środa, 6 listopada 2019

Śledzie z suszoną śliwką

Przepis na śledzie z suszoną śliwką jest prosty w wykonaniu, niezbyt drogi, wielowariantowy. Przyznam, że jak pierwszy raz przygotowywałem te śledzie z to myślałem, że kolega który mi przekazał przepis mnie wkręca. Ale nie - ryba jest niezwykle smakowita.

Fot. ZO

Do zrobienia śledzia ze śliwką suszoną potrzeba:


  • 5-6 matiasów
  • 300 g śliwek suszonych
  • 2 duże cebule
  • 0,5 oleju
  • ziele angielskie lub
  • pieprz ziołowy
  • tymianek
  • paprykę ostrą
  • pieprz mielony

Każdy matias to śledź, nie każdy śledź to matias. To co my kupujemy to zwykłe filety śledziowe, potocznie (ale błędnie) zwane są matiasami. Bo te prawdziwe matiasy pochodzą tylko z ryb w odpowiednim wieku. Jednak na nasze potrzeby tej błędnej nazwy trzymać się będziemy. 

Zamiast matiasów można oczywiście użyć śledzi z beczki. Jeśli je kupimy, bo o nie coraz trudniej i będziemy mieli cierpliwość i dostatecznie ostry nóż, by je odpowiednio oprawić. 

Zobacz też: Korzenny śledź w oleju

Opłukane śledzie moczymy w mleku. Unikajmy moczenia w wodzie, bo ona zabija smak matiasów. Mleko powoduje, że są one delikatniejsze. Moczymy co najmniej pół godziny, a najlepiej całą noc. Następnie kroimy w mniejsze kawałki.

Suszone śliwki (nie wędzone) moczymy przez dwie minuty we wrzątku. Dobrze jest pokroić je w paski, tak by do każdego kawałka śledzia był kawałek śliwki. Cebule obieramy i kroimy w grube paski.

Popatrz także: Śledź z czosnkiem w majeranku

Na dno słoika kładziemy warstwę cebuli a na nie warstwę śledzi i przykrywamy śliwką. Podlewamy olejem i znów kładziemy warstwy i zalewamy olejem. Operację powtarzamy do momentu napełnienia słoika, przy czym na samym wierzchu powinna zostać cebula.

Tak przygotowane śledzie wkładamy do lodówki na co najmniej 12 godzin, a najlepiej na dwa lub trzy dni.

Czytaj też: Śledzie w marynacie po szwedzku

Jak napisałem jest kilka wariantów tego przepisu. Można dodać ziele angielskie lub pieprz ziołowy. To dla większego aromatu. Można też nie dawać cebuli tylko dużo pieprzu ziołowego. Można też przygotować mieszankę biorąc po pół łyżeczki mielonego pieprzu, ostrej papryki i tymianku.


Zupa dyniowa z pomidorami

Zupa dyniowa z pomidorami jest klasą w sobie - nie przypomina ani kremu z dyni, ani zupy pomidorowej. Dlatego w sezonie warto się skusić na takie danie, które urozmaici nasz jadłospis. 

koszyk warzyw z duza dynia, czerwonym pomidorem, cytryna i baklazanem
Fot. Woyime

Do przygotowania dania potrzeba:


  • 1 kg dyni
  • około 1 litra bulionu warzywnego
  • 3 cebul
  • pół puszki pomidorów
  • ziele angielskie i liść laurowy
  • chili i sok z cytryny
  • pieprz,  papryka mielona i sól
  • oliwa lub masło do smażenia cebuli

Na zupę potrzebujemy około kilograma dyni, ale - jak wiadomo - sprzedawca nigdy tyle nie odkroi. Zawsze będzie trochę więcej. Ale nie warto się tym przejmować. 

Dynia jest warzywem, które w kuchni można wykorzystać wszechstronnie. Począwszy od tego, że nadaje się na nalewkę dyniową z imbirem, to można z niej przyrządzać pyszne dodatki do potraw. Mam tu na myśli zrobienie w słoiczkach pokrojonej dyni w zalewie octowej lub przygotowanie pysznej dyni w zalewie słodko-kwaśnej z dodatkiem pomarańczy. 

Warzywo to może być również świetnym materiałem na samodzielne danie, tak jak na przykład faszerowana dynia makaronowa. Wspaniały jest również krem z pieczonej dyni

Wykonanie

Dynię obieramy i kroimy w kostkę. Cebulkę drobno siekamy i podsmażamy na patelni. Ponieważ dyni było więcej niż kilogram wykorzystałem 1,5 litra bulionu. Zamiast własnego, użyłem kostek.  Przepis mówi o warzywnym, ale może być i drobiowy i wołowy.

Bulionem zalewamy dynię i przysmażoną cebule. Dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. Gotujemy około 20 min, aż dynia zmięknie. Pozbywamy się liścia i ziela, a całość miksujemy. Przedtem jednak dodajemy pomidory (w ostateczności może być przecier pomidorowy), sok z cytryny (lub od biedy ocet winny) i przyprawy.

Receptura przewiduje, że dodane będą pomidory z puszki. Oczywiście jeśli będziemy mieć aromatyczne, świeże pomidory, to należy wykorzystać właśnie takie. Mając też takie warzywo nie wolno zapomnieć o obłędnym kremie z pieczonych pomidorów.

Zupę dyniowo-pomidorową można podawać z grzankami przystrojone pietruszką lub kleksem z jogurtu.


wtorek, 5 listopada 2019

Jak upiec pyszną pierś z gęsi

Pierś z gęsi warto zamarynować w solance na dzień przed pieczeniem. Nacieramy majerankiem i czosnkiem. Z dodatkiem jabłek i suszonych śliwek upieczona smakuje wybornie.

Fot. Matěj Vrtil 

Składniki potrzebne do upieczenia gęsiej piersi:


  • 1 pierś z gęsi
  • 2 łyżki soli
  • 3-4 l wody
  • dużo majeranku
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 jabłka
  • tuzin suszonych śliwek

Na dzień przed pieczeniem wkładamy pierś z gęsi do garnka z wodą i solą dodaną w ilości jednej łyżki na 2 l wody. Rankiem pierś wyjmujemy, suszymy ręcznikami papierowymi i nacieramy majerankiem z czosnkiem.

Majeranku musi być dużo - nawet dwa opakowania popularnych producentów. Czosnek trzemy na drobnej tarce. Starajmy się do tej czynności nie używać praski. 

Zobacz też: Jak upiec kaczkę z kaszą

Piekarnik ustawiamy na 200 stop C. W tym czasie kończymy przygotowanie piersi. Skórkę nacinamy na krzyż i na patelni wytapiamy tłuszcz. Robimy to w ten sposób, że na zimnej patelni układamy pierś skórą do źródła ciepła i powolutku podgrzewamy. Gęsie tłuszcz wytapia się bardzo szybko i nie potrzeba do tego wysokiej temperatury.

Po kilku minutach, gdy skórka z gęsi jest przyrumieniona a tłuszcz wytopiony, przekładamy pierś do naczynia żaroodpornego, ale skórką do góry. Kość oczywiście zostawiamy.

Do naczynia dodajemy jabłka przecięte na ćwiartki i pozbawione gniazd nasiennych. Luzem też wrzucamy suszone śliwki.

W 200 stopniach C. pierś z gęsi pieczemy przez godzinę. Potem zmniejszamy temperaturę do 150 stop. C i pieczemy jeszcze od 60 do 90 min (w zależności od wielkości piesi). Przez ostatni kwadrans można otworzyć naczynie, by lepiej przyrumienić skórkę.

Czytaj też: Nóżki kacze pieczone z jabłkami

Gęś podajemy ze smażonymi borówkami i kaszą gryczaną niepaloną.



Pieczeń cielęca

Pieczeń cielęca ma tę zaletę, że można ją podawać zarówno na ciepło jak i na zimno. Wcześniej jednak warto ją odpowiednio zabejcować. I odczekać ze trzy dni, zanim mięso cielęce włożymy do piekarnika.

kilka krwistych kawalkow cieleciny w ziolach z pieprzem
Fot. Gert Olesen

Do przygotowania bejcy potrzeba kilku składników (proporcje podane na mniej więcej 1,5 kg cielęciny):


  • 5 ząbków czosnku,
  • łyżkę miodu
  • 1,5 łyżki octu białego
  • 0,5 łyżeczki sosu sojowego
  • 1 łyżeczkę oregano
  • 1 łyżeczkę tymianku
  • pieprz ziołowy
  • pieprz czarny
  • 30 ml oleju
  • łyżka maki ziemniaczanej

Obrany czosnek trzemy na tarce lub zgniatamy i siekamy. Nacieramy nim cielęcinę. Miód płynny (można go delikatnie podgrzać) mieszamy z przyprawami, octem, sosem sojowym tworząc bejcę.

