poniedziałek, 24 marca 2014

Jarzębinówka - dobra nalewka z jarzębiny

Zrobić jarzębinówkę, czyli nalewkę z jarzębiny można tylko wtedy, gdy trafimy na dobrą jarzębinę. A to nie jest możliwe co roku. Nalewki z jarzębiny warto przygotować więcej, bo im ona starsza, tym lepsza. Jarzębinówka po latach uzyskuje wspaniały kolor, a początkowa gorycz przemienia się w delicje rozpływające się po podniebieniu. 



Składniki nalewki z jarzębiny:

  • 1 kg jarzębiny
  • 0,5 l spirytusu
  • 0,5 l wody
  • skórka z połowy cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 150 g cukru

Jarzębinę na nalewkę można zrywać już we wrześniu. Warto poświęcić nieco czasu na dokładne przebranie owoców, bezlitośnie wywalając  wszystkie nadpsute, nie dojrzałe, zielone, budzące nasze wątpliwości. Gdy to uda nam się już zrobić - jarzębinę na noc chowamy do zamrażarki. Wiadomo bowiem, że jarzębina należy do tych owoców, które najlepsze na przetwory są dopiero po przemrożeniu.

Wyjętą z zamrażarki jarzębina musimy następnie... sparzyć. Wystarczy, gdy nasypiemy ją do sita i następnie przelejemy wrzątkiem.

             Czytaj też: Jak zrobić jarzębiak

Tak spreparowaną jarzębinę wrzucamy do słoja. Dodajemy otartą skórkę z cytryny, sok z cytryny. Zalewamy wodą i dopiero na samym końcu spirytusem. 

Tak zalana jarzębina powinna stać około miesiąca. Po tym czasie ją przelewamy. A owoce?

Nie wspomniałem jeszcze o cukrze. A to z tego powodu, że przy przygotowywaniu nalewki z jarzębiny cukier jest sprawą dyskusyjną. Generalnie służy on do zasypania owoców i wydobycia z nich resztek alkoholu. Ma to jednak swoje słabe strony.

Możemy oczywiście dodać cukru w ilości podanej w przepisie. Posypujemy nim owoce. czekamy pięć dni aż się rozpuści. Płyn dodajemy do tego zlanego wcześniej. Otrzymamy wtedy nalewkę, która dobra w smaku będzie po roku. 

              Zobacz też: Nalewka z jarzębiny mocno wytrawna

Możemy znacznie zmniejszyć ilość cukru nawet o połowę. Wtedy jednak musimy się liczyć z sytuacją, w której w początkowej fazie nalewki nie będzie dawało się pić. Jednak gdy powrócimy do niej po dwóch latach buzia nam się uśmiechnie już po pierwszym kieliszku. Otrzymamy bowiem nalewkę z jarzębiny bardzo dobrą.

Z cukru możemy też w ogóle zrezygnować (owoce można przepłukać odrobiną wody, by odzyskać część alkoholu) . Wtedy jednak musimy się uzbroić w cierpliwość co najmniej na trzy lata. Tak długo leżakująca nalewka uzyska nie tylko wspaniały kolor, ale i w smaku okaże się wybitna. Co kto lubi, wybór należy do Was.


3 komentarze:

  1. jutro wyciagam owoce i zasypuje cukrem podanym w przepisie, jednak pol litra nalewki zapieczetowuje na 3 lata a drugie pol mieszam z wyciagnietym jeszcze alkoholem z owocow po tygodniu i mieszam z ta druga polowka i zobaczymy jaki bedzie efekt po miesiacu i roku, a jaki tej pierwszej bez cukru po 3 latach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Z cukru możemy też w ogóle zrezygnować (owoce można przepłukać odrobiną wody, by odzyskać część alkoholu)" - tego nie do konca rozumiem - przeplukujesz owoce woada i wrzucasz spowrotem do lezakowania czy jak? :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń