poniedziałek, 9 września 2019

Jak przygotować placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane to rarytas trochę czasochłonny. Ale od czasu do czasu warto podjąć wyzwanie. Placki ziemniaczane mogą zmieniać smak w zależności od tego jak je doprawimy. Nie wystarczy tylko zetrzeć kartofli...

trzy wysmazone placki ziemniaczane sfotografowane z bliska
Fot. Taken

Do przygotowania placków ziemniaczanych dla czterech osób potrzebujemy:


  • 1 kg ziemniaków
  • dużą cebule
  • 1-2 łyżki mąki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • jajko
  • łyżkę majeranku
  • sól
  • pieprz
  • jogurt

Ile osób, tyle sposobów jedzenia placków ziemniaczanych. Niektórzy wolą je na słono. Inni - na słodko. Plaski są też bardzo dobre ze śmietaną, powidłami śliwkowymi lub gulaszem węgierskim. Warto też spróbować ich z serem kozim lub posiekanym wędzonym łososiem. 

Smak placków w dużej mierze zależy też od ziemniaków z jakich je zrobimy. Najlepsze są odmiany jasne, mączyste, o dużej zawartości skrobi. Należą do nich takie odmiany jak Bryza, Gracja, Ibis, Tajfun czy Gustaw. 

Wykonanie

Ziemniaki obieramy ze skóry i trzemy na  tarce o średnich oczkach. Tak samo trzemy cebulę (oczywiście najlepiej zrobić to przy pomocy robota kuchennego). Czosnek przeciskamy przez praskę.

Do masy ziemniaczanej dodajemy jajko (wcześniej na talerzyku rozbełtane widelcem) i przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy. Możemy też na koniec dodać garść startego żółtego sera i łyżkę jogurtu. Jogurt (lub śmietana) zapobiega temu, by ciasto ciemniało. Jeśli zbiera się za dużo wody, to trzeba ją odlać. I dodać łyżkę lub dwie mąki - dla zagęszczenia masy.

Na gorący olej lub rozgrzany smalec na patelnię masę ziemniaczaną kładziemy łyżką. Placek nie może być zbyt gruby - ja wolę cieniutkie. Gdy przyrumieni się jedna strona placek ziemniaczany obracamy. Placki powinny być chrupiące na obrzeżach, ale jednocześnie miękkie w środku.

Do smażenia warto użyć dwóch patelni - ten etap pracy szybciej minie.



sobota, 7 września 2019

Śledzie w marynacie po szwedzku.

Ponieważ pomysłów na to jak przyrządzić śledzie i co można zrobić z matiasami jest co niemiara, dorzucam kolejny przepis na śledzie. Tym razem jest to oryginalny przepis na matiasy podobno prosto ze Szwecji.

Fot. Fotolia.com

Musimy przygotować następujące produkty:


  • 1 kg matiasów
  • 200 ml octu
  • 550 ml wody
  • 0,4 kg cukru
  • 1 marchewkę
  • 1 cebulę
  • liście laurowe
  • ziele angielskie

Sposobów na przygotowanie śledzi jest co niemiara. Można z nich robić zupy, jak na przykład chłodnik ze śledzia. Smakosze potrafią też wykorzystać śledzia jako przystawkę przyrządzając ze śledzia tatar. Absolutnym hitem, przynajmniej w Polsce są śledzie w różnych marynatach, sosach lub zalewach. 

Warto przyrządzić śledzie w zalewie olejowo-octowej. Lekko pachnące ziołami są one wprost idealne na biesiadny stół. Bardziej aromatyczne, lekko przypominające o świętach, są śledzie korzenne w oleju. Rewelacyjne, i jednocześnie łatwe w wykonaniu, są śledzie zatopione w porach. 

Ponieważ najwięcej przepisów na śledzie znają chyba w Skandynawii, więc nic dziwnego, że sam przepis na śledzia po szwedzku ma niezliczoną ilość wariantów. Tak nazwiemy te ryby gdy zalejemy je octem, czyli wykonamy w prosty sposób. Ciekawe jest to, że tak samo zrobione matiasy mogą inaczej smakować w zależności od tego, jakiego octu użyjemy. 

Po szwedzku nazywać też możemy przepis, w którym śledzie zamarynujemy z koperkiem, cebulą i porem, a zamiast octu użyjemy cytryny i limonki. Tak samo nazywamy matiasy wykonane według przepisu podanego poniżej.

