Nalewka cynamonowa korzenna jest trunkiem niezwykłym, albowiem podawana z dodatkiem wody gorącej stanowi rewelacyjny napój rozgrzewający. Dodatkową zaletą trunku jest to, że przygotowuje się go w ciągu trzech zaledwie tygodni.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki cynamonowej korzennej:
- 2 laski cynamonu
- 0,25 l brandy
- 0,5 l wódki
- 0,12 l wody
- 100 g cukru
- 5 goździków
- 2 łyżeczki kolendry
Kolendrę konieczni musimy zmielić w moździerzu. Korę cynamonu kruszymy na drobne kawałki. Oba składniki wsypujemy do słoja, dodajemy goździki i zalewamy brandy i wódką. Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Po dwóch tygodniach z wody i cukru przygotowujemy syrop. Do przegotowanej ciepłej wody wsypujemy cukier i mieszamy aż się rozpuści. Nie gotujemy a wręcz staramy się, by cukier rozpuścił się w możliwie ciepłej wodzie (w temperaturze takiej jak do kąpania niemowlaka).
Zobacz też: Nalewka cynamonowa
Gdy syrop stygnie, my przelewamy nastaw przez sito wyłożone gazą. Płyn wlewamy do słoja i mieszamy z wystudzonym już syropem. Ponownie szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Po tygodniu niemal gotową już nalewkę filtrujemy i wlewamy do butelek. Na rozgrzewkę warto sobie zrobić drinka, dodając do alkoholu kilka kropel wody gorącej.
Nalewkę herbacianą z rumem możemy wykonywać przez cały rok. Do degustacji gotowa jest ona po trzech miesiącach, Jej przygotowanie jest banalnie proste. Przygotować ją może każdy.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki herbacianej:
- 50 g liści herbaty
- 0,25 l wódki
- 0,25 l jasnego rumu
- 0,5 l wody
- 0,12 l soku malinowego
- 0,2 kg cukru
- sok z cytryny
Liście czarnej herbaty zalewamy wrzątkiem i przykrywamy na 10 min. Gdy herbata się zaparzy cedzimy ją przez sito i wlewamy do większego garnka. Tam dodajemy do herbaty wyciśniętą cytrynę, sok malinowy i cukier.
Na marginesie trzeba zauważyć, że sok z malin powinien być z malin, a nie "o smaku malinowym". Dlatego albo musimy dokładnie sprawdzić co jest napisane na etykiecie gdy sok kupujemy, albo samemu zrobić sok z malin. Pamiętajmy, że od jakości składników zależy jakość nalewki.
Jako ostatnie składniki dolewamy wódkę i rum. Mieszamy.
Zobacz też: Przepisy na nalewki herbaciane
Na końcu warto przelać otrzymany płyn przez filtr. Klarowną nalewkę przelewamy do butelek. Szczelnie zamknięte butelki wynosimy do chłodnego pomieszczenia, w którym muszą poleżeć jeszcze przez kwartał.
Nalewkę z arcydzięgla najlepiej przygotowywać w maju ze świeżych korzeni i łodyg. Można też dzięgielówkę przygotowywać na suszonym korzeniu, ale wtedy nie ma tak ślicznego koloru.
 |
| Fot.Fotolia.com |
Do przygotowania dzięgielówki potrzebne będzie:
- 50 g świeżego korzenia arcydzięgla
- 3 l wódki
- łyżeczka skórki pomarańczowej
- 5 ziaren kardamonu
Świeżo wykopany korzeń arcydzięgla myjemy, skrobiemy i kroimy w małe kawałki. Wrzucamy je do słoja, do którego dodajmy jeszcze łyżeczkę otartej skórki pomarańczowej oraz kardamon. Całość zalewamy wódką, która powinna mieć około 45%.
Zobacz też: Dzięgielówka - nalewka z korzenia arcydzięgla
Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na dziesięć dni. Słojem warto codziennie mieszać, tak by lepiej przegryzły się poszczególne składniki.
Ostatni etap to przefiltrowanie dzięgielówki. Klarowną nalewkę zlewamy do butelek w których powinny leżakować jeszcze z pół roku. Dzięgielówka ze świeżego korzenia powinna mieć oliwkowo-zielony kolor.
Oryginalny Irish Cream przygotowywany jest ze ściśle określonych produktów, podlegających reżimowi technologicznemu. Domowy likier otrzymany z nieco innych surowców wcale nie będzie gorszym trunkiem. A na pewno będzie tańszy.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki Irish Cream:
- 440 ml irlandzkiej whiskey
- 330 ml skondensowanego mleka
- 1 łyżka syropu czekoladowego
- 1 łyżeczka mielonej wanilii
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 1/2 łyżeczki esencji cytrynowej
Zrobienie Irish Creamu jest bardzo proste. W wysokim naczynku wszystkie składniki należy dokładnie miksować. Celem jest uzyskanie płynu o jednolitej konsystencji.
Zobacz też: Jak przygotować likier Kahlua
Potem już tylko wlewamy Irish Cream do butelek. Niestety, nie warto od razu likieru degustować. Warto go odstawić na dwa tygodnie w chłodne miejsce, by wszystkie składniki się przegryzły i trunek nabrał odpowiedniego smaku.
Na marginesie warto dodać, że składniki, ż których będziemy robić Irish Cream powinny być możliwie najwyższej jakości. I nie warto oszczędzać na whiskey.
Gałka muszkatołowa to przyprawa doskonale znana każdemu kucharzowi. Nie tylko doprawią się nią mięsa i ciasta, ale także napoje. Dlatego też jest wspaniałym produktem na nalewkę - zwłaszcza w okresie, gdy cierpimy na brak świeżych owoców.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki muszkatołowej:
- 3 gałki muszkatołowe
- 0,75 l spirytusu
- 0,25 wódki
- 0,1 l koniaku
- 0,25 l wody
- 250 g cukru
- 20 g rodzynek
Przygotowanie nalewki zaczynamy od zrobienia syropu z wody i cukru. Gdy syrop stygnie, my trzemy gałkę muszkatołową. Nie warto do nalewki korzystać z kupnej startej gałki, gdyż jest ona mniej aromatyczna.
Startą gałkę muszkatołową wsypujemy do słoika i zalewamy ją chłodnym już syropem. Następnie zalewamy wódką i spirytusem (w takiej właśnie kolejności) i mieszamy. Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłym, ale i ciemnym miejscu. Od czasu do czasu słojem mieszamy.
Zobacz też: Nalewka anyżowa
Po pół roku nastaw filtrujemy. Gdy płyn się sączy przez bibułkę my wlewamy do miseczki koniak i wrzucamy do niego rodzynki. Tak nasączone koniakiem rodzynki wrzucamy do butelek. Możemy do nich również dolać koniak w którym się owe rodzynki moczymy. Ale lepiej go wypić....
Klarowny płyn wlewamy do butelek, które szczelnie zamykamy. W chłodnym pomieszczeniu trzymamy je jeszcze przez trzy miesiące.
Nalewka na chlebie razowym uchodzi za klasyczny przykład przepisów ze starej, polskiej kuchni. Jej produkcja wymaga nieco zachodu, odpowiedniej pory roku i cierpliwości. Efekt jednak wart jest zachodu.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki staropolskiej nalewki na chlebie razowym:
- 5 kromek żytniego chleba razowego
- 1 l wódki
- 0,25 l ciemnego piwa
- 0,15 ml płynnego miodu
- 50 g rodzynek
- 50 g pączków brzozy
- 10 goździków
- korę cynamonu
Najwięcej zachodu będziemy mieli z zebraniem pączków brzozy. Nalewkę można więc przygotować wczesną wiosną. Albo... zimą. Wtedy ze spaceru możemy przynieść kilka gałązek brzozy, które wsadzone do wody w ciepłym pomieszczeniu powinny zacząć pączkować.
Zobacz też: Nalewka na piwie porter
Jak będziemy już mieli pączki brzozy to możemy przystąpić do przygotowywania nalewki. Kilka kromek żytniego chleba razowego suszymy w piekarniku. Suche kruszymy i wrzucamy do słoja. Dodajemy owe ciężko zdobyte pączki brzozy, rodzynki, goździki i około 2 cm kawałek kory cynamonu. Wszystko to zalewamy mocną, najlepiej 45 proc. wódką i szczelnie zamknięte odstawiamy na dwa tygodnie w ciepłe miejsce.
Po tym czasie nastaw musimy przefiltrować. W czasie, gdy płyn będzie się przesączać przez bibułkę my przygotujemy syrop z piwa i miodu. Szklankę piwa wlewamy do garnuszka i zagotowujemy. Gdy piwo nieco przestygnie dodajemy do niego miód i mieszamy do jego rozpuszczenia. Syrop schładzamy do temperatury pokojowej.
Czytaj też: Jakie nalewki robimy w kwietniu
Gdy syrop wystygnie a nastaw będzie już klarowny oba płyny łączymy. Zmieszane rozlewamy do butelek, które szczelnie zamknięte umieszczamy w chłodnym pomieszczeniu.
Nalewki na chlebie razowym nie warto kosztować przed upływem kwartału.
Nalewka na piwie porter cieszy się sporą popularnością. Nic dziwnego, gdyż jeden z przepisów na porterową jest dziecinnie prosty. Do tego nalewka nadaje się do degustacji w kilka dni po jej nastawieniu.
 |
| Fot. Fotolia.com |
Składniki nalewki porterowej:
- 1 l piwa porter
- 1 l spirytusu
- 0,15 kg cukru
- 2 opakowania cukru waniliowego
Do dużego garnka wlewamy piwo, które podgrzewamy. Rozpuszczamy w nim cukier oraz cukier waniliowy (nie mylić z łatwiej dostępnym cukrem wanilinowym!). Piwo studzimy i dolewamy do niego spirytus. Mieszamy.
Zobacz też: Trudniejszy przepis na nalewkę na piwie porter
Teraz nalewkę możemy przelać do butelek, które szczelnie zamykamy. Wynosimy je na tydzień w chłodne miejsce. Po tym czasie trunek gotowy jest do spożycia.