środa, 9 kwietnia 2014

Nalewka agrestowa

Agrest to krzak, który rośnie niemal w każdym ogródku. Dla jego owoców zastosowań jest mnóstwo. Agrest można jeść na surowo, można stosować do ciast, przerabiać na dżem. Polecam jednak zrobienie nalewki z agrestu. Nalewka z agrestu może być zrobiona na słodko, może być wytrawna. Tutaj publikuję przepis na wytrawną nalewkę agrestową z rodzynkami.


Fot. yuris010 123rf.com

Składniki nalewki agrestowej:
  • 1 kg owoców agrestu
  • spirytus
  • cukier
  • rodzynki
Owoce agrestu na nalewkę muszą być starannie przebrane, pozbawione ogonków i umyte. Tak przygotowane można lekko zgnieść (na przykład tłuczkiem do ziemniaków). Wrzucamy je do dużego słoja i zalewamy spirytusem.

W tym miejscu tłumaczę, dlaczego w przepisie nie ma dokładnych proporcji poszczególnych składników. Otóż spirytusu powinno być tyle, by owoce agrestu zakryły mniej więcej na dwa palce. Rodzynek, które mają za zadanie jedynie podbić smak, dajemy niewielką garść. Ilość cukru zależeć będzie od ilości płynu, który uzyskamy. A to w dużej mierze zależy od ilości soku, jaki wyciśniemy z agrestu. 

               Czytaj też: Nalewka z agrestu z miodem na słodko

Zalane spirytusem owoce agrestu i niewielkie ilości rodzynek leżakują tak pół roku. Dopiero po tym czasie przelewamy je cedząc najpierw przez gazę. Dodajemy też cukier. Oryginalny przepis mówi o tym, by dać go po 150 g na każdy litr płynu, ale tę ilość można spokojnie zredukować licząc się jednak z tym, że tak spreparowana nalewka będzie musiała dłużej dojrzewać. 

Aby cukier się rozpuścił płyn możemy lekko podgrzać cały czas mieszając. Gdy ostygnie nalewkę możemy przefiltrować przez bibułę. Potem rozlewamy ją do butelek. Nalewka agrestowa powinna jeszcze poleżeć trzy miesiące lub dłużej, jeśli daliśmy mniej cukru. 

Owoców z agrestu nie wyrzucamy tylko robimy z nich dżem albo placek. 

3 komentarze:

  1. jakim spirytusem zalewamy agrest czy ma to być 96% ??

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że ma to być spirytus o pełnej mocy. W przepisach, w których używamy słabszego zostało to wyraźnie zaznaczone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak też zrobiłem w kwietniu, tylko miałem obawy co do mocy nalewki, z agrestu zbyt dużo soku nie uzyskałem. Termin do zlania nalewki mam w styczniu. Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy.

    OdpowiedzUsuń