środa, 30 kwietnia 2014

Nalewka góralska na rozgrzewkę

Właściwie nie wiadomo, dlaczego nalewka góralska tak się nazywa. Być może nazwa pochodzi stąd, że nalewka w górach idealnie rozgrzewa. Nalewkę góralską przygotowuje się prosto i szybko. Niestety jej okres dojrzewania jest trochę długi, bo wynosi pół roku. Jednak warto zadać sobie trud i poćwiczyć cierpliwość.

Fot. Fotolia

Składniki nalewki góralskiej:

  • 1 l spirytusu
  • 1 l wody
  • 1 szklanka rumu
  • 0,9 kg miodu
  • 9 cytryn
  • 9 goździków
  • gałka muszkatołowa

Przygotowanie nalewki góralskiej zaczynamy od zagotowania wody. Dodajemy do niej goździki i 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej świeżo startej. Wodę gotujemy 10 min i odstawiamy do wystygnięcia.

Przed otarciem skórki cytryny musimy dokładnie umyć. Po oskórowaniu wyciskamy z nich sok.

               Czytaj też: Jak filtrować nalewki

Gdy woda się już ochłodzi (osiągnie temperaturę około 40 stop. C) rozpuszczamy w niej miód. Ów syrop miodowy wlewamy do słoja. Dodajemy skórkę i sok z cytryn. Wlewamy run. Na końcu dodajemy spirytus i słój szczelnie zamykamy. 
Taki nastaw w spokoju zostawiamy na trzy dni. Następnie filtrujemy go i wlewamy do butelek. 

Na końcu czeka nas najtrudniejsze zadanie. O nalewce góralskiej warto zapomnieć na sześć miesięcy. W tym czasie nalewka dojrzeje a wszystkie smaki w sposób zrównoważony dojdą do siebie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz