poniedziałek, 4 listopada 2019

Kotlety mielone z serem

Kotlety mielone z serem to taka odmiana smaku od kotletów tradycyjnych. Zwłaszcza gdy dodamy jeszcze pieczarki. Czas ich przyrządzania jest taki sam jak tych tradycyjnych. Różnią się tylko trochę składnikami.

cztery usmazmone kotlety mielone ozdobione natka pietruszki i czerwonym pomidorem

Musimy więc przygotować:


  • 400 g mięsa wieprzowego
  • cebulę
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka pieczarek
  • 100 g żółtego sera
  • 2 jajka
  • pęczek pietruszki
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • przyprawy

Zaczynamy od przygotowania cebuli i pieczarek. Posiekane w kostkę  wrzucamy na patelnie z rozgrzanym masłem  i smażymy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy cebula się zarumieni, odstawiamy patelnię na bok aż wystygnie.

Przeczytaj też: Przepis na tradycyjne kotlety mielone

Utarło się, że mięso na kotlety mielone powinno być wieprzowe. Tymczasem bardzo dobrze smakują mielone z mieszanego mięsa wieprzowo-wołowego. Takie mieszanie różnych gatunków mięsa w kuchni wychodzi tylko na dobre. Tak jest w przypadku kotletów pożarskich, które rewelacyjnie wychodzą, a przygotowujemy je z mielonego mięsa drobiowego i cielęciny. 

Bez względu jednak na co się zdecydujemy, zmielone mięso ugniatamy w misce. Dodajemy do niego usmażone wcześniej warzywa, posiekaną pietruszkę i jajka. Przyprawiamy. Najlepiej użyć zestawu ziół najbardziej przez nas ulubionych (tymianku, rozmarynu, kolendry, chili a także papryki słodkiej). Na koniec dodajemy rozdrobiony ser.

Formujemy kotlety, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju około 20 minut co jakiś czas je przewracając.

sobota, 2 listopada 2019

Lecznicze wino z cebuli

Pozornie wykonania wina z cebuli nie ma sensu. Jeśli jednak poznamy cel dla jakiego takie wino się wstawia, to możemy zmienić zdanie. Wino z cebuli obniża ciśnienie krwi i działa bakteriobójczo.

Fot. Dagny Walter

Do przygotowania wina z cebuli potrzeba:


  • 30 g pokrojonej cebuli
  • 1 butelka białego, wytrawnego wina
  • 50 ml spirytusu
  • 0,5 szklanki miodu

Trudno sobie wyobrazić dom i kuchnię bez cebuli. Niewiele jest potraw, w których jest ona zbędna. Najczęściej jest dodatkiem. Ale są wyjątki. Głównym bohaterem jest na przykład w rewelacyjnej zupie cebulowej, znanej z kuchni francuskiej. Odpowiednio usmażona cebula jest też genialnym składnikiem każdej wątróbki. Cebula znana jest jest w medycynie ludowej.

O tym, że cebula ma właściwości zdrowotne nie trzeba nikogo przekonywać. Jeśli tylko czujemy, że łapie nas przeziębienie to możemy jedna cebule pokroić w plastry, posolić i zjeść na surowo. W 75% pomaga. Do tego trzeba mieć jednak zdrową wątrobę. Można też robić bardziej wyrafinowane specyfiki działające profilaktycznie lub łagodząc nam dolegliwości. Do niech należy m.in. wino z cebuli.


Wykonanie

Cebule należy utłuc na miazgę i umieścić w słoju. Zalewamy ją najpierw winem, potem spirytusem. Szczelnie zamykamy, mieszamy i odstawiamy w ciepłym miejscu. Warto słojem codziennie zamieszać.

Zobacz też: Niezwykle skuteczne cukierki na kaszel

Po sześciu dniach wino filtrujemy. Najpierw przez gazę, potem przez ręcznik papierowy. Wlewamy wino cebulowe do butelek i szczelnie zamykamy.