Wykonanie

Przygotowanie śledzi nie jest trudne, ale wymaga czasu. Płaty śledziowe zalewamy zimnym mlekiem i na trzy godziny wstawiamy do lodówki. Gdy matiasy się moczą, my przygotowujemy marynatę.

W garnku zagotowujemy wodę, do której dodajemy cukier, dwa liście laurowe i około 15 ziaren ziela angielskiego. Wodę doprowadzamy do wrzenia, po czym zdejmujemy z ognia i do wrzątku dodajemy pokrojoną marchewkę i cebulę. Tak przy przygotowaną zalewę do śledzi zostawiamy by wystygła.

Śledzie osuszone na ręczniku papierowym kroimy w kawałki i wkładamy do słoika. Zalewamy marynatą. I odstawiamy w chłodne miejsce na dobę.

Do tak przygotowanego śledzia można podać ziemniaki w mundurkach, lub - przygotowane również na szwedzką modłę pieczone ziemniaki w plastrach. Do tego wszystkiego nie zaszkodzi kieliszek mocno zmrożonej, białej wódki.


Zupa z kani a`la flaczki

Zupa z kani jest smaczna, choć w smaku nie przypomina typowej zupy grzybowej. Z wyglądu podobna jest do flaczków. W sezonie, gdy kani jest w bród, warto ją przyrządzić. Zwłaszcza, że nie ma z nią dużo problemów.

Kilka grzybow kania lezacych na stole na tle brukowej nawierzchni podloza
Fot. Pan Piter

Do przygotowania zupy z kani potrzebne jest:


  • 1 l bulionu
  • kanie
  • marchewka
  • pietruszka
  • seler
  • cebula
  • ziele angielskie
  • tymianek
  • jałowiec
  • czerwona papryka
  • papryka chili

Właściwie jakiego by grzybiarza nie zapytać jak przyrządzić kanie to odpowie, że najlepiej usmażyć a`la schabowy obtaczając jajkiem. Pomysł pewnie nie jest zły, ale ile razy w ciągu krótkiego sezonu można jest te grzyby przyrządzone w ten sam sposób? Dlatego też proponuję oryginalny sposób na zrobienie zupy grzybowej z kani. 

Wykonanie

Do bulionu (obojętnie jakiego, dobry jest wołowy), wrzucamy 4-5 ziarenek ziela angielskiego, 2 liście laurowe, 2 ziarenka jałowca. Można dodać kawałek ostrej papryki chili, ale nie jest to obowiązkowe. Podobnie jak ząbek czosnku.

Płyn wstawiamy na gaz. Obieramy jedną mała marchewkę, jeden korzeń pietruszki i mniej więcej tej samej wielkości kawałek selera. Warzywa ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do bulionu i gotujemy.

W tym czasie przygotowujemy resztę składników. Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnię do zarumienienia. Kanie - potrzebna jest co najmniej jedna duża, choć lepsze będą trzy średniej wielkości, tniemy w paski.

Zobacz też: Jak usmażyć kanie

Gdy usmażona cebula wyląduje w garnku na tej samej patelni smażymy kanie - w sumie około 10 min. Gdy kanie się smażą zupę możemy przyprawiać. Dodajemy łyżeczkę mielonej słodkiej papryki, niecała łyżeczkę tymianku. Możemy też dosolić i doprawić pieprzem.

Czytaj też: Jak łatwo oczyścić kurki

Gdy kanie się usmażą dodajemy je do zupy. Gotujemy jeszcze kilka minut i możemy wylewać na talerze.


piątek, 6 września 2019

Krem z pieczonej dyni

Sposobów na zrobienie kremu z dyni są zapewne dziesiątki. Tutaj proponuję dość niecodzienny przepis na aromatyczną zupę dyniową, choć sposób ten jest nieco pracochłonny.

na zielonej macie postawiony sloik z kremem z dyni ozdobiony pestkami dyni. Obok lezy drewaniana lyzka.
Fot. congerdesign z Pixabay 

Do zrobienia kremu z dyni z piekarnika potrzeba nam:


  • 1 kg dyni
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • koper włoski
  • 200 ml soku pomarańczowego
  • 0,5 l wody
  • wódka anyżowa
  • kostka warzywna
  • sok z cytryny
  • przyprawy
  • śmietana
  • natka pietruszki

Późnym latem, gdy na polach i działkach dojrzewają dynie koniecznie trzeba je wykorzystać. Możemy z nich robić przeróżne rzeczy. Marynować na słodko, zalewać alkoholem by zrobić znakomitą nalewkę dyniową, gotować z niej zupy. 

