piątek, 20 grudnia 2019

Karkówka z suszonymi owocami

Karkówka to tłusty kawałek mięsa. A tłuszcz, jak wiadomo, jest nośnikiem smaku. Trudno więc o lepszy okres na zrobienie rewelacyjnej karkówki jak święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, imieniny, urodziny, lub na niedzielę ewentualnie z okazji braku okazji.

na czarnym tle bialy talerz z karkowka i frytkami
Fot. marker_photography z Pixabay 

Do przygotowania karkówki potrzebujemy: 


  • 1 kg karkówki 
  • 100 g suszonych śliwek
  • 100 g suszonych moreli
  • 100 g suszonych jabłek
  • 150 ml białego wina
  • olej
  • czosnek
  • cukier
  • sól 
  • pieprz

Jeśli ktoś może mieć wyrzuty sumienia, że zjada tłuste mięso to my proponujemy rozgrzeszenie. Otóż suche owoce są wręcz niezbędne w zdrowej diecie. 

Na przykład suszone morele. Mają dużo błonnika, żelaza, potasu, są bogate w witaminy A i C. Powinny być obowiązkowym składnikiem menu dla osób z nadciśnieniem lub kamienicą nerkową. W dużym stopniu odpowiadają za kondycję skóry (bo są bogatym źródłem beta-karogenu).

Czytaj też: Jak zrobić nalewkę z suszonych owoców

Albo suszone śliwki. Wspaniale regulują procesy trawienne. Przyspieszają spalanie tłuszczu. Zawierają żelazo, witaminy (w tym witaminę E). Śliwki zapobiegają osteoperozie.

Suszone jabłka, jak wykazują najnowsze badania, za sprawą wolnych rodników spowalniają chorobę Alzheimera. Dobrze wpływają na kondycje włosów, paznokci, skóry. Suszone ze skórą są źródłem witaminy C. Są szczególnie polecane osobom starszym i kobietom w okresie klimakterium. 

Mając na talerzu tak wspaniałe składniki karkówką można się więc tylko cieszyć. 

Wykonanie

Najpierw przygotowujemy mięso. W tym celu musimy obrać kilka ząbków czosnku, zetrzeć go na tarce, zmieszać z solą i pieprzem i natrzeć tym karkówkę. Czynność najłatwiej wykonać w lateksowych rękawiczkach. Ręce nie nabędą aromatu czosnku i w czasie nacierania nie będzie tak przylegał do skóry. 

Po kilku (najczęściej dwóch) godzinach mięso przechodzi aromatem czosnku i można je poddawać dalszej obróbce. Musimy je zamknąć. Dlatego na rozgrzanym oleju na patelni mięso smażymy po 2-3 minuty z każdej ze stron. Musi się zarumienić. 

Zobacz też: Schab z karkówką w suszonym sosie

Obsmażoną karkówkę wkładamy do naczynia żaroodpornego. Wtedy dodajemy do niej owoce suszone i zalewamy białym, koniecznie wytrawnym, winem, które możemy dosłodzić łyżeczką cukru. 

Tak przyprawione mięso wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stop. C. Pieczemy mniej więcej półtorej godziny, co jakiś czas podlewając sosem, który się zbiera na dnie naczynia. 

Po wyjęciu z pieca karkówki nie ruszamy. Pozwalamy pieczeni nieco odpocząć. Po kwadransie możemy ją kroić w plastry i podawać według uznania. 



Jak zrobić kompot z suszonych owoców

Kompot z suszonych owoców to w wielu domach nieodzowny napój wigilijny. Ma swój wyjątkowy smak i aromat. Niewiele jednak osób wie, że kilkoma dodatkami można ten kompot zrobić wybitnym.