Wino z cebuli powinniśmy zażywać po posiłku. Najlepiej dwa lub trzy razy dziennie po dwie niepełne łyżki stołowe.


czwartek, 31 października 2019

Grog, czyli napój z rumu

Nic tak nie rozgrzewa, jak świeżo zrobiony grog. Jego przygotowanie jest proste i szybkie a skutek w postaci rozgrzanego organizmu - zachwycający. Trzeba tylko uważać, by za bardzo się nie rozgrzać.

Fot. ferencvc z Pixabay 

Do przygotowania jednej porcji rumu potrzeba:


  • 50 ml rumu
  • sok z połowy cytryny
  • 100 ml wrzątku
  • pół łyżeczki cukru
  • 2 goździków
  • kawałek kory cynamonu

O tym, że szklaneczka grogu nie zaszkodzi niech świadczy historia. Gdy w połowie XVII wieku zaczęto podawać marynarzom rum, ci mieszkali go z sokami z owoców cytrusowych i w rezultacie przestali chorować na szkorbut. W dzisiejszych czasach inne są sposoby na zażywanie witam, ale o tradycji zapomnieć nie sposób.

Czytaj także: Jak zrobić likier curacao

Zwyczaj serwowania marynarzom rumu w brytyjskiej marynarce przetrwał aż do 1970 roku.

Wykonanie

Przygotowanie grogu nie jest trudne. Bez problemu zrobimy go nawet w warunkach wynajętych pokoi w czasie zimowych wypadów na narty. 

Czytaj też: Jak przygotować likier Kahlua

Rum, dobrej jakości, należy przygotowywać w ogrzanej wcześniej szklance z uszkiem. Najpierw wsypujemy do niej cukier, który zalewamy świeżo wyciskanym sokiem z połowy cytryny i mieszamy. Następnie do szklanki wrzucamy goździki i kawałek kory cynamonu. Zalewamy to rumem i wrzątkiem.

Szklankę można udekorować długim twistem ze skórki cytryny.


środa, 30 października 2019

Jak samemu zrobić dobry makaron

Zrobienie makaronu samodzielnie w domu nie jest trudne i nie zajmuje wiele czasu. Poza tym robiąc samemu makaron wiemy, że nie ma on żadnych sztucznych dodatków, barwników ani innej chemii.

na stole leza jajka, maka, drewniana lyzka i troche gotowego makaronu
Fot. Oldmermaid

Do przygotowania makaronu w domu potrzeba:


  • 200 g mąki
  • 2 jajek
  • 5 g soli
  • ciepłej wody

Smak makaronu i jego wygląd ostatecznie zależą od użytej mąki i sposobu krojenia. Najłatwiejszym wariantem jest zrobienie domowego makaronu z mąki pszennej. Przed wsypaniem jej do miski warto przesiać mąkę przez sito.

Do przesianej mąki dodajemy dwa jajka i sól. Wersja "na bogato" każe dodać jeszcze dwa żółtka, ale nie jest to niezbędne. Od tego ile będzie żółtek i od jakich kur pochodzić będą jajka zależy ostateczny kolor makaronu.

Ciasto ugniatamy aż tworzyć będzie jednolitą masę. Jeśli w czasie ugniatania dojdziemy do wniosku że ciasto jest zbyt suche - dolewamy do niego odrobinę ciepłej wody. Jeśli wyjdzie nam zbyt rzadkie - dodajemy mąki.

Zobacz też: Jak zrobić kopytka ziemniaczane

Gdy uznamy, że ciasto jest dostatecznie wyrobione formujemy je w kulkę i przykrywamy ściereczką (oby nie wyschło). Zostawiamy w spokoju na 20 min.

Po tym czasie z kulki ciasta odkrawamy niewielką część (tak około 1/6) i na posypanym mąką blacie wałkujemy. To najbardziej niewdzięczna rola, bo ciasto powinno być rozwałkowane równomiernie, na grubość pergaminu.  Gdy osiągnie już taką grubość ciasto zwijamy w roladę i kroimy w możliwie najcieńsze paski.

Czynność powtarzamy tak długo, aż zużyjemy całe ciasto. Teraz makaron należy rozrzucić po blacie tak, by się nie skleił. Makron powinien wyschnąć i wtedy możemy go przechowywać na przykład z zamkniętym słoiku.

Czytaj także: Jak zrobić pyszne ciasto na pierogi

Tak przygotowany makron przed podaniem wrzucamy na wrzątek na około 5 min.

Podany tu przepis to oczywiście takie przedszkole makaronowe. Od nas zależy jaki on będzie miał ostateczny kolor (można do ciasta dodać np. kurkumę) i grubość. Dużo też zależy od sposobu krojenia i przeznaczenia makaronu.



poniedziałek, 28 października 2019

Cukierki na kaszel - niezwykle skuteczne

Zamiast kupować w aptece drogie i nie zawsze skuteczne tabletki lub syropy na gardło, warto pokusić się o samodzielne zrobienie zrobienie cukierków na kaszel. Koszt produkcji minimalny, a efekt gwarantowany.

Fot. Pan Piter


Składniki cukierków na kaszel:


  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 125 ml wody
  • 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • cukier puder

Przygotowanie cukierków na kaszel nie jest trudne, ale wymaga tylko odrobiny wprawy. Wszystkie składniki umieszczamy w rondlu, który stawiamy na gazie. Całość gotujemy około 20 min. 

Zobacz też: Nalewka cukierkowa

Gdy masa zrobi się gęsta łyżeczka układamy na papierze do pieczenia "tabletki", które następnie posypujemy cukrem pudrem. Gdy zrobią się twarde wsypujemy je do słoika i używamy nawet kilka razy dziennie, gdy drapie nas w gardle.

W czasie przygotowywania cukierków czeka na nas jednak kilka pułapek:

1. Składniki po zagotowaniu bardzo się pienią i łatwo kipią. Trzeba stać nad rondlem i pilnować zawartości.piana

2. Mikstury nie można gotować za krótko. Gdy będzie zbyt płynna cukierki nie stwardnieją.

3. Mikstury nie można gotować zbyt długo. Może nabrać brzydkiego koloru i być gorzka w smaku.

Czytaj też: Jak zrobić domowe kruche krówki

Jeśli nam cukierki nie wyjdą za pierwszym razem to nie ma co się załamywać. Koszt składników to około 1,5 zł, więc można próbować drugi raz.

Skuteczność cukierków jest tego warta!


Żeberka w marynacie miodowo-musztardowej

Nie ma to jak dobrze zamarynowane żeberka. Dobrą marynatę do żeberek można przygotować bardzo łatwo. A do tego tę robotę połączyć możemy z przyjemnością.

na białym talerzu upieczone zeberka ozdobione czerwona papryka
Fot. RitaE

Jeśli więc mamy kilogram żeberek to na marynatę musimy przygotować jeszcze:

  • musztardę
  • miód
  • sól
  • pieprz
  • ostrą paprykę
  • ziele angielskie
  • goździki
  • brandy
  • cytrynę
  • tabasco
  • bulion warzywny
  • cebulę

W przepisie nie ma podanych ilości ani proporcji, ponieważ otrzymałem go od praktyka, który po wyglądzie wie, ile czego dodać. Ostateczna marynata powinna być gęsta, by nie spływała łatwo z żeberek. Trzeba uważać z miodem, by danie nie wyszło zbyt słodkie. 

Wiele jest sosów, które idealnie nadają się do żeberek. Klasyką są żeberka w sosie barbecue, tak na styl amerykański. Ulubionymi biskupa Kozioła z serialowego "Rancza" są żeberka w marynacie miodowej. Bardzo dobre, ulubione przez autora tych słów, są żeberka duszone w piwie. Poza tym żeberka można dusić w kapuście lub dodawać do zupy z kiszonej kapusty


Wykonanie

Najpierw ziele angielskie (sporo) i goździki (trochę) tłuczemy w moździerzu razem z pieprzem (dużo). Nacieramy dokładnie żeberka.

Miód, musztardę i sok z ćwiartki cytryny mieszamy w osobnym naczyniu i doprawiamy. Na koniec dolewamy około 50 ml brandy. Do tej czynności najlepiej kupić butelkę o pojemności 100 mln, bo pozostałą częścią można się wspomóc. Dlatego też przygotowanie marynaty jest połączone z przyjemnością.

Marynata musi być ostra, dlatego warto do niej dodać kilka kropel tabasco. Smarujemy nią żeberka pokrojone na mniejsze kawałki i zostawiamy w chłodnym miejscu na noc lub trochę dłużej.

Potem poszczególne kawałki złocimy na patelni i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Żeberka w marynacie podlewamy niesłonym bulionem warzywnym (nie może być więc z kostki) i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do około 190 stop. C na półtorej godziny. W czasie pieczenia można jeszcze podlać żeberka bulionem.

piątek, 25 października 2019

Jak zrobić kopytka ziemniaczane

Przepis na kopytka ziemniaczane jest prosty. Trochę trudu trzeba włożyć w jego odpowiednie przetworzenie. Tajemnica dobrych kopytek leży w odmianie ziemniaków i ostrożnym dosypywaniu mąki. Jeśli danie za pierwszym razem nie wyjdzie idealnie, to na pewno szybko dojdziemy do wprawy.

Fot. utroja0

Do zrobienia kopytek ziemniaczanych potrzebujemy:


  • 1 kg ziemniaków
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • soli

Na kopytka powinniśmy wybrać ziemniaki sypkie. Gotujemy je w osolonej wodzie. Czekamy aż wystygną i zgniatamy je.

Tu występuje kilka szkół. Niektórzy przeciskają ziemniaki przez praskę, inni mielą w maszynce. Tymczasem ziemniaki trzeba po prostu zgnieść i praktycznie jest to obojętnie w jaki sposób się tego dokona. Tu możemy wybrać drogę, która najbardziej nam odpowiada.

Zobacz też: Jak zrobić ciasto na pierogi bez jajka

Do zgniecionych ziemniaków dodajemy oba rodzaje mąki (czyli pszenną i ziemniaczaną) i jajka. Ciasto też możemy delikatnie posolić. Wszystkie składniki teraz ugniatamy dłonią. Robimy to tak długo, aż ciasto przestanie się kleić do rąk. Gdy trzeba dodajemy jeszcze trochę mąki pszennej, ale uważajmy by z tym nie przesadzić, bo wtedy wyjdą nam twarde kopytka.

Następnie ciasto dzielimy na cztery części. Z każdej z nich, na stolnicy podsypanej mąką, ugniatamy długiego węża, który następnie kroimy w odpowiedniej wielkości kopytka na skos. Tak przygotowane kopytka wrzucamy do wrzącej wody, którą wstawiliśmy tuż przed przystąpieniem do zgniatania ziemniaków. Gotujemy do momentu, gdy kopytka wypłyną na wierzch.

Kopytka można podawać do pieczeni mięsnych, gdy mamy dużo sosu. Można je jeść na słodko, okraszone masłem lub odsmażane. Można je dekorować na półmisku, doprawiać na talerzu. To już każdemu wedle potrzeb, przyzwyczajeń i fantazji.

Gdy tak się zdarzy, że nie wykorzystamy wszystkich kopytek za jednym zamachem, to nic złego się nie stanie. Możemy je następnego dnia odgrzać i będą jeszcze lepsze. Kopytka możemy odgrzewać w podobny sposób, jak to robimy z pierogami.