czwartek, 8 sierpnia 2019

Pyszna pieczeń schabowa z suszonymi morelami

Schab nadziewany morelami jest miłą odmianą dla tradycyjnego kotleta schabowego. Uzyskana pieczeń jest aromatyczna a mięso nie jest suche. Wbrew pozorom faszerowanie schabu suszonymi morelami też nie jest takie trudne.

na talerzu leza dwa plastry  pieczeni schabowej z suszona morela w srodku polane sosem z pieczeni.


Do przygotowania schabu z morelami potrzeba:


  • 2 kg schabu z kością
  • 100 g suszonych moreli (bez pestek)
  • 100 ml żubrówki
  • 5 łyżek oleju
  • 1 łyżka miodu
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 łyżkę majeranku
  • 1 łyżkę białego octu winnego

Pieczeń schabowa z morelami, jakby nie patrzeć, to danie zdrowe. Przemawia za tym fakt, że schab jest tą częścią wieprzowiny, która jest najmniej tłusta. Również suszone morele polecane są obecnie przez dietetyków osobom dbającym o zdrowie i o linię. Jest tylko taka uwaga, że te morele są wysokokaloryczne - porcja, którą tutaj użyjemy, to niemal 300 kcal.

Pracę zaczynamy od przygotowania bejcy – od jej jakości zależeć będzie ostateczny skład naszej potrawy. Do trzech łyżek oleju dodajemy starty na tarce czosnek, łyżkę majeranku i łyżkę octu winnego.

Nie zapominamy też o przygotowaniu moreli. Je wkładamy do żubrówki i moczymy je w alkoholu co najmniej przez dwie godziny.

            Zobacz też: Jak zrobić dobry kotlet schabowy

Teraz bierzemy się za mięso. Oddzielamy je od kości i kroimy wzdłuż. Chodzi o to, by uzyskać szeroki prostokąt. Możemy go rozbić, najlepiej pięścią. Ten płat schabu wkładamy do bejcy i trzymamy tak co najmniej przez godzinę kilka razy mięso obracając.

Kolejnym krokiem jest nafaszerowanie mięsa morelami. Schab wyjmujemy z bejcy i suszymy ręcznikiem papierowym. Rozkładamy go na desce i układamy na nim morele. Mięso zwijamy w roladę i obwiązujemy białą nitką. Schabową roladę układamy w brytfance, polewamy łyżką oleju i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 240 stop. C.

Po 20 minutach zmniejszamy temperaturę piekarnika do 180 stop. C. Na mięso wylewamy drugą łyżkę i oleju i trzymamy w piekarniku pół godziny. Po tym czasie smarujemy wierzch schabu miodem i jeszcze pieczemy przez dwadzieścia minut.

Nie kroimy pieczeni natychmiast po wyjęciu z pieca. Dajmy jej z kwadrans na odpoczynek. Dopiero wtedy, gdy sztukę mięsa przekroimy będzie ona bardziej delikatna i mniej sucha.

Pieczeń ze schabu z suszoną morelą podajemy pokrojoną w plastry i oblaną sosem. Do tego można podać ziemniaki, nawet te upieczone razem z mięsem. Nawet jeśli nie piekliśmy ich w naczyniu (a można i tak), to pyszne są też upieczone położone bezpośrednio na blaszce w piekarniku. 



środa, 7 sierpnia 2019

Nalewka bursztynowa

Przez długi czas byłem przekonany, że kawałki bursztynu sprzedawane turystom nad morzem to tylko kolejny sposób na zarobek. Tymczasem okazuje się, że bursztyn ma wiele zalet i warto pokusić się o przygotowanie nalewki bursztynowej.


karafka i dwa kieliszki z nalewka bursztynowa


Lista składników nalewki bursztynowej nie jest długa:


  • 20 g nieoszlifowanego bursztynu
  • 0,25 l spirytusu

Nalewka bursztynowa to typowy przykład nalewek, które robimy tylko po to, by poprawić nasze zdrowie. W tym momencie czerpiemy wiedzę z medycyny ludowej. Ale nigdy nie wolno nam zaniedbać nauki, czyli obowiązkowo musimy kontrolować swoje zdrowie u lekarza.

Do takich nalewek robionych dla zdrowia zaliczamy na przykład nalewkę na czosnku według mnichów tybetańskich. Pije się jej tyle, co kot napłakał, a ponoć czyni cuda.

Jeszcze innych nalewek nawet nie można wziąć do ust i stosujemy je tylko do użytku zewnętrznego. Należy do nich nalewka na czerwonych mrówkach. Taką należy głęboko chować w barku, by nie wpadła w niepowołane ręce. Podobnie zresztą jak nalewkę na czerwonych muchomorach. Chyba nikt o zdrowych zmysłach by nie pomyślał, by takiej spróbować. 

Wykonanie

Przygotowanie nalewki bursztynowej jest bardzo proste. Kawałki bursztynu zalewamy spirytusem i zostawiamy na około dwa tygodnie w ciepłym i ciemnym miejscu. Pamiętajmy jedynie by przynajmniej raz dziennie zamieszać naczyniem, które musi być szczelne.

Po tym czasie nalewka jest gotowa. Płyn przelewamy do butelki, a bursztyn zalewamy ponownie spirytusem. Pamiętajmy, że bursztyn nie rozpuszcza się, jedynie uwalnia mikroelementy: żelazo, krzem, magnez, wapń, potas, substancje lotne, kwasy żywiczne, związki organiczne połączone z jodem zabarwiając spirytus na kolor złoty.

Pamiętajmy też, by na nalewkę używać bursztynu surowego, czyli nie szlifowanego. Wtedy nalewka ma właściwości antybakteryjne, ułatwia gojenie, obniża ciśnienie krwi, uspokaja.

Jak używać nalewki z bursztynu? Zapobiegawczo to około 30 kropel nalewki na szklankę wody. W wypadku grypy można nacierać klatkę piersiową i plecy. Nacieramy również bolące miejsca w przypadku dolegliwości reumatycznych i bólach korzonkowych. W czasie bólu głowy dobrze jest przyłożyć do czoła i nacierać watkę nasączoną nalewką.

Pomidorowa z suszonych pomidorów

Zupa pomidorowa z suszonych pomidorów jest łatwa w przygotowaniu, a przepis nie jest skomplikowany. Wymaga jednak nieco czasu i cierpliwości od kucharza. Za to jej smak w niczym nie przypomina tradycyjnej pomidorówki.

trzy szklatnki wypelnione zupa pomidorowa ozdobiona liscmi bazylii
Fot. Fotolia.com


Wybór składników bardzo przypomina przygotowanie bulionu. Potrzeba więc:

  • 100 g pomidorów suszonych
  • 2 duże cebule
  • por
  • 3 marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • korzeń pietruszki
  • pół selera
  • cukier
  • ocet balsamiczny
  • sól
Zupa z suszonych pomidorów zaskoczy swoim smakiem niejedną osobę. W pewno znacznie się różni od tak popularnej pomidorowej serwowanej najczęściej w poniedziałki z koncentratu pomidorowego. 

Innym pomysłem na nietypową, ale pełną smaku pomidorów zupę jest jej wykonanie z pieczonych pomidorów. Jednak ten przepis najlepiej wykorzystywać w sezonie, kiedy pomidory są świeże i do naszej kuchni trafiły prosto z pola czy ogródka. 

A skoro mowa o sezonie na pomidory, to pamiętajmy, że możemy sami je suszyć albo też zrobić na cały rok zapas rewelacyjnego keczupu według przepisu podanego tutaj. 

Wykonanie

Pomidory suszone muszą mieć dużo czasu by podzielić się z nami swoim aromatem. Zupa przygotowuje się więc co najmniej kilka godzin. Na jej przygotowanie najlepiej zarezerwować dwa dni. 

Cebule opalamy na gazie i razem z innymi warzywami wrzucamy do dużego garnka. Razem z uprzednio wypłukanymi pomidorami. Całość zalewamy zimną wodą i stawiamy na małym gazie. Zostawiamy do gotowania na kilka godzin.

Garnek musi być odpowiednio duży, by zmieściły się w nim wszystkie składniki i dużo wody. W trakcie gotowania będzie jej ubywać, a dolewanie nie jest mile widziane.

Zupę trzeba gotować na wolnym ogniu tak by warzywa, a zwłaszcza suszone pomidory, oddały cały swój aromat. Dlatego tez dobrze jest odstawić garnek na noc w chłodne miejsce i następnego dnia znów zacząć powoli podgrzewać zupę. Jej aromat i smak na pewno będą bogatsze niż wtedy, gdy zrobimy ją w jeden dzień. 

Ile w sumie trzeba gotować? Na pewno kilka godzin każdego dnia. Zupę trzeba co jakiś czas próbować - przestajemy gotować, gdy uznamy, że nie jest ona wodnista. Jej smak bardzo więc zależeć będzie od gustu kucharza.

Zupę należy jeszcze przyprawić. Do tego celu używamy soli, cukru i octu balsamicznego. Każdego z tych składników dodajmy odrobinę i kończymy uznając smak za oczekiwany. Zupa powinna mieć intensywny kolor suszonych pomidorów i smak owych pomidorów również.

Podajemy z makaronem lub, jeśli uda nam się dostać, liśćmi świeżego szpinaku.

wtorek, 6 sierpnia 2019

Jak usmażyć tartą bułkę z masłem

Tarta bułka smażona z masłem to najbardziej klasyczna klasyka z działań kuchennych. Dodajemy ją do niezliczonej ilości potraw, że o szparagach, fasolce szparagowej i panierce wspomnę na wstępie. Jednak jej przygotowanie nie musi być banalne. 

kotlety otoczone tarta bulka
Fot. congerdesign z Pixabay 


Do przygotowania tartej bułki smażonej na maśle niezbędne są trzy rzeczy:


  • tarta bułka
  • masło
  • patelnia

Proporcje poszczególnych składników są jak najbardziej dowolne. Gęstą bułkę otrzymamy, gdy mniej więcej na dwie płaskie łyżki stołowe dodamy 1/8 kostki masła.

Ważna jest też kolejność wrzucania bułki i masła na patelnie. Gdy chcemy otrzymać jasną polewkę, rozpuszczamy na wolnym ogniu masło i dodajemy bułkę smażąc to wszystko dopóki nie uzyskamy odpowiedniej barwy.

Gdy chcemy ciemniejszą (i smaczniejszą) polewkę najpierw wrzucamy na patelnię bułkę tartą którą prażymy aż się zbrązowi. Potem zmniejszamy gaz i delikatnie roztapiamy masło. Gdy tylko przemieni się w ciecz, zdejmujemy patelnię z gazu.

Do szparagów na przykład dobrze jest jednak masło delikatnie przypalić. Dlatego najpierw prażymy na sucho bułkę tartą. Gdy się zbrązowi dodajemy masło, ale utrzymujemy duży ogień pod patelnią.


Uwaga

Trzeba w tym przypadku należy postępować bardzo delikatnie, tak by masło się za bardzo nie spaliło, bo będzie niesmaczne. Trzeba to zrobić z umiarem.


Morele w syropie

Samodzielne wykonanie moreli w syropie nie jest pracochłonne. Ale tak przygotowane owoce są świetnym dodatkiem do wszelkich słodkości, jakie jeść będziemy słotną jesienią, czy mroźną zimą.

piekne, dojrzale morele wiszace na galezi wsrod zielonych lisci
Fot. 夏 沐沐 z Pixabay 


Do przygotowania moreli w syropie potrzebujemy:


  • 1,5 kg dojrzałych moreli
  • 2 szklanek cukru
  • 2 szklanek wody
  • soku z jednej cytryny

Morele warto jeść przez cały rok, bo ich wpływ na zdrowie i urodę jest nie do przeceniania. Między innymi regulują ciśnienie, usprawniają prace nerek itp. Maseczka morelowa bywa pomocna przy cerze trądzikowej. Zresztą morele są składnikiem wielu kosmetyków.

Są to też owoce niskokaloryczne, ale tylko te świeże. Mają one niecałe 50 kcal w 100 g moreli. Ale suszone to już bomba kaloryczna - w takiej samej wadze jest ponad pięciokrotnie więcej kalorii. Dlatego warto zrobić je w syropie, choć kąpiel w cukrze nie jest zbyt dietetyczna. Warto też pomyśleć o tym, by przygotować kilka słoików dżemu morelowego, wyśmienitego na przykład do naleśników. 


Wykonanie

Przed włożeniem moreli do słoika należy je obrać ze skóry. Coo? Przecież na początku napisałem, że przygotowanie zapasów nie jest trudne, a tu takie zadanie. Okazuje się jednak, że dzięki jednemu trikowi ta czynność jest dziecinnie błaha.

Otóż na początek należy przygotować duży garnek wrzątku i miskę pełną zimnej wody, najlepiej z lodem. Morele najpierw wrzucamy do wrzątku. W takich warunkach wystarczy im jedna minuta kąpieli. Potem cedzakiem szybko je wyławiamy i wrzucamy do lodowej kąpieli. Po chwili skórka z owoców zejdzie sama. 

Oczywiście jest wersja dla leniwych - nie trzeba obierać moreli. Jednak w syropie owoce te stają się miękkie, a skórka robi wrażenie grubej i niełatwej do przegryzienia. Nasz produkt obrany będzie znacznie lepszej klasy.

Tak przygotowane morele przekrawamy na pół i wydobywamy z nich pestki. Pestek nie musimy wyrzucać. Możemy na nich przygotować wspaniały likier amaretto. 

W czasie, gdy obieramy morele, na gazie stawiamy syrop. Dodatek z soku z cytryny powoduje, że owoce zachowują swój ładny, świeży kolor. Bywa, że po otwarciu na wierzchu widać nieco ciemne morele, ale to są właśnie fragmenty, które wypłynęły z syropu i nie miały kontaktu z sokiem z cytryny. Ciemny kolor to nie jest nic strasznego. Z podobnym zjawiskiem spotykamy się również wtedy, gdy kupimy puszkę moreli - też znajdą się tam ciemne kawałeczki. 

Teraz połówki moreli wrzucamy do słoików - nie ugniatamy ich, bo syrop też musi się zmieścić. Słoiki zalewamy, wycieramy gwint do sucha, zakręcamy i odstawiamy do góry dnem. Gdy wystygną można je odstawić do spiżarki. 




sobota, 3 sierpnia 2019

Proste gołąbki bez zawijania

Ten przepis na gołąbki nie wymaga czasochłonnego parzenia kapusty, oddzielania liści z główki ani zawijania poszczególnych liści w gotowe gołąbki. Przygotowanie gołąbków bez zwijania zabiera trochę czasu, ale smak wynagradza trud.

na białym talerzu dwa gołąbki oblane sosem pomidorowym i ozdobine pietruszką zielona.
Fot. Pan Piter

Do przygotowania gołąbków potrzeba:


  • 0,5 kg mielonego mięsa drobiowego
  • 0,5 kg kapusty
  • jednej sporej cebuli
  • 0,5 szklanki ryżu
  • pęczka pietruszki
  • dwóch jaj
  • soli
  • pieprzu

Zaczynamy od starcia kapusty na tarce o dużych oczkach. Startą kapustę wrzucamy do wrzątku i blanszujemy przez 2-3 minuty. Odcedzamy i zostawiamy do wystygnięcia.

Teraz zabieramy się za cebulę. Kroimy ją w kostkę i wrzucamy na patelnię na której jest rozgrzany olej. Cebulę smażymy, aż się lekko zarumieni. Gdy cebula się smaży, my pietruszkę siekamy - niekoniecznie drobno.

               Czytaj też: Pieczeń z biodrówki zalewana wódką

Teraz zmielone mięso, wystudzoną zblanszowaną kapustę, usmażoną cebulę i posiekaną pietruszkę wrzucamy do miski. Dodajemy dwa całe jajka, przyprawiamy dużą ilością soli i pieprzu. Wsypujemy też nieugotowany ryż. Wszystkie te składniki dokładnie wyrabiamy ręką, aż uda się uzyskać taką masę, by uformować gołąbki na wzór kotletów mielonych.

