niedziela, 26 maja 2019

Pyszna wątróbka drobiowa z jabłkiem i żurawiną


Obłędny przepis na smażoną, drobiową wątróbkę z cebulą, miodem, żurawiną i do tego jeszcze majerankiem jest prosty w wykonaniu. Wymaga jednak około 20 min pracy. Ostateczny smak wart jest jednak każdej minuty. Wątróbką będziesz się zajadał, nawet jeśli do tej pory nie brałeś jej do ust.

 
watrobka drobiowa usmazona z jablkami i zurawina podana na talerzy z puree ziemniaczanym
Fot. greissdesign z Pixabay 

Do przygotowania smażonej wątróbki drobiowej potrzebujemy:

  • 0,6 kg wątróbki drobiowej
  • 1 duża cebula
  • 1 duże, kwaśne jabłko
  • garść żurawiny
  • 3 płaskie łyżki mąki
  • pół łyżeczki pieprzu
  • łyżeczka soli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka miodu
  • olej
  • masło

Przygotowanie dania zaczynamy od obrania i posiekania w piórka cebuli. Żurawinę zalewamy niewielką ilością wrzątku i odstawiamy na bok. Dajmy jej czas na to aby nieco zmiękła.

Gdy cebula się smaży (robimy to na wolnym ogniu, więc zajmuje nieco czasu) zabieramy się za wątróbkę. Myjemy ją i suszymy ręcznikiem papierowym. Najlepiej takim bez żadnych nadruków.

Z mąki, soli, pieprzu i majeranku robimy w miseczce mieszaninę. Czosnek obieramy i ścieramy na drobnej tarce (ostatecznie można przecisnąć przez praskę). Każdy kawałek wątróbki otaczamy w mące i znajdujących się tam przyprawach i na koniec delikatnie nacieramy czosnkiem. Można do mąki dodać czosnku granulowanego, ale świeży jest o niebo lepszy.

Teraz bierzemy się za obranie jabłka. Najlepsze będą kwaśne odmiany. Bezkonkurencyjna jest szara reneta, ale nie wszędzie i nie zawsze można ją kupić. Jabłko obieramy i kroimy je w ćwiartki. Smażymy na drugiej patelni na maśle (tak, naczyń trzeba trochę pobrudzić). Gdy jabłka zaczną mięknąć dodajemy do nich żurawinę wraz z wodą, w której się moczyła oraz miód. Zostawiamy na gazie do odparowania.

               Zobacz też: Szaszłyk z piersi kurczaka

Teraz z pierwszej patelni zdejmujemy usmażoną cebulę. Dolewamy oleju i czekamy aż się zagrzeje. Na gorący olej wrzucamy wątróbkę, którą smażymy z każdej strony przez 3-4 minuty. Na koniec wrzucamy do wątróbki zawartość patelni z jabłkiem i cebulę. Chwilkę wszystko razem podgrzewamy i wykładamy na talerze.

Wątróbki nie można za długo smażyć, bo robi się wtedy twarda i znacznie traci na smaku. Pamiętaj, że to czasu smażenia zależy całkowicie smak przygotowywanego dania!

Można usmażoną wątróbkę udekorować zieloną pietruszką albo w inny pomysłowy sposób.



sobota, 25 maja 2019

Nalewka z lipy z miodem i limonkami

Tradycyjna nalewka z kwiatów lipy wymaga długiego przygotowania i jeszcze dłuższego leżakowania. Podjęty trud jest jednak opłacalny. Kieliszeczek aromatycznej nalewki lipowej skosztowany zimą do deseru spowoduje, że natychmiast zapomnimy o trudach w jej przygotowaniu. 

kwitnące kwaity lipy na galezi z wieloma liśćmi
Fot. Jenő Szabó z Pixabay 

Składniki potrzebne do zrobienia nalewki lipowej:


  • 1 l miodu lipowego
  • 1,1 l spirytusu
  • 2 limonki
  • 1 cytryna
  • goździki
  • 3 szklanki kwiatów lipy

Podany tutaj przepis na nalewkę z kwiatów lipy jest skomplikowany i czasochłonny. Kto chciałby mieć trunek z lipy, ale się tak bardzo nie ma ochoty napracować, ten może skorzystać  innego, prostego przepisu na nalewkę lipową i też nie będzie pokrzywdzony.

