piątek, 20 grudnia 2019

Jak zrobić kompot z suszonych owoców

Kompot z suszonych owoców to w wielu domach nieodzowny napój wigilijny. Ma swój wyjątkowy smak i aromat. Niewiele jednak osób wie, że kilkoma dodatkami można ten kompot zrobić wybitnym.

Fot. Holger Detje


Do przygotowania kompotu z suszonych owoców potrzeba:


  • 250 g suszonych śliwek
  • 250 g suszonych jabłek
  • 250 g suszonych gruszek
  • 30-40 g cukru
  • woda

Podane składniki to zestaw obowiązkowy i minimalny. Jeśli chcemy zrobić arcydzieło kompotowe to możemy dodać do jeszcze: 

  • 2-3 figi suszone
  • kilka daktyli
  • trochę moreli suszonych
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • sok z cytryny

Na początku zaznaczę, że z kompotem z suszonych owoców jest jak z bigosem. Nie musimy przestrzegać ściśle receptury, a i tak tak wyjdzie dobre. Generalna zasada obowiązuje jednak taka, że ze słabych produktów nie otrzymamy dobrego kompotu.


Śliwki

Suszone śliwki występują w handlu w wielu wariantach. Mogą być suszone z pestką, bez pestki, wędzone naturalnie, wędzone, podwędzane. Właściwie wszystko jedno, które wybierzemy. Ważne by były to nasze ulubione i najlepiej z wiadomych źródeł.


Jabłka i gruszki

Fot. congerdesign
To również jedne z ważniejszych składników kompotu. Najlepiej wysuszyć te owoce samemu. Nie ma z tym wielkiego zachodu, bo umycie i obranie zajmuje kilka minut. Suszyć można w piekarniku lub w suszarce popularnie używanej do grzybów. 

Do suszenia idealne są jabłka champions. W czasie tego procesu nie ciemnieją i zachowują przyjemny słodki smak.

Gruszki najlepiej suszyć twarde, nie do końca dojrzałe. Bardzo dobra jest odmiana konferencja

Wykonanie

Śliwki warto zalać gorącą wodą i zostawić tak zalane na noc. Następnego dnia do śliwek i wody, w której się moczyły, dodajemy jabłka i gruszki. Jeśli chcemy możemy dodać coś (lub wszystko) z zestawu nieobowiązkowego. Pamiętajmy tylko, by nie przesadzić, bo dodatkowe owoce mają jedynie podkreślić smak kompotu, a nie zdominować go. 

Z zestawu opcjonalnego warto pamiętać o zielu angielskim. Prawie zawsze mamy je w domu, a tych kilka ziaren potrafi bardzo zmienić smak. 

W przepisie nie podałem ilości wody. Wlewamy jej tyle ile uznamy, pamiętając o tym, by kompot nie był zbyt wodnisty, ale i nie był bardzo intensywny. Warto zacząć od mniejszej ilości wody, tak by przykryła w garnku owoce. Potem zawsze można jej dodać. Jeśli uznamy, że potrzeba możemy kompot posłodzić i dodać kilka kropel cytryny.

Kompot z suszonych owoców będzie znacznie lepszy dnia następnego. Warto więc przygotować go nieco wcześniej. 

Jeśli nie zjadamy owoców, to można je zalewać, nieco mniejsza ilością wody, jeszcze dwa razy. Wtedy trzeba garnek podgrzewać na bardzo małym gazie i pozwolić odpocząć co najmniej przez dwanaście godzin. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz