Nalewka z czerwonych porzeczek jest jedną z popularniejszych. Nic dziwnego, bo jest ona łatwa w produkcji i nie potrzeba skomplikowanych składników. Wadą tego przepisu na nalewkę z czerwonej porzeczki jest to, że trunek powinien leżakować przez kilka miesięcy.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki z czerwonej porzeczki:
- 1 kg owoców z czerwonej porzeczki
- 1,5 l spirytusu
- 1 kg cukru
- pół laski wanilii
Porzeczkę trzeba obrać i umyć. Nie ma potrzeby zgniatania owoców. Wrzucamy porzeczki do słoja, dodajemy do niego laskę wanilii (wanilię zawsze kroimy wzdłuż). Zalewamy spirytusem i w szczelnie zamkniętym słoju stawiamy w nasłonecznionym miejscu. Co kilka dni słojem mieszamy.
Po czterech tygodniach płyn ze słoja zlewamy.
Zobacz też: Przepis na szybką nalewkę z czerwonej porzeczki
Przetrzymujemy go w hermetycznym naczyniu (pamiętajmy, że alkohol najszybciej paruje). Owoce zasypujemy cukrem. Cukier ma za zadanie wydobyć z owoców pozostały w nich alkohol i aromat porzeczkowy. Dlatego też stawiamy słój w słonecznym miejscu, ale teraz codziennie nim mieszamy.
Po dwóch tygodniach zawartość słoika przelewamy przez sito wyłożone gazą. Otrzymany płyn łączymy z tym wcześniej przelanym. Wlewamy do opróżnionego już słoja i odstawiamy na tydzień.
Teraz nie pozostaje już nic innego jak nalewkę dokładnie przefiltrować i wlać do butelek. Szczelnie zamknięte butelki wynosimy do piwnicy, gdzie zostawiamy je w spokoju na co najmniej pół roku.
Nalewka wykonana z płatków aromatycznej czerwonej róży i zielonych orzechów włoskich nosi nazwę nalewki sycylijskiej. Przygotowanie nalewki orzechowo-różanej nie jest trudne, ale sporo czasu pochłonie nam przygotowanie płatków róży.
 |
| Fot. Fotolia,com |
Składniki nalewki różano-orzechowej:
- 60 płatków róży
- 10 zielonych orzechów włoskich
- 2 butelki białego wytrawnego wina
- 125 ml spirytusu
- skórka z połowy cytryny
- 10 goździków
- kora cynamonu
Na tę nalewkę powinniśmy wybrać płatki z mocno aromatycznego krzaku róży. Najłatwiej się je zbiera w południe, gdy kwiaty są rozwinięte i nagrzane słońcem. Z płatków usuwamy białe elementy (co własnie zajmuje najwięcej czasu) i wrzucamy je do słoja. Dodajemy jeszcze goździki, około 2 cm kory cynamonu, skórkę otartą z połowy cytryny i pokrojone w kawałki zielone orzechy.
Wszystkie składniki zalewamy najpierw winem a potem spirytusem. Słój szczelnie zamykamy i stawiamy w ciepłym miejscu. Warto naczyniem od czasu do czasu zamieszać.
Po 40 dniach nastaw najpierw przelewamy przez sito a potem dokładnie filtrujemy.
Zobacz też: 4 zasady filtrowania nalewek
Klarowną nalewkę przelewamy do butelek, które również dokładnie zamykamy. Wynosimy je do chłodnego pomieszczenia.
Nalewka różano-orzechowa powinna jeszcze leżeć i dojrzewać przez co najmniej trzy kwartały.
Nalewka berberysowa należy do grupy nalewek, które spożywamy w celach leczniczych. Berberys pomaga przy schorzeniach wątroby, działa uspokajająco, pomaga w problemach z trawieniem, skuteczny jest przy bólach głowy. Jest więc niezbędny w barku nalewkarza.
Składniki nalewki berberysowej:
- 500 g owoców berberysu
- 1 l wódki
- 50 ml rumu
- 0,25 l wody
- 200 g cukru
- skórka z połowy cytryny
- kawałek kory cynamonu
Na nalewkę używamy tylko dojrzałych owoców. Podręcznikowo powinno się je zbierać po pierwszych przymrozkach, ale skoro nie zawsze mróz chce nadejść, to możemy je zostawić na noc w zamrażarce.
Owoce berberysu musimy umyć i rozgnieść. Dopiero takie wrzucamy do słoja, do którego dodajemy również skórkę otartą z połowy cytryny i mniej więcej dwucentymetrowy kawałek kory cynamonu. Gdy wszystkie składniki są już w słoju zalewamy je wódka i rumem. Szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe i ciemne miejsce.
Czytaj też: Nalewka z głogu dobra na zdrowie
Po dwóch tygodniach całość przelewamy przez gęste sito wyłożone gazą. Owoce mocno wyciskamy, by wydobyć z nich jak najwięcej alkoholu i aromatu. Klarowny płyn mieszamy z chłodnym syropem zrobionym z cukru i wody. Przypominam, że syrop robimy z wystudzonej ale przegotowanej wody. w rondelku podgrzewamy ją tylko na tyle, by rozpuścić w niej cukier.
Połączone już płyny filtrujemy przez bibułkę i wlewamy do butelek. Szczelnie zamknięte wynosimy do piwnicy na co najmniej cztery miesiące.
