wtorek, 27 sierpnia 2019

Gulasz w kociołku

Kawa do mięsa - zdziwiła się połowica, gdy po raz pierwszy powiedziałem, że zamierzam przyrządzić na obiad gulasz. Gdy spróbowała, to wydała polecenie - gulasz w kociołku po meksykańsku masz robić częściej. Więc i robię.

na polmisku gulasz z knedlikami ozdobiony rozmarynem
Fot. RitaE 

Na szczęście przygotowanie kociołka gulaszu nie jest pracochłonne. W tym celu należy zebrać:


  • 80 dag wołowiny
  • 3 cebule
  • ząbek czosnku
  • 10 dag masła
  • szklankę wody
  • 2 szklanki wina
  • 0,5 szklanki kawy
  • 2 łyżki mąki
  • majeranek
  • sól
  • pieprz

Mięso myjemy i kroimy w paski. Cebulę obieramy i kroimy w talarki. Czosnek siekamy. W głębokim garnku, dobrze by miał grube dno, roztapiamy masło. Nie ma co się martwić, że jest go dużo - przyda się potem do sosu.

               Zobacz też: Sycąca zupa gulaszowa 

Mięso smażymy delikatnie i dodajemy do niego cebulę z czosnkiem. Czekamy aż zmięknie. Wszystko wyjmujemy z garnka, zostawiając masło.

Teraz dolewamy do masła wodę, wino i kawę (powinna być mocna). W wypadku gulaszu w kociołku po meksykańsku warto, by było to wino z charakterem - koniecznie wytrawne i czerwone. Na szczęście wybór tanich win, idealnych do gotowania jest całkiem spory i niekoniecznie musimy kupować popularnych sikaczy.

                Czytaj też: Jak usmażyć stek wołowy

Do płynu powoli dodajemy mąkę mieszając i bacząc, by nie pojawiły się grudki. Gdy sos zgęstnieje na nowo wrzucamy do niego wołowinę z cebulą. Po przykryciem dusimy jeszcze godzinę doprawiając do smaku.

Gulasz najlepszy jest z pieczywem, które możemy maczać w sosie. I popijany resztką wina.


poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Tradycyjne kotlety mielone

Kuchenna klasyka, czyli kotlety mielone. Dobrze przyprawione są naprawdę smaczne, lubią je dzieci. A na dodatek można przygotować je na zapas i potem szybki obiad z zamrażarki jak znalazł.

dwa cale i jeden przekrojony kotlet mielony umieszczone na białej patelni ceramicznej
Fot. congerdesign z Pixabay 


Do przygotowania kotletów potrzeba:kotlety-mielone-zdobienie


  • 0,5 mięsa wieprzowego
  • 0,25 boczku surowego
  • sucha bułka
  • 2 cebule
  • 2 jajka
  • łyżeczka rozmarynu
  • łyżeczka tymianku
  • sól
  • pieprz
  • szczypta imbiru
  • tarta bułka
  • szklanka mleka
  • olej do smażenia

Mięso myjemy, pozbawiamy błon i żył oraz nadmiaru tłuszczu i kroimy na mniejsze kawałki. Boczek, jeśli bardzo tłusty, też może zostać pozbawiony tłuszczu. Wtedy ten tłuszcz warto go pokroić w drobną kostkę i wysmażyć jak smalec. Będzie idealny później, do smażenia kotletów.

                Czytaj też: Jak zrobić dobry kotlet schabowy

Najpierw mielimy obraną cebulę. Zmieloną wrzucamy na patelnie i smażymy tak długo aż będzie rumiana. W wersji dla leniwych można cebulę zemleć razem z mięsem, ale wtedy pozbawimy się szansy podsmażenia jej i uzyskania jeszcze jednego smaku.

W międzyczasie mięso mielimy w maszynce z drobnymi oczkami. Bułkę moczymy w mleku i wyciśniętą również przepuszczamy przez maszynkę do mięsa.

Wysmażoną cebulę wrzucamy do miski z mięsem i bułka. Dodajemy jajka. Doprawimy. Dłonią wyrabiamy masę aż nabierze jednolitego koloru. Wtedy przystępujemy do robienia kotletów. Niewielką kulkę wyrabiamy w dłoniach, lekko ją spłaszczamy i odkładamy na deseczkę lub talerz.

               Zobacz też: Rewelacyjny kotlet z piersi indyka

Uformowane kotlety z obu stron obsypujemy bułką tartą. Na wierzchu ozdabiamy czyniąc nacięcia nożem (jak na zdjęciu). Wrzucamy na patelnię.

Kotlety powinny się smażyć około 20 min na wolnym ogniu. Powinniśmy je jednak przewracać co 3-4 minuty. Wtedy się nie przypalą i będą równo zarumienione z każdej strony. 


piątek, 23 sierpnia 2019

Gołąbki z grzybami

Gołąbki z grzybami i kaszą gryczaną to jedne z najlepszych dań grzybnych jakie udało mi się przyrządzić. Smak podbił jeszcze sos z maślaków, którymi gołąbki były polane. Niebo w gębie.

Fot. Pan Piter

Do zrobienia gołąbków z grzybami potrzeba:


  • 0,5 kg grzybów leśnych
  • 200 g kaszy gryczanej niepalonej
  • kapustę włoską
  • 1 l bulionu
  • 3 główki cebuli
  • 5 ząbków czosnku
  • tymianek
  • sól
  • pieprz
  • liść laurowy

Przygotowywanie gołąbków jest czasochłonne, dlatego też warto od razu zrobić ich trochę więcej, by wystarczyło na kilka posiłków. Gołąbki można zamrozić i przeznaczyć do jedzenia dopiero za kilka tygodni. 

Od robienia gołąbków wiele osób odstrasza zabawa z kapustą. Faktycznie, oddzielenie liści z główki to chyba najcięższa praca. Dla mniej pracowitych wymyślono też sposób na zrobienie gołąbków bez zawijania. Taki sposób przygotowania tej potrawy ozdobionej sosem grzybowym, musi też się udać. 


Wykonanie

Najpierw musimy sparzyć kapustę by oddzielić od główki liście. Używam kapusty włoskiej, bo w przeciwieństwie do białej, łatwo z niej odchodzą liście.

Kaszę gryczaną, najlepiej niepaloną, gotujemy niezbyt długo, może pozostać nieco twarda. Odcedzamy ją i wrzucamy do miski. Do miękkości dojdzie ona w czasie gotowania gotowych gołąbków.

Duże cebule siekamy w małe kawałki i na maśle podsmażamy, najlepiej według sposobu podanego w tym miejscu. Dodajemy do niej, pokrojone w drobne kawałki, grzyby. Mogą to być podgrzybki, kozaki, prawdziwki czy maślaki lub rydze. 

Na patelnię wrzucamy jeszcze starty czosnek i całość smażymy około 5 minut. Grzyby solimy i pieprzymy. Dodajemy też tymianek, najlepiej świeży, który jest ziołem najlepiej pasującym do grzybów.

Podsmażone grzyby wrzucamy do miski i mieszamy razem z kaszą. Taki farsz zawijamy w liście kapusty i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Dno naczynia możemy wyłożyć liśćmi kapusty. Gdy znajdą się w nim wszystkie gołąbki całość zalewamy dobrym bulionem, który powinien być zrobiony z przestrzeganiem podstawowych zasad. Najlepiej wołowym. Doprawiamy liściem laurowym. Naczynie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stop. C na godzinę.

Gołąbki należą do tych dań, które najlepiej smakują odgrzane następnego dnia. Na talerzu można je podać z sosem grzybowym lub rewelacyjnymi pieczonymi grzybami leśnymi


Peklowanie golonki

Niektórzy uważają, że golonka bez peklowania jest nieważna. Może ortodoksyjne podejście nie jest konieczne, ale golonka dobrze zapeklowana smakuje lepiej. Peklować golonkę można zawsze, bez względu na to, czy chcemy ją potem ugotować, upiec, czy wrzucić na ruszt.

na talerzu połozona zapeklowana i pieknie upieczona golonka
Fot. Pan Piter

Do peklowania golonki potrzebne jest:


  • golonka 1 kg
  • woda 1 l
  • sól 1 dkg
  • cukier 1 dkg
  • liście laurowe 3-4 szt
  • ziele angielskie 5-8 ziaren
  • goździki 2-3 szt


Pamiętać należy, że na peklowanie golonki musimy jednak przeznaczyć kilka dni. Szybko tego nie da rady zrobić, ale sama czynność nie jest trudna. Potrzebne jest jednak chłodne pomieszczenie ewentualnie trochę miejsca w lodówce.