Fot. Holger Detje


Do przygotowania kompotu z suszonych owoców potrzeba:


  • 250 g suszonych śliwek
  • 250 g suszonych jabłek
  • 250 g suszonych gruszek
  • 30-40 g cukru
  • woda

Podane składniki to zestaw obowiązkowy i minimalny. Jeśli chcemy zrobić arcydzieło kompotowe to możemy dodać do jeszcze: 

  • 2-3 figi suszone
  • kilka daktyli
  • trochę moreli suszonych
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • sok z cytryny

Na początku zaznaczę, że z kompotem z suszonych owoców jest jak z bigosem. Nie musimy przestrzegać ściśle receptury, a i tak tak wyjdzie dobre. Generalna zasada obowiązuje jednak taka, że ze słabych produktów nie otrzymamy dobrego kompotu.


Śliwki

Suszone śliwki występują w handlu w wielu wariantach. Mogą być suszone z pestką, bez pestki, wędzone naturalnie, wędzone, podwędzane. Właściwie wszystko jedno, które wybierzemy. Ważne by były to nasze ulubione i najlepiej z wiadomych źródeł.


Jabłka i gruszki

Fot. congerdesign
To również jedne z ważniejszych składników kompotu. Najlepiej wysuszyć te owoce samemu. Nie ma z tym wielkiego zachodu, bo umycie i obranie zajmuje kilka minut. Suszyć można w piekarniku lub w suszarce popularnie używanej do grzybów. 

Do suszenia idealne są jabłka champions. W czasie tego procesu nie ciemnieją i zachowują przyjemny słodki smak.

Gruszki najlepiej suszyć twarde, nie do końca dojrzałe. Bardzo dobra jest odmiana konferencja

Wykonanie

Śliwki warto zalać gorącą wodą i zostawić tak zalane na noc. Następnego dnia do śliwek i wody, w której się moczyły, dodajemy jabłka i gruszki. Jeśli chcemy możemy dodać coś (lub wszystko) z zestawu nieobowiązkowego. Pamiętajmy tylko, by nie przesadzić, bo dodatkowe owoce mają jedynie podkreślić smak kompotu, a nie zdominować go. 

Z zestawu opcjonalnego warto pamiętać o zielu angielskim. Prawie zawsze mamy je w domu, a tych kilka ziaren potrafi bardzo zmienić smak. 

W przepisie nie podałem ilości wody. Wlewamy jej tyle ile uznamy, pamiętając o tym, by kompot nie był zbyt wodnisty, ale i nie był bardzo intensywny. Warto zacząć od mniejszej ilości wody, tak by przykryła w garnku owoce. Potem zawsze można jej dodać. Jeśli uznamy, że potrzeba możemy kompot posłodzić i dodać kilka kropel cytryny.

Kompot z suszonych owoców będzie znacznie lepszy dnia następnego. Warto więc przygotować go nieco wcześniej. 

Jeśli nie zjadamy owoców, to można je zalewać, nieco mniejsza ilością wody, jeszcze dwa razy. Wtedy trzeba garnek podgrzewać na bardzo małym gazie i pozwolić odpocząć co najmniej przez dwanaście godzin. 





czwartek, 19 grudnia 2019

Sos paprykowy

Sos paprykowy warto trzymać w swojej spiżarce. To wspaniały dodatek do mięs i wędlin. Z powodzeniem może zastąpić keczup. No i jest łatwy w przygotowaniu.

na polmisku sotja cztery czarki z sosami w tym jest sos paprykowy
Fot. Hans Braxmeier 

Do przygotowania sosu paprykowego koniecznie trzeba mieć:


  • 3 kg papryki
  • 0,5 kg cebuli
  • 2 główki czosnku
  • oliwę
  • sól
  • pieprz
  • ocet jabłkowy

Paprykę trzeba przekroić na pół i wyjąć gniazda nasienne. Następnie trzeba ją pokroić w mniejsze, ale nieregularne kawałki. Obieramy czosnek. Kroimy też cebulę. Teraz paprykę, cebulę oraz czosnek miażdżymy blenderem. Jeśli go nie mamy pod ręką - wykorzystujemy maszynkę do mięsa.

Zobacz też: Przepis na ocet jabłkowy

Na koniec dodajemy ze dwie łyżki oliwy (może być też olej na przykład rzepakowy) i wrzucamy do garnka. przyprawiamy dodając sól, świeżo mielony pieprz i trochę octu jabłkowego.

Wszystko to na małym ogniu gotujemy przez około 20 min. Gdy masa będzie zbyt gęsta możemy ją nieco rozcieńczyć wodą.

Gorący sos umieszczamy w słoiczkach. Starannie je zakręcamy i do wystygnięcia zostawiamy na nakrętkach. Sosu paprykowego, przygotowanego w ten sposób, nie musimy pasteryzować.

Czytaj też: Jak samemu zrobić niesamowity keczup

Ten przepis na sos paprykowy można nieco zmodyfikować dodając kilka - 3-4 - małych papryczek chili. Otrzymamy wtedy pikantny sos paprykowy.

Sos paprykowy nadaje się do pizzy, mięs, wędlin, frytek, a wraz z innymi sosami może służyć jako fantastyczny dodatek do uczty warzywnej. 


wtorek, 17 grudnia 2019

2 sposoby na to jak zrobić żubrówkę

Zrobienie samodzielnie żubrówki jest bardzo łatwe. Ponadto taka wódka smakuje znacznie bardziej niż ta ze sklepu. Problemem może być tylko zdobycie odpowiedniej trawy, ale i na to są sposoby. 

na pniu stoja trzy karafki z nalewkami, w tym zubrowka
Fot. AdobeStock.com

Żubrówka, choć się kojarzy, nie ma wiele wspólnego z żubrem. Nazwa trunku pochodzi od nazwy trawy turówki wonnej, której potoczną nazwą jest właśnie żubrówka. Trawa ta wyróżnia się lekkim aromatem anyżu. 

Zobacz też: Nalewka borówkowa z winem

Niestety trawa ta w Polsce jest po ochroną częściową. Przyczyniło się do tego kilka czynników - między innymi to, że osusza się łąki i zbiera się trawę dla jej właściwości leczniczych. W medycynie ludowej stosowana jest między innymi dla dolegliwości układu pokarmowego.

Wynika z tego, że warto, choćby na wszelki wypadek, mieć w barku buteleczkę tego trunku. Że o popularności spożywania żubrówki z dokiem jabłkowym nie wspomnę. 


Sposób pierwszy

Na przygotowanie "zwykłej" wódki żubrówki potrzeba kilka źdźbeł trawy zwanej turówką. Wkładamy je do butelki, dodajemy szczyptę cukru, zalewamy dobrą wódką i odstawiamy. Specyficzny smak będziemy czuli już po dobie, ale najlepiej poczekać tydzień lub dwa.

Żubrówkę można  robić z trawy świeżej lub suszonej. Tradycyjnie na butelkę używamy od jednej do trzech łodyg w zależności od gustu. Trawę można kupić na serwisach aukcyjnych.


Drugi sposób 

Jest bardziej wyrafinowany i wymaga większej ilości trawy. Otóż do słoja wkładamy dwie, trzy garście turówki wonnej, czyli żubrówki, i zalewamy spirytusem po zakrętkę. Potrzeba więc na to około litra spirytusu. Po kilku dniach otrzymujemy intensywnie pachnący płyn w kolorze zielonym (jeśli trawa była świeża) lub lekko brązowy (gdy żubrówka była suszona).

Czytaj też: Nalewka na rozmarynie z cytrusami 

Ostatecznie spirytus odlewamy po miesiącu, a trawę można zalać białym wytrawnym winem. Wino nabierze oryginalnego smaku. A żubrówkowy spirytus, jak esencję, można dodawać do drinków.