Ten przepis na nalewkę bakaliową wyróżnia się tym, że przygotowana już nalewka powinna jeszcze długo dojrzewać. Poza tym jest ona łatwa w przygotowaniu, więc nie zaszkodzi, gdy wstawimy ją do swojej piwniczki.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki bakaliowej:
- 250 g rodzynek
- 250 g fig
- 250 g chlebka świętojańskiego
- 250 g daktyli
- 4 liście laurowe
- 3 l spirytusu o mocy 70%
Rodzynki, figi i daktyle kroimy w paski. Chlebek świętojański kroimy bardzo drobno, a liście laurowe kruszymy. Wszystko to wrzucamy do dość dużego słoja i zalewamy trzeba litrami spirytusu o mocy 70%.
Czytaj też: Szybka nalewka bakaliowa
Dla przypomnienia dodam, że spirytus o takiej mniej więcej mocy (nie jesteśmy aptekarzami) otrzymamy zalewając nieco ponad 2,2 l spirytusu niecałym 0,9 l wody. Płyny trzeba ze sobą wymieszać, zanim zalejemy nim bakalie.
Szczelnie zamknięty słój odstawiamy w ciemne miejsce i mieszamy nim raz dziennie. Po trzech tygodniach przelewamy zawartość słoja przez gęste sito wyłożone gazą. Klarowną już nalewkę przelewamy do butelek.
Szczelnie zamknięte butelki wynosimy do pomieszczenia chłodnego. Tam zostawiamy je na co najmniej pół roku, choć lepszą nalewka jest, gdy poleży 12 miesięcy.
Nazwa tej nalewki pomarańczowej określa liczbę niezbędnych składników. Ten przepis na nalewkę z pomarańczy jest dość rygorystyczny i warto powtórzyć sobie liczenie do 44. Również w temacie leżakowania przygotowanego trunku.
 |
| Fot.Fotolia.com |
Składniki nalewki francuska 44:
- 1 pomarańcza
- 1 l wódki
- 44 ziarna kawy
- 44 kostki cukru
Pomarańczę, dużą i dojrzałą, dokładnie myjemy. Na jej skórce robimy równo 44 nacięcia w które wkładamy ziarnka kawy. Tę pomarańczę wkładamy do słoja, do którego jednocześnie dodajemy 44 kostki cukru. Całość zalewamy wódką i dobrze zamknięty słój odstawiamy w ciepłe miejsce.
Zobacz też: Nalewka pomarańczowa gorzka
Po 44 dniach płyn przelewamy i filtrujemy. Pomarańcz warto dobrze wycisnąć bo owoc wchłonął sporo alkoholu.
Klarowną nalewkę przelewamy do butelek. Trunek nadaje się już do degustacji.
Nalewkę pomarańczową można przygotowywać niemal przez cały rok. A przepis na pomarańczową jest szczególnie godny polecenia w martwym nalewkowo sezonie, gdy nie ma rodzimych świeżych owoców.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki pomarańczowej gorzkiej:
- 8 dużych pomarańczy
- 2 l mocnej wódki
Na początku potrzebne nam będzie sześć pomarańczy. Delikatnie zdejmujemy z nich skórkę - tak by było na mniej jak najmniej białego albedo. Skórki pomarańczowe suszymy.
Zobacz też: Francuska 44 - nalewka pomarańczowa
Ususzoną skórkę z pomarańczy wrzucamy do słoja i zalewamy dwoma litrami wódki o mocy co najmniej 45%. Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy na tydzień. Nie wolno tego terminu przekroczyć, bo nalewka będzie niesmaczna!
Czytaj też: Przepis na nalewkę z pomarańczy
Kolejny etap polega na wymieszaniu alkoholu ze świeżym sokiem wyciśniętym z dwóch pomarańczy. Płyny dokładnie mieszamy i wlewamy do butelek.
Początkowo nalewka pomarańczowa będzie mętna. Ale w miarę leżakowania płyn się wyklaruje. Dlatego też tej nalewki nie można pić zbyt szybko. W piwnicy powinna ona poleżeć przynajmniej przez kwartał.
Przepis na nalewkę polską to jedyny znany mi przepis w którym wykorzystujemy miód pitny. Obecność tego trunku w tym przepisie nie zaskakuje, bo miód pitny to typowo polski napitek, więc i w nalewce polskiej zabraknąć go nie mogło.
 |
| Fot.Fotolia.com |
Składniki nalewki polskiej:
- wiśnie
- spirytus 70%
- 0,4 kg miodu
- 2 l miodu pitnego
Ile trzeba wiśni i spirytusu? To wszystko zależy od słoja, w którym nalewkę wstawimy. Najlepiej użyć do tego 3 litrowego słoja, który wiśniami wypełnimy do 3/4 wysokości. Spirytusu potrzebujemy tyle, by owoce zostały przykryte alkoholem na dwa palce.
Tak zalane wiśnie szczelnie zamykamy i odstawiamy słój na sześć tygodni. Nie zapomnijmy codziennie zamieszać słojem.
Zobacz też: Przepis na listkówkę wiśniową
Po tym czasie płyn zlewamy a owoce mocno wyciskamy przez gazę. Nie wyrzucamy wiśni - zamknięte w osobnym słoju nie zepsują się, bo są zakonserwowane alkoholem. Będą wybornym dodatkiem do ciast lub deserów. Albo herbaty.
Gdy nastaw się filtruje my podgrzewamy miód pszczeli (najlepiej lipowy lub akacjowy) w miodzie pitnym (najlepszy będzie trójniak). Wystudzony mieszamy z klarownym już maceratem wiśniowym. Tak przygotowaną nalewkę wlewamy do butelek, które szczelnie zamykamy. I wynosimy w chłodne miejsce.
Tak przygotowana nalewka polska powinna leżakować przynajmniej przez rok.