Zupa, czy raczej krem, dyniowy, jest gęsty a głównym jego składnikiem jest dynia oczywiście. Natomiast smak nadają potrawie inne dodatki od czosnku i kopru zaczynając, a na mleczku kokosowym lub soku pomarańczowym kończąc. Oczywiście nie każdy przepis uwzględnia wszystkie dodatki, ale to dzięki temu ilość potraw z tego samego nawet produktu może być tak ogromna.

Wykonanie

Cebulę, czosnek, paprykę i koper włoski umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 190 stop. C na około 30 minut. Po tym czasie wszystkie warzywa obieramy z wierzchniej warstwy (skóry lub łupiny). W garnku podsmażamy na oliwie jedną cebule, dodajemy przyprawy, smażymy wszystko przez, chwile po czym dodajemy przygotowane, upieczone warzywa.

Całość zalewamy 500 ml wody oraz 200 ml soku z pomarańczowego. Dodajemy śmietanę, kostkę warzywną oraz resztę przypraw. Całość powoli gotujemy cały czas mieszając przez około 10 minut.

Zupę zmiksujemy dokładnie, a następnie cedzimy przez drobne sito. Doprawiamy do smaku solą, cukrem, sokiem z cytryny i wódka anyżową.

Podajemy z łyżką śmietany na wierzchu, posypaną świeżo posiekaną natką pietruszki.


Jak usmażyć stek na grilu

To tym, czy przygotowany stek wołowy będzie dobrze smakował, zależy głównie od mięsa. Nie możemy na nim oszczędzać pieniędzy. Nie oznacza to, że musimy kupować polędwicę. Równie dobrze stek, zwany czasem befsztykiem, można zrobić z rostbefu lub lepiej - z antrykotu.

Fot. Holgers

Do przygotowania steku potrzebne nam będą:


  • kawałek mięsa o grubości min. 3 cm
  • oliwa
  • pieprz
  • sól
  • masło

Dietetycy od lat wmawiają nam, że tłuszcz zabija. Tymczasem jest to świetny nośnik smaku bez którego potrawy są nijakie. Dlatego też na stek wybierać należy taki kawałki mięsa, w których tłuszcz jest widoczny. Najlepiej, gdy struktura mięsa przypomina nieco marmur. 

Podstawową zasadą jest to, że nie należy grillować wołowiny świeżo wyjętej z lodówki. Warto to zrobić co najmniej 30 min (a najlepiej godzinę) przed planowanym smażeniem.

Zanim na grill położymy mięso musimy go rozgrzać do najwyższej temperatury. Musi być tak gorący, że jak położymy na nim naoliwiony rusz to będzie on dymił.

Czytaj też: Jak usmażyć stek wołowy

Steki kładziemy bezpośrednio nad ogniem. Postępujemy nieco inaczej niż przy smażeniu na patelni. Otóż stek na grillu smażymy przez trzy minuty. Dopiero potem go odwracamy - na kolejne trzy minuty. Mięso grillujemy tylko raz z każdej strony.

Grillując mięso po trzy minuty z każdej strony otrzymamy stek średnio wysmażony (czyli medium). Jeśli chcemy uzyskać dobrze wysmażony (well done) ten czas należy przedłużyć do czterech minut dla każdej strony.

Zobacz też: Mity i legendy kotletów schabowych

Do grillowania nie można używać widelca ani noża. Nie można bowiem dziurawić mięsa. Z takiego nakłucia wypływają soki przez co befsztyk staje się bardziej twardy i mniej aromatyczny.

Stek zdjęty z grilla powinien odleżeć kilka minut. Na koniec kładziemy na nim kawałek masła, solimy i pieprzymy.


Cukierkowa nalewka na kukułkach

Tak się złożyło, że nalewka z cukierków kukułek jest ulubiona przez panie. Przepis na zrobienie nalewki z kukułek jest łatwy i tani. Nalewka kukułkowa nie wymaga  także długiego leżakowania.

Fot. Fotolia.com

Do przygotowania nalewki na kukułkach potrzebujemy:



  • 400 g kukułek
  • 0,5 l wódki
  • mleko zagęszczone

Dlaczego akurat kukułki zostały wybrane do tej nalewki? Przede wszystkim dlatego, że cukierki te mają w sobie smak czekolady i odrobiny alkoholu. Dodatek karmelu powoduje, że nie tylko cukierki, ale i nalewka zrobiona na ich bazie, jest wyjątkowa.

Najwięcej pracy przy produkcji nalewki kukułkowej będziemy mieli przy rozbijaniu cukierków. Kukułki należy skruszyć za pomocą wałka lub młotka i rozdrobnione wsypać do słoja. Tam zalewamy je wódką i odstawiamy na bok.

Zobacz też: Jak zrobić porterówkę, czyli nalewkę na piwie porter

Kukułki w alkoholu powinny leżeć tak długo aż się rozpuszczą. Ten proces możemy przyspieszyć jeśli nawet kilka razy dziennie słojem solidnie zamieszamy. W ten sposób po kilku lub kilkunastu dniach otrzymamy słodki trunek z rozpuszczonymi cukierkami.

Nalewka praktycznie jest już gotowa. Można jednak dalej eksperymentować i dodać do niej mleko skondensowane. Ilość dowolna - im więcej mleka tym alkohol będzie słabszy i delikatniejszy. Ile go dodać zależy więc od naszego gustu, więc tutaj mile wskazana metoda prób. Czyli najpierw dodajemy tylko trochę mleka (warto je wcześniej podgrzać i wystudzić), próbujemy i ewentualnie dolewamy kolejną porcję mleka. I tak do skutku....


czwartek, 5 września 2019

Sok z czarnego bzu

Czarnego bzu nie należy spożywać na surowo, ponieważ zawiera on sambunigrynę - składnik o właściwościach toksycznych. Znika on jednak w czasie przetwarzania czarnego bzu. Dlatego warto przygotować m.in. sok z czarnego bzu. Pomoże on nam w przypadku gorączki, kaszlu lub zatrucia pokarmowego.

Fot. Krzysztof Jaracz

Przed zrobieniem soku z czarnego bzu powinniśmy przygotować:


  • 1 kg owoców czarnego bzu
  • 0,25 kg cukru
  • pomarańcz, 2 cytryny
  • goździki
  • cynamon

Czarny bez jest popularnym krzewem. Z jego owoców korzystać można już wiosną w czasie kwitnienia. Kwiaty czarnego bzu smażone w cieście naleśnikowym podobno uwielbiał cesarz Franciszek Józef I. Również można robić z baldachów kwiatów czarnego bzu nalewki. 

Późnym latem i jesienią dojrzałe już owoce wykorzystać można też na kilka sposobów. Popularne jest robienie soku. Jak to uczynić, przeczytacie poniżej. Polecić tez można zrobienie nalewki. I to na kilka sposobów. 

Dla zdrowotności będzie idealna nalewka z czarnego bzu na winie. Bez wątpienia wart polecenia jest również nalewka na koniaku. Ten przepis jest w stanie zachwycić nawet sceptyków. Miłośnicy słodkich trunków mogą pokusić się również o przygotowanie takiej słodkiej nalewki z czarnego bzu.

Wykonanie

Zajmijmy się jednak sokiem. Na sok wybieramy tylko owoce dojrzałe i zdrowe, które pozbawiamy zielonych łodyżek. Umyte wrzucamy do garnka i zalewamy wodą tak, aby wszystkie były przykryte. Gotujemy.

Garnek zdejmujemy z ognia, gdy czarny bez zacznie pękać i puszczać sok. Wtedy musimy go przetrzeć przez gęste sito. W tej czynności najlepiej pomagać sobie chochlą do zupy, bo ma ona kształt podobny do sita (chochla wypukła, sito wklęsłe).

Do soku, który otrzymamy po przetarciu owoców, warto dodać skórkę z pomarańczy i cytryny, ze dwa goździki i odrobinę cynamonu. Spowoduje to, że sok nie będzie mdły i nabierze przyjemniejszego aromatu. Na koniec sok podgrzewamy, rozpuszczamy w nim cukier i przelewamy do butelek.

Butelki na wszelki wypadek można pasteryzować. I lekarstwo na nieprzyjemne jesienno-zimowe dolegliwości mamy jak znalazł.