Najpierw przygotowujemy peklówkę. Składniki, podane wyżej, są dla golonki o wadze 1 kg, ale gdy jest ona mniejsza lub większa, to proporcje warto zmienić.

Na początek gotujemy wodę z solą i cukrem oraz zielem angielskim. Gdy się zagotuje - odstawiamy do ostygnięcia.

Gdy woda stygnie czyścimy golonkę. Jak trzeba to skubiemy, opalamy, myjemy. Do kamionki (albo garnka) wsypujemy pozostałe przyprawy i wkładamy do niego golonkę. Na koniec zalewamy zimną peklówką.

      Czytaj też:



Potem odstawiamy w chłodne miejsce i przez 4-5 dni. Przed dalszym przygotowaniem warto golonkę umyć, a płyn w którym spędziła ostatnie dni - wylać. A potem robimy z golonką co nam wyobraźnia podsunie.

Zapeklowaną golonkę możemy ugotować i upiec w piwie, upiec na rożnie posypując obficie kminkiem, a nawet zrobić z niej galaretkę.


Pieczone leśne grzyby

Pieczenie leśnych grzybów to propozycja dla tych, którym marynowanie, suszenie, mrożenie czy przerabianie na sos grzybny się już znudziło. Przygotowanie grzybów pieczonych nie jest trudne i poradzi sobie z tym chyba każdy.

na sciolce lesnej leza zebrane gryby, glownie podgrzybki
Fot. Fotolia.com

Do przygotowania pieczenia grzybów potrzebujemy:


  • 0,5 kg grzybów
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • czubatą łyżkę tartej bułki
  • duży ząbek czosnku
  • łyżkę suszonego rozmarynu
  • natka pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • olej

Do pieczenia nadają się najbardziej znane gatunki grzybów. Czyli piec możemy prawdziwki, podgrzybki, rydze czy kurki. Można je piec również wymieszane ze sobą.

Grzyby trzeba oczyścić i wypłukać. Jak najszybciej i najlepiej oczyścić kurki przeczytacie w tym miejscu. Parmezan, tartą bułkę, starty ząbek czosnku i rozmaryn mieszamy ze sobą. Doprawiamy solą i pieprzem. Rozmaryn można zastąpić tymiankiem.

               Czytaj też: Jak dobrać zioła do różnych potraw

Poszczególne składniki potrawy umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Na dno rozlewamy trochę oleju i układamy grzyby. Dobrze gdy grzyby są małe. Jeśli trafią się większe to trzeba je pokroić na mniejsze kawałki.

Grzyby posypujemy parmezanową posypką i polewamy olejem. Naczynie wstawiamy do piekarnika. W temperaturze 180 stop. C pieczemy przez około 30 minut.

Tak upieczone grzyby podawać można z kaszą lub ziemniakami. Po wierzchu warto je posypać posiekaną świeżą pietruszką.


Długodystansowa nalewka z derenia

Dereń jest owocem o ostrym i cierpkim smaku. Można go złagodzić przez długie dojrzewanie nalewki. W tym czasie dereń pozostanie w alkoholu.

krzew derenia - wsrod zielonych lisci czerwone owoce derenia
Fot. Krzysztof Jaracz, Pixabay

Do przygotowania takiej nalewki na dereniu potrzebujemy:


  • 1 kg derenia
  • 1,5 l wódki
  • 0,3 kg cukru

Krzewy derenia jadalnego mogą być uprawiane w ogrodzie. Pełnią funkcje ozdobne i użytkowe. Roślina ta pięknie wygląda wiosną, gdy kwitną na niej kwiaty. I późnym latem gdy pojawiają się na krzakach mięsiste owoce.

To właśnie te owoce pełnią rolę użytkową. Nas interesuje przede wszystkim to, czy i jakie nalewki można z nich zrobić. Jeśli mamy ogród w środku miasta, to przetwarzanie derenia lepiej sobie odpuścić. Jeśli natomiast zdobędziemy owoce z terenów, na których powietrze jest lepsze to wtedy mamy już pole do popisu.

