wtorek, 15 października 2019

Nalewka bzowa z czarnego bzu z winem

Nalewka  owoców czarnego bzu należy do grupy najpopularniejszych nalewek. Nalewkę z czarnego bzu można przygotować z koniakiem, na słodko, lub - jak w przepisie tu podanym - z winem. Niestety, zanim nalewkę bzową skosztujemy, upłynąć musi kilka miesięcy.

butelka nalewki z czarnego bzu na polce ze starociami
Fot. Fotolia.com

Do przygotowania nalewki z czarnego bzu potrzeba:


  • 0,35 kg owoców czarnego bzu
  • 1 l spirytusu
  • 0,5 l czerwonego wina
  • 1 l wody
  • 0,3 kg cukru
  • 0,5 laski wanilii

Owoce czarnego bzu są łatwe do zdobycia. Krzew rośnie praktycznie wszędzie na skraju łąk, pól, parków, a kiście są ciężki, więc odpowiednią ilość można zebrać szybko i do tego za darmo. 

Czarny bez jest rośliną bardzo popularną i często wykorzystywaną w kuchni. Przypisuje się jej, nie bez znaczenia, liczne walory zdrowotne. Na przykład nalewka z czarnego bzu niejednego dorosłego postawiła na nogi gdy dopadła go gorączka. Nieletnim, którzy również z powodu choroby, polecić można sok z czarnego bzu, którego walory zdrowotne opisywane są na tomy. 

Wiosną również krzaki czarnego bzu można łatwo wykorzystać. Łakomym kąskiem dla smakoszy są kwiaty - podobno cesarz Autro-Węgier Franciszek Józef I bardzo je lubił zapiekane w cieście naleśnikowym. My jednak polecamy zrobić z nich świetną nalewkę na kwiatach czarnego bzu

Wykonanie

Na nalewkę wybieramy dojrzałe owoce, które muszą być dokładnie oczyszczone z szypułek. Wsypane do odpowiedniej wielkości słoja powinny zostać lekko ugniecione. Do słoja dodajemy jeszcze pół laski wanilii, jak zawsze przekrojonej wzdłuż. 

Całość zalewamy czerwonym, koniecznie wytrawnym, winem i odstawiamy w słoneczne miejsce. Nie żałujmy na wino pieniędzy, bowiem z kiepskiego wina nie uzyskamy dobrej nalewki.

Po czternastu dniach z cukru i wody przygotowujemy syrop. W czasie gdy on stygnie nastaw na owocach z czarnego bzu przelewamy przez gęste sito uciskając owoce tak, by wydobyć z nich jak najwięcej soku. Ten płyn łączymy z syropem i dodajemy do niego spirytus. Odstawiamy w szczelnie zamkniętym słoju w ciemne miejsce.

Po tygodniu nalewkę starannie filtrujemy i przelewamy do butelek. Te dokładnie zamknięte wynosimy na sześć miesięcy do chłodnego i ciemnego pomieszczenia.

Dżem z czarnego bzu z jabłkami

Tak to prawda - surowe owoce czarnego bzu mają właściwości trujące. Jednak zwykła obróbka cieplna wystarczy by je wyeliminować i zyskać rewelacyjny i zdrowy produkt. Z dodatkiem jabłek przygotujemy pyszny dżem.

na drewnianym stole stoi sloik z dzemem z czarnego bzu
Fot. greatdaneinc 

Do przygotowania dżemu z czarnego bzu potrzeba:


  • 300 g przebranych owoców bzu czarnego
  • 200 g winnych jabłek
  • 100 g cukru
  • soku z cytryny

Zebrane owoce czarnego bzu musimy najpierw przebrać a potem wyselekcjonować tak, aby zostały same dojrzałe. Płuczemy je i wsypujemy do garnka. Najlepiej takiego z grubym dnem, bo wtedy nie będzie się przypalać i ostateczny efekt będzie rzeczywiście rewelacyjny.

 Wrzucamy też pokrojone jabłka (ogryzki można wrzucić osobno, ale trzeba pamiętać, by je potem wyciągnąć). Podgrzewamy to wszystko na intensywnym ogniu aż zacznie się gotować.