Uformowane gołąbki wrzucamy na patelnię. Smażymy je dosłownie po dwie minuty na każdej stronie. Gdy tylko zmienią kolor, układamy je w dużym naczyniu żaroodpornym. Zalewamy sosem.

Do przygotowania sosu potrzebujemy:


  • 0,7 l bulionu warzywnego
  • 0,25 l słodkiej śmietany
  • 3 kopiastych łyżek koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżki cukru
  • 1 łyżki słodkiej papryki
  • soli
  • pieprzu

Wszystkie składniki sosu dokładnie mieszamy. Pamiętajmy tylko. by dodać do sosu słodką mieloną paprykę. Zalecana jest wędzona, ale zwykła też jest dobra.  Łyżka cukru ma podkreślać smak pomidorów.

              Czytaj też: Rewelacyjne żeberka w miodzie

Sosem zalewamy gołąbki. Musi go być tyle, by dokładnie przykrył wszystkie "kotlety". Naczynie wkładamy teraz do piekarnika rozgrzanego do 180 stop. C na mniej więcej 60 min. Gołąbki są gotowe wtedy, gdy sos zredukuje się o około 30%.

Żeberka w miodzie

Żeberka w miodzie to jedna z moich ulubionych potraw. Niezbyt droga, łatwa i szybka w przygotowaniu, a do tego efektowna.

na białym talerzu leza dwa kawalki upieczonych zeberek oblanych sosem



Przed przystąpieniem do pracy musimy zgromadzić wszystkie składniki. A są to: 


  • 1 kg żeberek wieprzowych
  • dwie cebule
  • pięć ząbków czosnku
  • kilka łyżeczek przecieru pomidorowego
  • 4-5 łyżek miodu
  • soku z całej cytryny
  • bazylii
  • majeranku

Duży dylemat zawsze to taki, jakie te żeberka wybrać. Stojąc przed ladą często widzimy kawałki składające się praktycznie z samych kości, ale niemal z samego mięsa, gdzie kosteczek jest tylko kilka. Otóż warto wybrać coś pośrodku.

Najlepiej zdobyć żeberka z dużą ilością kości, ale mięsne i jak najmniej tłuste. Kości są niezbędnym składnikiem tej potrawy, bo są nośnikiem naprawdę dobrego smaku. Dlatego też robiąc pieczeń, albo schab dobrze jest wybrać kawałek z kością. 


Wykonanie

Przejdźmy jednak do naszego przepisu. Wybrane odpowiednio żeberka kroimy na mniejsze kawałki (żeberka łatwo się kroją między kośćmi). Pokrojone solimy dokładnie z każdej strony, pieprzymy i odstawiamy na potem. Niech mięso spokojnie przyjmie podane przyprawy.

Teraz zajmiemy się przygotowaniem sosu, który spowoduje, że nasze żeberka będą daniem wyjątkowym. Sok z cytryny, pozbawiony pestek, mieszkamy z miodem i przecierem pomidorowym. Doprawiamy bazylią i majerankiem wedle uznania. Solimy, pieprzymy do smaku i zalewamy tym podsmażoną już na patelni jedną cebulę pokrojoną w piórka. Wszystko to razem smażymy przez dobrych kilka minut - można pod przykryciem na wolnym ogniu. Nic złego się z tym nie stanie.

Gdy sosik sobie pyrka bierzemy się za mięso. Żeberka przyrumieniamy na patelni na rozgrzanym mocno oleju przez kilka minut. Następnie wrzucamy je do garnka żaroodpornego. Na tym samym tłuszczu smażymy pokrojoną w piórka drugą cebulę i czosnek. 

               Czytaj też: Jak prawidłowo usmażyć kotlet schabowy

Teraz czas na połączenie wszystkich składników. Gotowym już sosem zalewamy żeberka znajdujące się w naczyniu żaroodpornym. Przykrywamy naczynie i wstawiamy je do piekarnika na około 90 min. Piekarnik powinien być rozgrzany do około 180 stop.C.

Na stole podajemy w naczyniu. Do pieczenia żeberek można dodać kilka ziemniaków, które też się ładnie upieką i przejdą aromatem sosu i tłuszczu z żeberek.