Najprościej można zrobić nalewkę z derenia jadalnego, bez żadnego kombinowania. Trzeba jednak być przygotowanym na to, że taki trunek powinien długo leżakować. Dobry rezultat osiągniemy też wtedy, gdy zrobimy nalewkę dereniową z jagodami. Jeśli zdecydujemy się na połączenie derenia jadalnego z wiśniami, to tak przygotowany trunek będziemy mogli kosztować już po czterech miesiącach. 

Wykonanie

Ten przepis wymaga by owoce derenia wybrane na nalewkę były bardzo dojrzałe lub nawet przejrzałe. Umyte wlewamy do słoja i zalewamy wódką. Szczelnie zamykamy i odstawiamy w jasne miejsce.

Po pół roku alkohol zlewamy. Pozostałe owoce zgniatamy uważając by nie uszkodzić pestek. Miazgę zasypujemy cukrem i ostawiamy w ciepłe miejsce na trzy tygodnie. Codziennie wstrząsamy słojem, bo cukier musi się rozpuścić. Z owoców wydobędzie on jeszcze sporo alkoholu.

Syrop musimy przefiltrować, podobnie jak wcześniej zlany nalew. Oba płyny teraz łączymy i wlewamy do butelek. Te, szczelnie zamknięte, wynosimy do piwnicy. Z degustacją dereniówki warto się jeszcze wstrzymać co najmniej przez kolejne trzy miesiące.

czwartek, 22 sierpnia 2019

Żeberka duszone w kapuście

Spośród wielu przepisów na żeberka ten jest jednym z moich ulubionych. Żeberka duszone w kapuście to danie z dopasowanymi smakami, stosunkowo łatwe w przygotowaniu i takie, które można zrobić na kilka dni.

na talerzy spora porcja żeberek polozna na ugotowanej kapuscie kiszonej
Fot. Rafał Dubaniowski

Do przygotowania żeberek w kapuście należy mieć:


  • 1 kg żeberek wieprzowych
  • 0,2 kg surowego boczku
  • 0,5 kg kapusty kiszonej
  • 2 jabłka
  • 2 cebule
  • łyżkę majeranku
  • pieprz
  • sól
  • masło

Tak szczerze mówiąc, to każde danie z żeberek jest moje ulubione. Bardzo lubię na przykład żeberka duszone w piwie. Są one miękkie i bardzo aromatyczne, a lubię mięso o zapachu świeżych ziół. Cenię też żeberka pieczone w miodzie. Wyjątkowy sos, jaki towarzyszy żeberkom, powoduje, że można je jeść i jeść....

Wykonanie

Startujemy od cebuli. Obieramy ją, kroimy w plastry i smażymy na dużej patelni. Najlepiej cebulę zeszklić na maśle klarowanym lub smalcu. Cebulę zdejmujemy z patelni.

Kładziemy na tej samej, niemytej, patelni pokrojone w mniejsze kawałki żeberka i obsmażamy je na złoto z każdej strony. Dodajemy cebulę, solimy i pieprzymy i pod przykryciem dusimy jeszcze kwadrans. Jeśli jest za mało tłuszczu można dodać kilka łyżek wody.

Teraz zajmiemy się jabłkami. Powinny to być jabłka winne, jak na przykład szara reneta. Kroimy je w ósemki, wyjmując gniazda nasienne. Nie ma potrzeby obierania jabłek ze skórki. Jabłka kładziemy na patelni (ale nie tej, na której duszą się żeberka) i posypane majerankiem smażymy przez kilka minut.

Czas na ostatnią prostą. Boczek kroimy w plastry i wykładamy na dnie naczynia żaroodpornego. Na nim kładziemy kapustę kiszoną. Jeśli jest ona bardzo kwaśna to możemy ją odcisnąć, ale soku nie wylewajmy. Nie polecam płukania kapusty, bo wtedy pozbywamy się wielu mikroelementów świadczących o klasie kapusty.

Na sam wierzch kapusty kładziemy żeberka z cebulą i jabłka. Teraz naczynie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stop. C. Pieczemy około 50 min.