Zobacz też: Jak zrobić nalewkę z kwiatów czarnego bzu

Pod gotującą masą zmniejszamy ogień, tak aby wszystko się wolno prażyło. Wtedy dodajemy sok z cytryny. Na koniec wsypujemy cukier. Warto to robić niewielkimi partiami po każdej próbując dżemu. Nie każdy lubi bardzo słodki, a przed zepsuciem dżem uchroni pasteryzacja.

Masę smażymy na wolnym ogniu aż odpowiednio zgęstnieje. Trudno przewidzieć ile to czasu zajmie, ale na pewno więcej niż pół  godziny. Gdy uznamy, że dżem ma już odpowiednią konsystencję przekładamy go do wyparzonych słoiczków.

Zobacz też: Bzowa, nalewka z czarnego bzu 

Cała masę, jeszcze przed włożeniem do słoików, dobrze jest przetrzeć przez sitko, by pozbyć  się pestek. Teraz zamknięty dżem z czarnego bzu pasteryzujemy i odstawiamy na zimę.


Kapusta z grzybami nie tylko na Wigilię

Kapusta z grzybami kojarzy nam się z wieczerzą wigilijną, ale przecież potrawę można przygotowywać znacznie częściej. I podawać na przykład z białą kiełbasą. Kapustę z grzybami robi się bardzo prosto.

Fot. kalhh z Pixabay 

Składniki do przygotowania kapusty z grzybami:


  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 100 g suszonych grzybów
  • 1 duża cebula
  • masło
  • łyżka mąki (opcjonalnie)
  • sól
  • pieprz

Zaczynamy od namoczenia grzybów w niewielkiej ilości wody. Powinny się one moczyć co najmniej przez dwie godziny.

Najważniejszym składnikiem tego dania jest oczywiście kapusta kiszona. Dlatego też powinniśmy się postarać, by zdobyć jak najlepszy produkt. Najsmaczniejsza kapusta będzie na pewno wtedy, gdy sami ją ukisimy, co nie jest wcale takie trudne. Jeśli będziemy mieli jej za dużo, to nic złego się nie stanie, bo przecież można z niej zrobić inną potrawę, jak na przykład wspaniała kwaśnicę, lub tak zwane odwrócone gołąbki z kiszonej kapusty

Kapustę odcedzamy zachowując osobno wyciśnięty sok. Niektórzy szefowie kuchni polecają płukanie kapusty kiszonej w wodzie, ale moim zdaniem pozbawiają ją wielu walorów. Częstym efektem takiej płukanki jest potem głowienie się kucharza nad  tym, jak zakwasić ugotowaną kapustę.

Zobacz też: Przepis na staropolski bigos

Odciśniętą kapustę wrzucamy do garnka, podlewamy pół litrem wody i gotujemy na niewielkim ogniu. W tym czasie kroimy w kostkę grzyby, które również wrzucamy do garnka razem z wodą w której się moczyły.

Drobno siekamy cebulę i smażymy ją na maśle na patelni. Niektóre przepisy mówią o tym, by cebule oprószyć łyżką mąki i zrobić zasmażkę, ale wystarczy też na złoto podsmażyć samą cebulę, którą również wrzucamy do garnka.

Jak długo gotować kapustę kiszoną? Trudno ustalić konkretny czas. Na pewno więcej niż godzinę. I na pewno do momentu, aż będzie ona miękka.

Czytaj też: Jak ukisić młodą kapustę

Na koniec kapustę z grzybami solimy i pieprzymy do smaku. Jeśli będzie za mało kwaśna to podlewamy ją sokiem, który na samym początku odcisnęliśmy z kapusty.


czwartek, 10 października 2019

Cebulowy syrop na kaszel

W przypadku przeziębienia nie warto od razu lecieć do apteki po drogie lekarstwa. Bardzo dobrym medykamentem jest syrop na kaszel wykonany na bazie cebuli. Dużą zaletą syropu z cebuli jest też to, że syrop robi się prosto.

wiszące splątane trzy warkocze cebuli
Fot. Caro Sodar

Składniki potrzebne do zrobienia syropu z cebuli:


  • 3-4 cebule
  • sok z 2-3 cytryn
  • kilka ząbków czosnku
  • miód

Domowych sposobów na przeziębienie warto używać, zwłaszcza w pierwszej fazie, gdy czujemy, że "chyba nas bierze". Wtedy jest szansa na zatrzymanie choroby. Później już nic nam nie pomoże, w aptece narazimy się na spore wydatki, a i babcine sposoby mogą co najwyżej złagodzić dolegliwości. 

W wypadku przeziębienia nie można ograniczać się tylko do cebuli. Pomóc nam mogą też odpowiednie nalewki. Bardzo dobrą jest nalewka z młodych pędów sosny, przygotowywana wczesną wiosną. Do sezonu na przeziębienia akurat dojrzewa, więc leczyć się można delektując jej smakiem. 

Na jesienne dolegliwości pomocny jest też czarny bez. Warto go stosować w formie nalewki, słodkiej lub wytrawnej. Dla tych, którzy nie tolerują alkoholu polecić można sok z czarnego bzu, który ma bardzo podobne właściwości, a do tego bywa pomocny w przypadku niestrawności.

Przestroga jest tylko taka, że nie każdy organizm w taki sam sposób toleruje większą dawkę cebuli. Niektórzy mogą to odczuwać skarżąc się na wątrobę lub żołądek. Zachować więc trzeba umiar.

Wykonanie

Fot. cocoparisienne from Pixabay 
Najpierw obieramy czosnek. Siekamy go drobno. Cebulę kroimy. Wkładamy je do słoika i zalewamy sokiem z cytryn. To wszystko zalewamy miodem - powinien on pokryć wszystkie składniki.

Słój odstawiamy na dobę w ciepłe miejsce.

W razie potrzeby należy syrop z cebuli używać 1-2 razy dziennie po łyżeczce.

* * *
Drugi sposób na syrop z cebuli na kaszel jest jeszcze łatwiejszy. 

Do jego wykonania potrzebne są dwa składniki:


  • duża cebula
  • cukier

Cebulę kroimy w duże plastry. Układamy je w słoiku warstwowo, każda warstwę zasypując cukrem. Gdy skończy się cebula zakręcamy słoik i ostawiamy w ciepłe miejsce. Po kilku godzinach cebula puści sok.

Zażywamy go kilka razy dziennie po jednej łyżce.


środa, 9 października 2019

Odwrócone gołąbki z kiszonej kapusty

Trudno jest zdobyć całe liście kiszonej kapusty by zawijać w nich gołąbki. Niemniej gołąbki z kiszonej kapusty są rewelacyjne, więc znalazłem sposób, by je przyrządzać. I to bez zawijania.

na talerzu dwa odwrocone golabki w sobie pomidorowym

Do przygotowania gołąbków z kiszonej kapusty potrzebujemy:



  • 300 g kiszonej kapusty
  • 700 g antrykotu
  • 3/4 szklanki ryżu
  • cebuli
  • 2 jaj
  • soli
  • pieprzu
  • majeranku

Najważniejsza jest kiszona kapusta. Nie może być ona zbyt kwaśna, bo kwas zniweczy nam smak. Dlatego kapustę warto odcisnąć przez sitko, a jeśli będzie bardzo kwaśna to nawet przepłukać pod wodą. Na końcu kapustę kroimy, by nie była zbyt długa.

Zobacz też:  Jak ukisić pyszną kapustę

Obieramy cebulę i szklimy ją na patelni. Gdy wystygnie wrzucamy do miski, w której znajduje się już kapusta. Dodajemy tam jeszcze zmielone mięso (z antrykotu jest dobre, bo ma tłuszcz warunkujący o smaku), wsypujemy ryż i wbijamy jajka. Ułatwiają one zlepienie całej masy. Dodajemy sól, pieprz i majeranek.

Teraz wszystkie składniki ugniatamy przez kilka minut aż uzyskamy taką masę, z której ulepimy kulki. Niczym duże klopsy. Te kulki, dosłownie przez dwie minuty, podsmażamy je na patelni i układamy w naczyniu żaroodpornym.

Gołąbki zalewamy sosem, w którym muszą się upiec. W tym celu do około 0,75 l bulionu wlewamy pół litra przecieru pomidorowego. Płyny musi być tyle, by przykrywały całe gołąbki. Dodajemy, opcjonalnie,  nieco liścia laurowego i po kilka ziaren pieprzu i ziela angielskiego.

Czytaj też: Przepis na proste gołąbki bez zawijania

Tak przygotowane gołąbki wstawiamy do pieca rozgrzanego do 180 stop C. na około godzinę. Trochę płynu nam odparuje, trochę wchłonie ryż, który po pieczeniu będzie miękki (dlatego nie gotujemy go przed zrobieniem masy).

Gotowe gołąbki z kiszonej kapusty podajemy polane sosem, w którym się piekły i zjadamy z apetytem.


Jak usmażyć wątróbkę cielęcą

Zarówno struktura wątroby cielęcej jak i jej wyrafinowany smak sprawiają, że wątróbka cielęca to prawdziwy rarytas. Świadczy też o tym cena - kilkakrotnie wyższa niż tradycyjnej wątróbki drobiowej czy wołowej.

kilka kawalkow usmazonej watrobki cielecej z usmazona cebula lezy na bialym talerzu


Przygotowanie wątroby cielęcej jest proste i wymaga niewielu składników:


  • 400 g wątroby cielęcej
  • 2 dużych cebul
  • masła klarowanego
  • soli
  • białego wina (opcjonalnie)

Pracę zaczynamy od obrania cebuli. Do wątróbki możemy użyć zwykłej cebuli lub szalotki, która jest bardziej wyrazista. Cebulę kroimy w piórka i wrzucamy na patelnie z roztopionym masłem klarowanym. Do przysmażenia cebuli można też użyć około 100 ml białego, wytrawnego wina.

Zobacz też: Jak usmażyć cebulę do wątróbki

Podczas gdy będzie się przysmażać cebula my zajmiemy się wątrobą. Obieramy ja z błony i kroimy w plastry grube na około 1 cm. Nie jest ważne czy wątróbkę posolimy przed czy po smażeniu. Ważne by jej nie przeciągnąć na patelni.

Smażenie wątroby zaczynamy w momencie, gdy cebula na pierwszej patelni zacznie się lekko rumienić. Wątróbkę powinniśmy przygotowywać na osobnej.

Zobacz też: Bardziej skomplikowany przepis na wątróbkę cielęcą z jabłkami

Czas smażenia zależy oczywiście od grubości plastra i wielkości ognia. Przyjmijmy, że centymetrowej grubości plastra wątroby na średnim ogniu nie smażymy dłużej niż po dwie minuty z każdej ze stron. W środku wątroba powinna być jeszcze czerwona, nawet lekko surowa.

Przesmażona wątróbka, bez względu na to czy wołowa, cielęca, wieprzowa czy drobiowa, będzie twarda i niesmaczna.

Zobacz też: Delikatna wątróbka z kaczki

Na talerz wykładamy cebulę i na nią kładziemy wątróbkę. Możemy jeść z pieczywem. I popijać dobrym winem. 


wtorek, 8 października 2019

Jak ukisić pyszną kapustę

Kiszenie kapusty to czynność prosta, ale czasochłonna. Kiszona kapusta we własnym domu to jednak bogactwo smaków, którego próżno szukać w sklepie. Jednak nie każdy wie, jak ukisić kapustę by była pyszna.

glowki bialej kapusty rosnace na polu
Fot.  Pavlofox

Kiszona kapusta, oprócz tego, że jest wspaniałym źródłem witamin, dobrych bakterii itp., jest bardzo fajnym surowcem do przygotowywania różnych posiłków. Właściwie tę czynność możemy rozpocząć już w maju gdy spada cena i warto kisić młodą kapustę. Na pewno też wiele osób nie wyobraża sobie tradycyjnego polskiego bigosu bez kiszonej kapuchy. Przyda się ona również na grilla, gdy będziemy mieli ochotę na upieczenie kaszanki lub krupnioka. Osobiście też uwielbiam, i często od tego zaczynam sezon na kapustę, przepyszną kwaśnicę

Wykonanie

Najprostszy przepis na ukiszenie kapusty brzmi następująco: kup główkę kapusty, poszatkuj ją, posól, wzbogać dodatkami i ułóż ciasno w beczce (lub garze). Przygnieć czymś ciężkim.

poszatkowana biala kapusta z dodatkiem marchewki
Fot. Ulrike Leone
Ja to jednak trochę skomplikowałem. Na targu kupuje dwie spore główki kapusty, które ważą około 4 kg (tyle mieści mi się do gara). Nie mam możliwości zakiszenia większej ilości kapusty, bo kuchnia w miejskim bloku nie pozwala na to.

Zobacz też: Jak zrobić kapuśniak z kiszonej młodej kapusty

Szatkuje trochę nożem, trochę na tarce. Nie obawiam się, że niektóre liście się nie kroją, czasem specjalnie sam odrywam je w całości. Ukiszone mają bardzo fajny smak. Nie przejmuje się tez tym, że część kapusty jest pokrojona ładnie w wąskie, a część w grube paski.

Poszatkowaną kapustę wkładam do miski i solę. Od ilości soli zależy, jaki będzie ostateczny smak ukiszonej kapusty. W literaturze spotkać można ilości od 2-4 g soli na 1 kg kapusty. Dla moich ośmiu kilogramów kapusty powinno to wiec być maksymalnie 32 g. Zużywam co najmniej dwa razy więcej. Generalnie staram się, by kapusta była tak posolona i miała taki smak, jakbym chciał z niej zrobić surówkę do obiadu.

Tutaj taka drobna uwaga w sprawie soli. Nie sprawdza się sól jodowana ani morska. Najlepiej stosować grubą sól kamienną. Dzięki temu nie zdarzyło mi się jeszcze, by kapusta się zepsuła.

Nasolona kapusta mięknie i zmniejsza swoją objętość. To ułatwia potem układanie jej w garze. W międzyczasie przygotowuję dodatki: kilka liści laurowych, dwie całe cebule, kminek. Bardzo popularne jest dodawanie startej na tace niewielkich ilości marchewki. Daje kapuście ładny, lekko żółtawy, kolor.

Czytaj też: Jak ukisić rzodkiewki

Gdy poszatkowana kapusta zmięknie biorę gar i ciasno ją układam ubijając pięściami. Mój gar jest kamionkowy i ma 3 litry pojemności. Układanie w nim tej kapusty zajmuje co najmniej pół godziny. Na dno wkładam całe cebule - surówka z kiszonej kapusty z kiszoną cebulą ma niepowtarzalny smak. 

W miarę możliwości staram się nie odlewać wody, którą "puszcza" kapusta, choć nie zawsze cała się zmieści. Bez dostatecznej ilości tego płynu kapusta jest potem sucha. Niektórzy jednak twierdzą, że  trzeba ją odlewać, bo kapusta staje się gorzka. Ja jednak tego nie potwierdzam. 

Ugniecioną kapustę przykrywamy talerzykiem i przyciskamy czymś ciężkim (kamieniem albo słoikiem z wodą). Dobrze jest też kiszącą się kapustę odpowietrzyć. Przynajmniej raz dziennie podnoszę talerzyk i drewnianym patyczkiem (takim jak dostałem przy kupnie woka), nakłuwam kapustę uwalniając znaczne ilości gazu. Ta prozaiczna czynność powoduje, że poprawia się, i to znacznie, smak naszej kiszonki.

Przeczytaj też: Zdrowy sok z kiszonych buraków

W domu tak ukiszoną kapustę zaczynamy jeść w dwa dni po jej przygotowaniu. Po pięciu lub sześciu dniach, gdy sytuacja w garze się uspokaja, umieszczam kapustę w wyparzonych słoikach, szczelnie je zakręcam i wynoszę na balkon. W sezonie na kiszenie, czyli październiku i listopadzie, temperatury są niskie, nie ma mrozów, więc ten sposób na przechowanie wydaje się bardzo dobry.