Zobacz też: Pieczeń z biodrówki podlana wódką

Mięso polewamy bejcą i wstawiamy do lodówki. Minimalny czas leżenia cielęciny w bejcy wynosi dwie godziny. Ale im dłużej ona tam będzie tym lepiej - dobrze zostawić mięso w bejcy nawet przez trzy dni, co jakiś czas obracając.

Cielęcinę wyjętą z bejcy wstawiamy, w brytfance lub naczyniu żaroodpornym, do maksymalnie rozgrzanego piekarnika. Po kwadransie zmniejszamy temperaturę do około 150 stop. Pieczemy według zasady - jedna godzina na jeden kilogram. Czyli w przypadku kawałka mięsa o wadze 1,5 kg w piekarniku trzymamy go przez półtorej godziny.

Czytaj też: Pieczeń schabowa z suszonymi morelami

Po upieczeniu warto zająć się sosem. W tym celu redukujemy go na patelni i zagęszczamy dodając łyżę mąki i nieco wody. Gdy się zagotuje będziemy mieć idealny sos do pieczeni cielęcej.

Pieczeń można podawać z kluskami, kopytkami lub pieczonymi razem z mięsem ziemniakami. Dobrze jest dodać do pieczeni cielęcej smażone borówki. I obowiązkowo lampkę białego wytrawnego wina.


poniedziałek, 4 listopada 2019

Konfitura z żurawiny do mięsa i sera

O tym, że żurawina ma zbawienny wpływ na nasz organizm nikogo przekonywać nie trzeba. Zapewne jak i o tym, że może być wspaniałym dodatkiem do potraw wszelakich. Zwłaszcza mięsnych. Trzeba ją tylko odpowiednio przygotować.

trzy sloiczki konfitury z zurawiny zamkniete i przewiazane wstazką z cynamonem w laskach
Fot. Tesa Robbins

Do zrobienia żurawiny musimy zgromadzić:


  • 1 kg żurawiny
  • 125 ml wody
  • 0,4 kg cukru

O tym, jak świetnym produktem jest żurawina niech świadczy to, na jak wiele sposób można ją w kuchni wykorzystać. Jeśli wstrzymamy się do pierwszych przymrozków to można z tej rośliny zrobić wspaniałą nalewkę żurawinową po angielsku. Jej wielką zaletą jest to, że nie musi ona długo dojrzewać, a smak zwala z nóg.

Jak wspomnieliśmy walory zdrowotne są nie do przecenienia. Dlatego też, niemal obowiązkowo, należy mieć w barku zdrowotną nalewkę z żurawiny wykonaną według znanego od dziesiątków lat przepisu medycyny ludowej.  

Kto dla odmiany woli nowoczesne receptury ten może wypróbować przepis na nalewkę z żurawiny z  ginem

Ale nie tylko wykorzystujemy ją do produkcji nalewek. Jest ona wyśmienita jako dodatek. Kto nie wierzy, niech spróbuje przygotować wątróbkę drobiową z jabłkiem i żurawiną. To prawdziwy przysmak i to nie koniecznie dla miłośników podrobów. 

Wykonanie

No ale skoncentrujmy się na wykonaniu konfitury. Najbardziej pracochłonną czynnością jest przebranie żurawiny. Wyrzucamy wszelkie brzydkie owoce, listki, gałązki, trawki itp. Zdrowe i przebrane owoce starannie myjemy i potem suszymy.

W czasie, gdy żurawina schnie, my przygotowujemy syrop. Do garnka wlewamy pół szklanki wody i około 20 dag cukru. Gdy ów gęsty syrop się zagotuje wsypujemy do niego żurawinę. Owoce po chwili puszczą sok i wtedy można dodać resztę cukru. Warto jednak dodawać go partiami, próbując, by finalnie żurawina nie wyszła nam zbyt słodka.

Teraz już tylko pozostaje gotowanie żurawiny. Zajmuje to około pół godziny, ale bardzo często musimy ją mieszać, bo łatwą ją przypalić.

