Dodaj śmietanę i dopraw do smaku.

Gdy krem jest już prawie gotowy zajmij się czubkami szparagów. Wrzuć na wrzącą wodę z masłem i gotuj przez 3,5 minuty. Możesz też wykorzystać je surowe.

Krem nalej na talerze, udekoruj kilkoma czubkami. Popijaj białym winem.


niedziela, 28 kwietnia 2019

Jak rozmrozić i usmażyć krewetki

Krewetki, jeszcze niedawno egzotyczne, na dobre zagościły w naszych domach. Krewetki są bardzo proste w przygotowaniu i szybko się rozmrażają. Również ich smażenie nie zajmuje dużo czasu.



na talerzu ułozone usmazone krewetki
Fot. Pixabay.com

Do usmażenia krewetek potrzebujemy:

  • opakowania mrożonych krewetek 250 g
  • 3 spore ząbki czosnku
  • 1 średnią cebulę
  • 100 mln białego wytrawnego wina
  • pół pęczka pietruszki
  • oliwy

Krewetki rozmrażają się bardzo szybko, gdy po wyjęciu z zamrażarki włożymy je do naczynia z zimną wodą. Gdy one tak leżą siekamy drobno cebulę i miażdżymy czosnek. Ząbki wykorzystujemy trzy, jeśli są duże. Małych potrzeba więcej.

Najpierw na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebule i smażymy aż się zeszklą. Dodajemy czosnek. Krewetki suszymy ręcznikiem papierowym i wrzucamy na patelnie.

Po dwóch minutach smażenia krewetek podlewamy je winem, zwiększając gaz. Gdy wino wyparowuje posypujemy krewetki posiekaną pietruszką.

Pamiętajmy, aby krewetek nie smażyć dłużej niż 6 min. Przesmażone robią się gumowe i sporo tracą w smaku.

Krewetki najlepiej jeść trzymając w ręku pancerz. Podawać ze świeżą bułką.