Nalewkę z lipy musimy zacząć przygotowywać, zanim lipy zaczną kwitnąć. Najlepiej pod koniec maja lub na początku czerwca.


Zanim jeszcze lipy zaczną kwitnąć należy przygotować miód, który mieszamy z litrem spirytusu. Dodajemy do niego niewielką ilość wody z zagotowanymi w niej pięcioma goździkami. Tę podstawę do nalewki lipowej umieszczamy w słoju i odstawiamy w chłodne miejsce początkowo co kilka dni mieszając.

               Zobacz też: Nalewka z kwiatów głogu

Gdy lipy na dobre zakwitną warto pozbierać ich kwiaty. Powinniśmy znaleźć drzewo rosnące z dala od ulicy, najlepiej gdzieś w polu w czystej okolicy. Zrywamy trzy szklanki kwiatów. Myjemy je i odrywamy od szypułek. Następnie umieszczamy w słoju z miodem i spirytusem.

Teraz czekamy dwa tygodnie. Przecedzamy płyn przez gazę (nie chodzi o filtrowanie) i na nowo przelewamy do słoja. Dodajemy jednak do niego aromat limonkowy. 

Jak przygotować aromat limonkowy?


Przygotowujemy go w ten sposób, że obieramy starannie limonki ze skóry, umieszczamy je w małym słoiku i zalewamy 100 ml spirytusu. Z limonek wyciskamy sok. Podobnie jak z cytryny, który od razu dodajemy do nastawu. Alkohol limonkowy do użycia nadaje się po trzech dobach leżakowania.

Teraz mamy już w słoju wszystkie składniki potrzebne do nalewki lipowej. Dlatego też odstawiamy w ciemne i chodne miejsce szczelnie zamknięty słój. I czekamy miesiąc.

Pozostaje nam już tylko przefiltrować dokładnie nalewkę, wlać ją do butelek i szczelnie zamknięte odstawić na pół roku.




Ciasto na pierogi bez jajka

Jak przygotować ciasto na pierogi? Najlepiej bez jajka. Tak nauczył mnie pewien szef kuchni. Przygotowane w ten sposób ciasto powoduje, że jest ono delikatniejsze i bardziej elastyczne, przez co do ulepienia pierogów mniej go potrzeba.

rece kucharza ugniataja ciaso na descet, wokol stolu rozsypana maka
Fot. Fotolia.com


Składniki do przygotowania ciasta na pierogi:


  • 0,5 kg mąki
  • 100 g masła
  • 200 ml gorącej wody
  • szczypta soli

Wyeliminowanie jaj z przepisu pozwala na to, by w pierogach było więcej farszu a mniej ciasta. Nic mnie tak nie denerwuje w pierogach jak nadmiar ciasta - takie mi nie smakują i jeśli gdzieś były kupione to potem taki punkt omijam szerokim łukiem.

Przygotowanie ciasta bez jajek nie jest trudne, ale wymaga reżimu technologicznego. Dlatego jeśli się zdecydujecie korzystać z tego przepisu, to proszę - róbcie dokładnie co napisałem.

Zaczynamy od tego, że mąkę przez sitko wsypujemy do miski. Użycie sitka powoduje, że mąka nie jest już tak zbita jak w torebce - zobaczycie zresztą, że przesiana mąka zwiększy swoją objętość.

Teraz dodajemy szczyptę soli i wlewamy niecałą szklankę (ok. 200 ml) wrzątku. Mieszamy (ale na razie nie ręką, bo gorące) i dolewamy roztopionego masła. Ciasto ciągle mieszamy.

W wielu przepisach zamiast masła występuje olej (bo tańszy), ale z masełkiem nie jest w stanie wytrzymać konkurencji. Jest zresztą takie kuchenne powiedzenie - jeśli chcesz żeby coś było dobre dodaj masła. Jeśli chcesz, żeby było lepsze - dodaj więcej masła. 

               Zobacz też: Jak odgrzewać pierogi

Po chwili można zacząć ciasto wyrabiać rękoma. Po dwóch, trzech minutach jest ono już niemal gotowe. Powinno być elastyczne i miękkie. Gdy wydaje nam się, że jest za twarde można dolać trochę wody.

Po wyrobieniu ciasta pozwalamy mu odpocząć co najmniej 20 min. Niech sobie spokojnie leży przykryte ściereczką. Potem odkrawamy nożem kawałek i wałkujemy cienko. Z placka wycinamy kółeczka ciasta na przykład szklanką. Nakładamy farsz i zaklejamy. Wszystko to po to, by jedząc pierogi czuć farsz a nie ciasto.

Z podanej tu ilości składników można ulepić około 50-70 pierogów.


piątek, 24 maja 2019

Jak pokroić fetę w drobną kostkę

Nie raz pewnie próbowaliście kroić ser typu feta w kostkę. Rezultat był mizerny, a zamiast kostki robiła się ciapa. Wystarczy jednak jeden sposób i wszystko uda się wspaniale.

bialy ser feta pokrojony w kostke z pomidorkami i oliwkami w misce
Fot. lauraborowski z Pixabay 

Z serem typu feta obchodzić się trzeba jak z jajkiem. A przede wszystkim potrzebne są czyste ręce i czysty nóż. To nie ironia. To sztuczka, która pozwoli na to, by kostka była ładnie pokrojona. 

Otóż przed każdym kolejnym cięciem dobrze jest ostrze wytrzeć papierowym ręcznikiem lub wytrzeć nóż o chleb.

Czynność więc powinna wyglądać następująco: czystym, suchym nożem robimy cięcie. Palcami delikatnie przytrzymujemy fetę i wyciągamy nóż. Ostrze wycieramy w papierowy ręcznik lub chleb i ponownie kroimy nie zapominając o przytrzymaniu sera palcami, by przekrojone kawałki zostały na swoim miejscu.

Żeby otrzymać kostkę potrzeba kawałek fety przekroić w trzech wymiarach. O ile pierwsze cięcie, najlepiej wzdłuż kawałka, wykonuje się w miarę łatwo, to kolejne są coraz trudniejsze, bo kostka chce się rozpaść. 

Co ciekawsze, jeśli chcemy kostkę wrzucić już do sałatki, to poszczególne kawałki kleją się ze sobą i trzeba je ręcznie odklejać.

Jeśli zamiast papierowego ręcznika zdecydujemy się na  użycie chleba lub bułki to nie jest zły pomysł. Po skończeniu krojenia będziemy mieli gotową kanapkę.



Sałatka z pieczonych buraków


Sałatka z pieczonych buraków jest wyśmienitym dodatkiem do mięs i wędlin. Podajemy ją na zimno. Ładnie zaprezentowana sałatka z pieczonych buraków może być ozdobą talerza.

Do przygotowania sałatki z pieczonych buraków potrzebujemy:

  • 1 kg buraków
  • miód
  • ocet balsamiczny
  • sól
  • pieprz

Buraki można upiec razem z mięsem kładąc je obok naczynia. Można je piec bezpośrednio na blaszce, na której warto położyć papier do pieczenia (by nie zapiec na blasze soku z wypływającego buraka). Generalnie o tym jak upiec buraki przeczytacie w innym poście

Buraki to warzywo zdecydowanie za rzadko pojawiające się na naszych stołach. Zapewne winne jest temu zbiorowe żywienie, bo papka buraczana podawana jako dodatek do posiłku w przedszkolu lub stołówce zakładowej nie jednego zniechęcił to ich jedzenia. A szkoda, bo warzywo ma wiele walorów.

                  Zobacz też: Bób duszony z winem

Zacznijmy od witamin. W burakach znajdziemy witaminy A, C, B oraz wiele niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu minerałów. Są też bardzo dobrym lekarstwem na raka. Doskonale chronią organizm przed działaniem wolnych rodników i to powoduje, że należą do warzyw najskuteczniej zwalczających raka.

Równie zdrowotne właściwości ma sok z buraka. I to nie tylko surowego, który nie każdemu może smakować, ale również rewelacyjny z kiszonego buraka. Wzmacnia on także układ odpornościowy, więc może uchronić nas przed infekcją w okresie jesienno-zimowym.
  

Wykonanie


Buraki pieczone obieramy i kroimy albo w cienkie plastry, albo w kostkę. Nie trzemy ich na drobnej tarce, bo zrobimy papkę, która nie wygląda apetycznie.

Pokrojone buraki doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Łyżkę płynnego miodu rozpuszczamy w pięciu łyżkach oleju balsamicznego. Ocet z miodem wlewamy do buraków i dokładnie mieszamy.

               Czytaj też: Surówka z porów z jabłkiem

Zanim podamy sałatkę na stół musimy jeszcze zadbać o to by smaki dobrze się wymieszały. Dlatego wkładamy buraki do woreczka foliowego dbając o to, by było w nim jak najmniej powietrza. Ten woreczek wkładamy do drugiego (by całość byłą mocniejsza) i owijamy nitką.

Teraz buraki wkładamy do lodówki. Powinny tak poleżeć co najmniej dwie godziny. Wyjęte z lodówki wkładamy do salaterki i podajemy na stół.



czwartek, 23 maja 2019

Pyszna zupa cebulowa


Najmniej miłe w przygotowaniu zupy cebulowej jest oczywiście krojenie samej cebuli. Jeśli jednak z tym się uporamy, to potem już czeka nas masa przyjemności - zupa cebulowa smakuje rewelacyjnie.

 
zupa cebulowa podana z grzanką w misce i ozdobiona galazka rozmarynu
Fot. RitaE z Pixabay.com

Co potrzeba do przygotowania zupy cebulowej w porcji dla trzech osób?


  • 4 średnie cebule
  • 0,75 bulionu
  • masło
  • przyprawy
  • ser pleśniowy
  • grzanki

O grzankach za chwilkę, skoncentrujmy się na zupie. Wspomniane przy podawaniu ingrediencji cztery średnie cebule powinny w sumie warzyć, po obraniu, około 0,6 kg. Kroimy je w piórka uważając, by nie były one za grube.

Na dużej patelni rozpuszczamy masło i zaczynamy obrabiać cebulę. Podsmażanie takiej ilości cebuli, na wolnym ogniu bacząc by się nie przypaliła, zajmuje około pół godziny. Według mnie to najważniejszy moment w przygotowywaniu tej potrawy. Cebula powinna być przysmażona na złoty kolor - przecież to główny składnik zupy i właśnie od cebuli zależeć będzie jaką gotowy produkt przybierze barwę.

Smak zupy cebulowej zależy także od bulionu. Niektórzy preferują lekkie buliony własnej roboty. Ja też wolę domowy, ale czasem muszę wspomóc się takim z kostki. Wtedy wybieram wołowy. 

               Zobacz też: 5 zasad na przygotowanie dobrego bulionu

Choć zdarzyło się raz, że cebula się już smażyła, a okazało się, że nie mam ani kawałka kostki. Do wody więc dolałem sosu sojowego nadając zupie nieco innego smaku. Kto lubi eksperymentować niech sobie nie żałuje. Jeśli chcemy troszkę więcej mieć zupy, warto dodać więcej bulionu niż w przepisie. Niektórzy wolą bardziej wodniste zupy.

Mamy już miękką i złocistą cebulę i bulion. Cebule przesypujemy do bulionu i dodajemy przyprawy. Na pewno sól. Reszta zależy od uznania. Ja dodaje trochę słodkiej papryki i tymianek (tak z pół łyżeczki) i trochę pieprzu. Bardziej na ostro można przyprawić chili.

 

No i teraz sposób na przygotowanie grzanek:

Na pokrojoną bułkę kładziemy kawałki sera pleśniowego (np. Lazur). Można posypać papryką i włożyć na kilka minut do rozgrzanego piekarnika lub kuchenki mikrofalowej. Gdy ser zacznie spływać wyjmujemy grzanki.

            Czytaj też: Zupa rybna dla smakoszy

Zupę cebulową najlepiej podawać w naczyniach wypieczonych z chleba. Albo w miseczkach. Po nalaniu na wierzch kładziemy grzanki i jemy póki ciepłe.

Zawsze mnie dziwi, że krojenie ani smażenie cebuli nie jest przyjemne a gotowiec, czyli zupa cebulowa, smakuje wybornie.




Szynka z indyka pieczona z pieprzem


Przygotowując szynkę z piersi indyka w domu zwiększamy gwarancję na to, że jemy wędlinę z indyka, bez dodatków wody, wieprzowiny i nie wiadomo czego jeszcze. Taka dobrze zrobiona szynka jest pyszna, sama rozpływa się w ustach i jest chętnie jedzona przez domowników do kanapek.

 
Szynka z indyka upieczona z pieprzem, przewiązana siatką i posypana ziarnami
Fot. Pan Piter

Podstawowym składnikiem do wykonania szynki z indyka (tak, wiem że ta nazwa nie do końca jest trafna, ale w handlu powszechnie funkcjonuje) potrzebna jest pierś o wadze około 1,5 kg. Czasem na to składają się dwie sztuki.

Poza tym potrzebujemy jeszcze innych składników:

  • 30 g soli peklującej
  • 2 czubatych łyżek soli kuchennej
  • 2 łyżki grubo mielonego czarnego pieprzu
  • łyżkę ziaren pieprzu
  • 2 łyżki gorczycy

Podstawą jest przygotowanie mięsa. Musimy je zapeklować, więc planując zrobienie szynki z indyka musimy rozpocząć pracę na kilka dni wcześniej.

               Zobacz też: Przepis na pysznego kurczaka w ziołach

Kawał szynki z indyka i pokrojone cienko plasterki szynki obok chleba
Fot. Pan Piter
Najpierw umyte mięso indyka wkładamy do naczynia. Najlepiej szklanego lub kamionkowego - a na pewno dużego. W zwykłym garnku gotujemy 5 szklanek wody do której dodajemy ziarnka pieprzu i sól. Gotujemy to mniej więcej pięć minut i studzimy. Do wystudzonej wody dodajemy sól peklującą (prawie zawsze jest na półce z przyprawami) i tym roztworem zalewamy indyka.

Zostawiamy go tak na 24-30 godzin w lodówce (lub innym równie chłodnym miejscu) ze dwa razy obracając. Trzeba zadbać o to, by całe mięso było w płynie, Dlatego możemy je przycisnąć na przykład małym słoiczkiem napełnionym wodą. Grunt żeby nie wypływało

Zapeklowanego indyka wyjmujemy z wody, płuczemy i suszymy na przykład papierowym ręcznikiem i jeszcze raz chowamy do lodówki na dwie godziny.

               Czytaj też: Przepis na pieczone kacze udka

Kolejna czynność to związanie szynki. Można to albo zrobić wiążąc sznurkiem, albo wkładając w specjalną siatkę wędliniarską o przekroju 28 mm. Bez względu na to, któa metodę wybierzemy to musimy to zrobić tak mięso było zwarte, tak jakbyśmy musieli zaoszczędzić miejsce na kolejne produkty. Chodzi o to, by potem przy krojeniu plastry były zwarte i nie rozpadały się. Związaną wędlinę następnie obtaczamy w zmielonym pieprzu zmieszanym z gorczycą.

Związaną szynkę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 230 stop. C na dziesięć minut. Po tym czasie obracamy i zostawiamy na kolejne 10 min. Potem ustawiamy temperaturę już tylko na 100 stop. C. i pieczemy tak szynkę około dwóch godzin. Zostawiamy ją do wystygnięcia.