Czytaj też: Jak usmażyć borówki

Tak przygotowaną żurawinę przekładamy do sterylnych słoików. Żurawina nie wymaga pasteryzacji, jednak do wystygnięcia słoiczki ustawiamy dnem do góry. Słoiki możemy przechowywać nawet rok.


Kotlety mielone z serem

Kotlety mielone z serem to taka odmiana smaku od kotletów tradycyjnych. Zwłaszcza gdy dodamy jeszcze pieczarki. Czas ich przyrządzania jest taki sam jak tych tradycyjnych. Różnią się tylko trochę składnikami.

cztery usmazmone kotlety mielone ozdobione natka pietruszki i czerwonym pomidorem

Musimy więc przygotować:


  • 400 g mięsa wieprzowego
  • cebulę
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka pieczarek
  • 100 g żółtego sera
  • 2 jajka
  • pęczek pietruszki
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • przyprawy

Zaczynamy od przygotowania cebuli i pieczarek. Posiekane w kostkę  wrzucamy na patelnie z rozgrzanym masłem  i smażymy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy cebula się zarumieni, odstawiamy patelnię na bok aż wystygnie.

Przeczytaj też: Przepis na tradycyjne kotlety mielone

Utarło się, że mięso na kotlety mielone powinno być wieprzowe. Tymczasem bardzo dobrze smakują mielone z mieszanego mięsa wieprzowo-wołowego. Takie mieszanie różnych gatunków mięsa w kuchni wychodzi tylko na dobre. Tak jest w przypadku kotletów pożarskich, które rewelacyjnie wychodzą, a przygotowujemy je z mielonego mięsa drobiowego i cielęciny. 

Bez względu jednak na co się zdecydujemy, zmielone mięso ugniatamy w misce. Dodajemy do niego usmażone wcześniej warzywa, posiekaną pietruszkę i jajka. Przyprawiamy. Najlepiej użyć zestawu ziół najbardziej przez nas ulubionych (tymianku, rozmarynu, kolendry, chili a także papryki słodkiej). Na koniec dodajemy rozdrobiony ser.

Formujemy kotlety, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju około 20 minut co jakiś czas je przewracając.

sobota, 2 listopada 2019

Lecznicze wino z cebuli

Pozornie wykonania wina z cebuli nie ma sensu. Jeśli jednak poznamy cel dla jakiego takie wino się wstawia, to możemy zmienić zdanie. Wino z cebuli obniża ciśnienie krwi i działa bakteriobójczo.

Fot. Dagny Walter

Do przygotowania wina z cebuli potrzeba:


  • 30 g pokrojonej cebuli
  • 1 butelka białego, wytrawnego wina
  • 50 ml spirytusu
  • 0,5 szklanki miodu

Trudno sobie wyobrazić dom i kuchnię bez cebuli. Niewiele jest potraw, w których jest ona zbędna. Najczęściej jest dodatkiem. Ale są wyjątki. Głównym bohaterem jest na przykład w rewelacyjnej zupie cebulowej, znanej z kuchni francuskiej. Odpowiednio usmażona cebula jest też genialnym składnikiem każdej wątróbki. Cebula znana jest jest w medycynie ludowej.

O tym, że cebula ma właściwości zdrowotne nie trzeba nikogo przekonywać. Jeśli tylko czujemy, że łapie nas przeziębienie to możemy jedna cebule pokroić w plastry, posolić i zjeść na surowo. W 75% pomaga. Do tego trzeba mieć jednak zdrową wątrobę. Można też robić bardziej wyrafinowane specyfiki działające profilaktycznie lub łagodząc nam dolegliwości. Do niech należy m.in. wino z cebuli.


Wykonanie

Cebule należy utłuc na miazgę i umieścić w słoju. Zalewamy ją najpierw winem, potem spirytusem. Szczelnie zamykamy, mieszamy i odstawiamy w ciepłym miejscu. Warto słojem codziennie zamieszać.

Zobacz też: Niezwykle skuteczne cukierki na kaszel

Po sześciu dniach wino filtrujemy. Najpierw przez gazę, potem przez ręcznik papierowy. Wlewamy wino cebulowe do butelek i szczelnie zamykamy.

Wino z cebuli powinniśmy zażywać po posiłku. Najlepiej dwa lub trzy razy dziennie po dwie niepełne łyżki stołowe.