Na przykład spożyć według takiego przepisu:


  • 1 część żubrówki
  • 2 części soku jabłkowego
  • 1 plasterek cytryny
  • 4 paski cienko krojonego świeżego ogórka
  • 2 kostki lodu

Uwaga! Spożycie tego napoju w większej ilości skutkuje zatruciem!



poniedziałek, 16 grudnia 2019

Zupa rybna z karpia

Przedświąteczny sezon na karpia niemal zmusił mnie do ugotowania zupy rybnej z karpia. Czasu było mało, więc poszedłem po najmniejszej linii oporu. W sposób, jaki podejrzałem u rybaków w czasie wyprawy na łowienie dorszy.

na talerzu zupa rybna z kawalkiem ryby
Fot. Ирина Александрова 

W garze wylądował:


  • seler
  • pietruszka
  • por
  • marchewka
  • duże kawałki ryby
  • przyprawy

Rybacy na kutrze mieli tylko jeden rodzaj ryby. Tak więc stwierdziłem, że jeśli będę swoją zupę rybną przygotowywać tylko z karpia, to nic zaszkodzi. Ponieważ rybacy nie mieli czasu na zbyt wykwintne kucharzenie i gości musieli nakarmić w czasie, jaki mija w czasie powrotu z łowiska do portu, więc wszystkie potrzebne składniki od razu wrzucili do kotła. Z łowiska wracaliśmy trochę dłużej niż dwie godziny.

Zobacz też: Aromatyczna tołpyga w ziołach 

Na szczęście wody nie brali z Bałtyku, ale mieli lądową, zdatną do picia.

Do zimnej wody wrzuca się warzywa i kawałki ryby. Ja miałem trzy głowy karpia i trzy ogony. Rybie łby warto pozbyć oczu, ponieważ to one szybko się psują, więc i ugotowana zupa szybko zepsuć się może.

Czytaj też: Ryba smażona marynowana w occie

Wzorem z kutra do wody wrzuciłem też dwa kawałki ryby. Pod koniec gotowania, czyli po około 40 minutach, w osobnym garnku, ugotowałem ziemniaki i pokrojone w kostkę wrzuciłem do garnka z zupą rybną, którą wcześniej przelałem przez sitko. Została tylko marchewka, jadalne kawałki ryby i ziemniaki.

Na talerzu, oprócz zupy rybnej, obowiązkowo musi pojawić się kawałek ryby. Wszystko posypane zieloną pietruszka smakuje, jak na morskiej fali.

Błyskawiczna nalewka cytrynowa

To jest najprostszy przepis na nalewkę cytrynową. I przy okazji najszybszy, bo cytrynową można już degustować w dzień po jej przyrządzeniu. Więc choćby dlatego warto taką nalewkę od czasu do czasu nastawić.

na plazy, na drewnianym stole, stoja dwie szklanki z nalewka cytrynowa i cytrynka
Fot. nextvoyage 

Do przygotowania nalewki cytrynowej potrzebne będzie:


  • 6 cytryn
  • 1 l wódki
  • 0,4 kg cukru

Cytryny są bardzo często wykorzystywanym owocem w przygotowywaniu nalewek. Czasem kilka kropel dodanych do butelki potrafi z dobrego trunku uczynić wybitny. Takie eksperymenty można robić prawie z każdą nalewką, ale na pewno warto użyć soku cytrynowego przy produkcji nalewki z jarzębiny

Cytryny musimy dokładnie umyć i otrzeć je ze skórki. Najlepiej zrobić to specjalnym narzędziem doskonale znanym barmanom. Lub zetrzeć skórkę na tarce, ale na tyle ostrożnie, by nie ścierać również białego albedo.

Zobacz też: Francuska nalewka cytrynowa

Następnie startą skórkę musimy utrzeć, najlepiej w emaliowanym garnku, razem z cukrem. Masę zalewamy wódką i lekko podgrzewamy, tak by roztopił się cukier. Mikstury nie warto mocno podgrzewać, bo najszybciej parują procenty. Aby cukier się sprawnie rozpuścił wystarczy temperatura 30-35 stop. C.

Czytaj też: Nalewka limonkowo-cytrynowa

Przykryty garnek trzeba teraz odstawić na kilka godzin aby składniki się przegryzły, a cytryna oddała swój aromat. Potem wystarczy już nalewkę dokładnie przefiltrować i płyn wlać do butelek.

Zakorkowane szczelnie butelki odstawiamy w ciemnym miejscu. Nalewka z cytryny do picia nadaje się już następnego dnia.


Śledzie w śmietanie

Pamiętacie przygody Gala Asterixa i jest spotkanie z Wikingami? Ci ostatni wszystko jedli w śmietanie. A największym frykasem była... śmietana w śmietanie. A my zrobimy dziś śledzie w śmietanie!

Fot. Reinhard Thrainer 

Zanim jednak dojdziemy do mistrzowskiego przygotowywania ulubionej potrawy Wikingów proponuję małą wprawkę. I proste przygotowanie śledzia w śmietanie.

W tym celu potrzebujemy:


  • pół kilograma matiasów
  • jabłko
  • ogórek kiszony
  • cebulę
  • śmietanę
  • mleko
  • pieprz

Ciekawe jest to, jaką rolę odegrały śledzie w historii. Holendrzy na przykład wymyślili przepyszne, delikatne w smaku matiasy. W Polsce często tak błędnie nazywamy filety śledziowe, a ten wątek bardziej rozwinięty jest w poście o tym, jak można zrobić śledzie w zalewie olejowo-octowej.

Nieco inny wkład w rozwój historii kuchni mają Szwedzi (gdy im zabrakło śmietany). Otóż w Szwecji ulubionym daniem śledziowym jest bałtycki śledź kiszony, czyli surströmming. O ile jednak matiasami zachwyca się cały świat o tyle surströmming jadany jest tylko w tym jednym kraju na świecie. 

Legendy mówią o tym, że jak się otwiera puszkę z kiszonymi śledziami to trzeba uprzedzić sąsiadów, bo w przeciwnym wypadku są w stanie wezwać pogotowie gazowe... Podobno smród jest tak wielki, że tylko potomkowie Wikingów są go w stanie znieść.

Zobacz też: Śledź korzenny w oleju

Jeden i drugi wynalazek łączą co najmniej dwa fakty. Jeden to jest taki, że oba przepisy powstały przez przypadek wieku temu. Matiasy z lenistwa, surströmming z nieuczciwości. Ponoć szwedzcy rybacy sprzedali fińskim wieśniakom nadpsute śledzie. A te im tak zasmakowały, że poprosili o więcej.

Druga zbieżność to czas łowienia ryb. Holendrzy na morzu Północnym, Szwedzi na Bałtyku odławiają śledzie, które podadzą dalszej obróbce, przed tarłem. Czyli wiosną - w kwietniu i maju. 

Na szczęście przepisów na śledzie jest bardzo dużo i nie musimy się trudzić ich kiszeniem. Warto więc zająć się zrobieniem ich w śmietanie.

Wykonanie

Matiasy, czyli w naszym przypadku płaty śledziowe, w zależności od tego jak smakują po kupieniu, moczymy dłużej lub krócej w mleku. Do mleka dodajemy liść laurowy, kilka goździków i ziaren ziela angielskiego. Moczenie w mleku, co najmniej przez dwie godziny (najlepiej zostawić na noc), zapewnia im łagodniejszy, aksamitny smak. Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem, by nie przesadzić i nie pozbawić śledzia jego naturalnego aromatu.

Zobacz też: Więcej przepisów na śledzie

Gdy śledzie się moczą na średniej tarce trzemy jabłko, ogórek kiszony (gdy mniejsze to dwa lub trzy), cebulę drobno kroimy. Mieszamy, dodajemy ok 0,3 l śmietany. Do smaku solimy.

Śledzie po wyjęciu z mleka kroimy w drobne kawałki. Kładziemy na talerz i pokrywamy delikatną kołderką śmietanową.

Wikingowie mlaskaliby z zachwytu. Popijając zimną wódeczką.