wtorek, 17 czerwca 2014

Smorodinówka, czyli nalewka z czarnych porzeczek

Nalewka z czarnej porzeczki należy do najbardziej popularnych nalewek. Oprócz specyficznego smaku, smorodinówka ma również właściwości lecznicze. Bywa niezastąpiona przy przeziębieniach, działa silnie rozgrzewająco, idealnie nadaje się do deserów. Nalewka z czarnej porzeczki, nazywana stylem wschodnim smorodinówką, powinna więc obowiązkowo zagościć w piwniczce z trunkami.


Fot. Jana Reifergeste

Składniki nalewki z czarnej porzeczki:

  • 1 kg czarnej porzeczki
  • 1 l wódki
  • 0,5 l spirytusu
  • od 200 do 500 g cukru

Przygotowanie nalewki z czarnych porzeczek zaczynamy od przebrania owoców. Do nalewki wykorzystujemy je bez części zielonych. Umyte wrzucamy do słoja i zasypujemy cukrem. Cukru należy używać z umiarem - nalewka w żadnym wypadku nie może być zbyt słodka, bo cukier zabije prawdziwy smak owoców. 

              Zobacz też: Wytrawna nalewka z czarnej porzeczki

Czarną porzeczkę zamkniętą w słoju z cukrem ustawiamy w słonecznym miejscu. Często wstrząsamy słojem, by cukier się całkiem rozpuścił i oby uzyskać więcej soku z porzeczek. Tak trzymamy go przez cztery tygodnie.

               Czytaj też: Nalewka z czarnej porzeczki na przeziębienie


Po zlaniu soku z porzeczek dodajemy do niego spirytus. Wlewamy do drugiego słoja i odstawiamy. Porzeczki natomiast zalewamy wódką. I znów odstawiamy, ale już nie koniecznie w nasłonecznione miejsce, na dwa tygodnie. 

Po tym czasie płyn z nastawu przelewamy a owoce dobrze wygniatamy. Możemy z nich potem zrobić lekko alkoholizowany dżem. Płyn filtrujemy, podobnie jak robimy to z wcześniej zlanym sokiem połączonym ze spirytusem. Oba płyny mieszamy ze sobą i wlewamy do butelek. 

Butelki, szczelnie zamknięte, powinny odstać co najmniej pół roku. Literatura podaje, że nalewka z czarnej porzeczki przyrządzona według tego przepisu najlepsza jest po czterech latach. 

2 komentarze:

  1. Najlepszy przepis ever!!! Nalewka przepyszna, nie za słodka, taka w sam raz. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ten wpis :). I ogromnie się cieszę, że posmakowało. Na zdrówko!

    OdpowiedzUsuń